Odp: majówka na ukranie 2012
nie potępiałbym i glanował gościa, nie znając go...ani jego podejścia do tego co robi. O ile nie zaora leśnych duktów , nie zasra opinii polaków na obczyżnie , nie zostawi śmieci po biwaku... to co? nie każdy musi lubić walić z buta .
Sam jestem posiadaczem autka terenowego, czasem jakiś lekki off- road . Ale wszystko ma swoje granice, po to mamy ROZUM. Nie będę się pchał na połoniny /bo po co ?.../ ani zwiedzał nim rezerwatów.
Odp: majówka na ukranie 2012
A ilu znasz takich jak Ty?
Bo ja w sumie ani jednego;-)
Cytat:
Zamieszczone przez
zipo17
możemy się spierać kłócić
a nie można tak po prostu pomóc człowiekowi ??
Ale w czym pomóc?
W rozjeżdżaniu tego co się jeszcze da rozjechać?no to sorki, ale zły adres.
Odp: majówka na ukranie 2012
Cytat:
Zamieszczone przez
zipo17
możemy się spierać kłócić
a nie można tak po prostu pomóc człowiekowi ??
Zipo17, na tym forum jesteśmy w zdecydowanej większości piechurami lub cyklistami, czasem zakładamy na nogi narty albo rakiety - ale poruszamy się o własnych siłach :wink: Nawet najsympatyczniejszy motocyklista spotkany w górach to dla nas nieprzyjemny i bardzo inwazyjny hałas oraz smród spalin. Wyobraź sobie, że to bardzo przeszkadza, kiedy dla ciszy, spokoju i świeżego powietrza wyspinaliśmy się w mozole na większą lub mniejszą górę.
Raczej nie znajdziesz tu sprzymierzeńców, którzy zdradzą Ci swoje tajne zakamarki, ulubione ścieżki czy widokowe miejsca bo Ty zamierzasz tam wjechać na motocyklu, zamierzasz tam hałasować i smrodzić. A hałas i smród to też śmieci i tych ze sobą do plecaka nie zabierzesz, przemkniesz szybko, wymęczysz nam uszy swoją szlifierką, przepędzisz zwierzynę a i chmurkę spalin zostawisz do wąchania...
Specjalnego entuzjazmu na Twoim miejscu bym się w tym wątku nie spodziewał.
Odp: majówka na ukranie 2012
Zipo, podpowiedziałem dwie traski które gdzieś tam mogą być konsensusem, jak je widzisz?
P.
Odp: majówka na ukranie 2012
Ja tam szczerze mowiac z dwojga zlego wole tych co na motorze gorami przemkna niz tych co szlaki znakuja, kosowke wyrabuja na szersze sciezki, pensjonaty stawiaja albo asfaltuja wszytsko wokol.. Smrod motoru sie przewieje a tamto zostaje na lata...
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
Zipo17, na tym forum jesteśmy w zdecydowanej większości piechurami lub cyklistami, czasem zakładamy na nogi narty albo rakiety - ale poruszamy się o własnych siłach .
acz niektorzy z nas czasem sie ciesza jak zlapia w gorach na stopa gruzawika albo furmanke ;)
Cytat:
Zamieszczone przez
tomas pablo
nie potępiałbym i glanował gościa, nie znając go...ani jego podejścia do tego co robi. O ile nie zaora leśnych duktów , nie zasra opinii polaków na obczyżnie , nie zostawi śmieci po biwaku... to co? nie każdy musi lubić walić z buta .
Sam jestem posiadaczem autka terenowego, czasem jakiś lekki off- road . Ale wszystko ma swoje granice, po to mamy ROZUM. Nie będę się pchał na połoniny /bo po co ?.../ ani zwiedzał nim rezerwatów.
Ale glowny problem chyba taki ze ludzie w wiekszosci nie wiedza co to umiar.. Piechurzy zglanuja bez pytania kazdego silnikowego ktory wyjedzie za asfalt a offroadowcy wpiernicza sie swoimi maszynami w srodek rezerwatu i rozryja połoniny.. Acz sa chlubne wyjatki.. Na szczescie poznalam takich ludzi, i to z obu stron barykady... Ale nie ma ich wiele, niestety...
Cytat:
Zamieszczone przez
Petefijalkowski
nie wiem czy sie nie naraze innym "chodziarzom", ale jedyne co moge Tobie podpowiedziec i zaproponowac(co sam bym jakos tam zaakceptowal) to przejazd z Koloczawy przez Przelecz Prislop do Mokrej Niemieckiej. Wyzwanie na pewno, teren nielatwy ale... pewnie
dla Was bedzie malo i sie rozejrzycie na boki z Przeleczy Prislop. W moim odczuciu niestety.
Trase legalna w moim mniemaniu i ruchu drogowego, a jednoczesnie interesujaca moim zdaniem moge polecic na Bukowinie i Huculszczyznie:
Doliszny Szepot - Prz. Szurdyn - Ruska - Salatyn - Prz. Dzofol - Nizny Jalowiec - dolina Bialego Czeremoszu - Usteriki - Krasnoilja - Zamahora -
Magurka - Werchowyna - w dwie strony dolina Czarnego Czeremoszu do Szybenego.
Tutaj masz zdjecia i pare slow:
http://forum.bieszczady.info.pl/show...rzez-Hryniawe-)
Wedlug mnie propozycja Pete jest warta rozwazenia- doliny w tych rejonach sa wielokroc ciekawsze od samych gor, a z wymienionych przeleczy widoki niegorsze niz z najwyzszych szczytow
Odp: majówka na ukranie 2012
Jak widać srodze się myliłem, radźcie więc.
Odp: majówka na ukranie 2012
heh ..buba -WIEDZIAŁEM że się odezwiesz !!! :mrgreen:
a Ty Bartku , nie bądż dla siebie taki srogi ....;)
Odp: majówka na ukranie 2012
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
Wedlug mnie propozycja Pete jest warta rozwazenia- doliny w tych rejonach sa wielokroc ciekawsze od samych gor, a z wymienionych przeleczy widoki niegorsze niz z najwyzszych szczytow
I co potem powie po powrocie?
Nie byłem na żadnej górze, bo widoki w dolinach są ciekawsze?
Nie po to się jedzie na off road, żeby jeździć dolinami.
Odp: majówka na ukranie 2012
Enduro to bezdroża. Motory nie są rejestrowane, nie spełniają wymogów. Dla mnie jest to jednoznaczne z rozjeżdżaniem gór.
Odp: majówka na ukranie 2012
No to fakt enduro to enduro, i nie doliny są głównym tego celem.