Odp: Agroturystyka - warto nocować? [wydzielony]
ja miałam kiepskie doświadczenia z noclegiem - robili łaskę że im zapłacę :lol: - są to jednak przypadki marginalne - 99% to same dobre wspomnienia ;)
jak pisała Basia kuchnia i jadalnia do użytku gości na Słowacji jest powszechna - w niemal każdym miejscu jest wszystko - garnki, talerze, sztućce, mikrofala, kuchenka, lodówka, tv
Odp: Agroturystyka - warto nocować? [wydzielony]
Meg - w Polsce też. Przynajmniej tam gdzie ja bywam, bywałem...lodówka w pokoju. Aneks kuchenny, gdzie gospodarze się nie pojawiają, a jeżeli, to tylko , by posprzątać, dosypać cukier, sól...TV i satelita to jak dla mnie , zbytek. Wolę się pogapić w gwiazdy niż męczyć wzrok ekranem...
Odp: Agroturystyka - warto nocować? [wydzielony]
Cytat:
Zamieszczone przez
tomas pablo
Meg - w Polsce też. Przynajmniej tam gdzie ja bywam, bywałem...lodówka w pokoju. Aneks kuchenny, gdzie gospodarze się nie pojawiają, a jeżeli, to tylko , by posprzątać, dosypać cukier, sól...TV i satelita to jak dla mnie , zbytek. Wolę się pogapić w gwiazdy niż męczyć wzrok ekranem...
powiem tak - w najtańszych noclegach gdzie wszystko jest wspólne to zazwyczaj kuchnia/aneks była ale nie koniecznie aż tak wyposażona w pełni - mi osobiście czajnik, talerz, garnek wystarcza ;) ale nie wiem czy każdemu
jak na ironię, 2 lata temu nocowałam zimą w ramach akcji Polańczyk za 50% czy jakoś tak, nocleg za ok 38zł od os. /jak dla mnie to zdecydowanie za dużo/ - pokój 2 os z łazienką - nie było dostępu do kuchni :/, było zimno, żarówka chyba 20W, opuścić trzeba było szybko
ale tak jak wyżej napisałam, 99,8% wynajmujących jest bardzo ok
Odp: Agroturystyka - warto nocować? [wydzielony]
W agroturystyce lub "agroturystyce" nocuję bardzo często (jeśli tylko nie mam na drodze schroniska lub bazy namiotowej) gdy idę na ciężko po górkach. Od Sudetów Zachodnich do Bieszczadów. I do tego Świętokrzyskie. W przeważającej większości nie są to osobne, wydzielone tylko dla turystów kompleksy, więc siłą rzeczy gospodarze pojawiają się na horyzoncie. I w przeważającej większości są to kontakty i spotkania miłe i nie utrudniające mi życia. Nic z nachalności, żadnych niemiłych pouczeń czy tym podobnych.
Oczywiście zdarzają się kwatery o których chciałbym zapomnieć, czy to z racji sposobu bycia gospodarzy czy też z powodu brudu i bałaganu. Czasem nie mam wyjścia bom zdrożony a w pobliżu nie ma innego miejsca noclegowego.
Z racji niewygórowanych cen(jak dla mnie) bo w zasadzie zawsze mieszczą się one w przedziale 25-35 pln agroturystyka jest dla mnie doskonałym uzupełnieniem bazy noclegowej na moich trasach.
Szczególnie duży "wysyp" w ostatnich latach pokoi do wynajęcia pozwala mi na rezerwację jedynie pierwszego noclegu po przyjeździe w góry. Później wystarczy wydruk z internetowej bazy noclegowej przygotowany na etapie planowania wędrówki i wieczorne telefoniczne poszukiwania kwatery na jutro.
Pozdrawiam