Odp: IV Karpacka Biesiada
Ale bylo fajnie!! I jak fajnie bylo was wszystkich wreszcie poznac na zywo! Niesamowite tak widziec taka osobe, miec swiadomosc ze widzi sie ją po raz pierwszy i jednoczesnie wiedziec ze tak dobrze sie ją zna!!! :-)
Bardzo milo spedzony czas- 3 wspolne wieczory a wciaz malo! dzis znow by sie siadlo razem przy stole, poogladalo ciekawe prelekcje, powyło do gitary i podegustowalo rozniste specjaly.. Ech.. czemu od wiekszosci osob tak daleko mieszkam???
Kiedy nastepna Biesiada??? Moze za miesiac??? ;) ;) ;)
Cytat:
Zamieszczone przez
Wojtek Pysz
Jako początkujący biesiadowicz, nie wiem, jakie zwyczaje na biesiadach panują. Czy też obowiązuje bezwzględna ochrona wizerunku osób uczestniczących?
No wlasnie... Moze jak ktos nie chce aby jego fotka byla gdzies w necie to przyslijcie na PW informacje.. Wtedy delikwenta wytnie sie albo co ;)
Nie chcialabym nikomu sprawic przykrosci a zawsze przypadkiem nawet ktos taki mogl sie zaplatac w "pole rażenia obiektywu"
Odp: IV Karpacka Biesiada
Mimo, że plany były inne to trochę przez przypadek, a trochę dzięki Maniowi przyplątaliśmy się na chwilę z Pawłem i Hero w piątkowy wieczór, a właściwie noc... Dziękujemy Piotrowi za przywitanie nas już w progu, bardzo miłe to było. A grajkom za nastrojowe granie... I za to, że znalazło się dla nas miejsce... Wielki ukłon w Waszą stronę :)
Niestety zawitaliśmy tylko na moment, nalewki na Wierchomli wzywały ;) ale miło było Was ujrzeć. Do zobaczenia na szlaku... My będziemy w Bieszczadach już w najbliższy piątek :)
Odp: IV Karpacka Biesiada
Piotrek; za ten Termos z Czaczą, to ja się kiedyś odwdzięczę czymś równie dobrym!
dodam jeszcze, że bardzo fajnie z soboty na niedzielę grał i śpiewał nie_pamiętam_imienia, szkoda, że na Encore nie dał się namówić ;)
pozdrowienia dla Wszystkich uczestników!
PS. Czy nie mieliśmy dziś być na Końcu Świata? ktoś, przy czaczy, mówił, że Łupków to najpiękniejsze miejsce na świecie, a sam na wschód wracałem ;D
Odp: IV Karpacka Biesiada
Cytat:
Zamieszczone przez
Miejscowy
że bardzo fajnie z soboty na niedzielę grał i śpiewał nie_pamiętam_imienia, szkoda, że na Encore nie dał się namówić ;)
Krzysiek ze Świebodzic?
Cytat:
Zamieszczone przez
Miejscowy
Piotrek; za ten Termos z Czaczą, to ja się kiedyś odwdzięczę czymś równie dobrym!
Termos z czacza byl bardzo ekonomiczny! :-D :-D
Odp: IV Karpacka Biesiada
Moje plany też były całkiem inne -zaglądnąć ,przywitać się, posiedzieć i pójść dalej......zostałem do soboty i do dziś żałuję że nie zostałem dłużej :-)
Odp: IV Karpacka Biesiada
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
Termos z czacza byl bardzo ekonomiczny! :-D :-D
Taaa - Hermanowi do niedzieli się odbijało czaczą.
Ja tym razem nie piłam.
Piłam czaczę jakieś 33 lata temu w radzieckiej Gruzji - i w zapachu przypomina mi ona terpentynę lub politurę do mebli.
Odp: IV Karpacka Biesiada
krótko ogłoszenie zanim napiszę dwa słowa więcej - mam latarkę podobno - koleżanki Mania - niejakiej Heni? :):)
proszę o kontakt celem odśpiewania piosenki za fant.
Pete
Odp: IV Karpacka Biesiada
Pięknie, pięknie !!!
a tak właściwie to chodzi tylko o imprezę ?
Czacza i nie inacza ?
Bo przeglądając od czasu do czasu portal karpaty wschodnie.pl odnoszę wrażenie że odprawia się modły nad umżykiem
A jak to było na Biesiadzie ?
Bo jakoś nikt na temat nie chce się wypowiadać.
Mam nadzieję że moje insynuacje są o kant dupy rozbić :-P
Odp: IV Karpacka Biesiada
Z racji odleglosci dzielacej Oławe z Beskidem Sądeckim wyruszamy w strone "Biesiady" juz w czwartek rano. 10 godzin w pociagach nawet jakos zlatuje. Potem jeszcze paskudnie strome podejscie na Cyrle i kolo 22 witamy sie z pierwszymi zlotowiczami ktorzy dzisiaj dotarli- w sumie kolo 10 osob
https://lh4.googleusercontent.com/-X...0/IMG_2473.JPG
Impreza rozwija sie w najlepsze, ogladamy film o Wysockim w Kaukazie, w filmie co chwile przewijaja sie moje ulubione piosenki np. "Wierszyna". Najbardziej podoba mi sie ze jednym z wazniejszych prezentowanych na filmie sprzetow wysokogorskich jest gitara na sznurku bez pokrowca :-)
Potem czacza i rozne nalewki a spiewy przy gitarce trwaja do 4 rano :-)
Jakos tak wychodzi ze wstajemy kolo poludnia ;) Ale strata mala bo i tak pogoda jest jakas taka zdechła, szaro, pochmurno, troche siąpi. Wybieramy sie wiec tylko na krotka wycieczke do niedalekiego osuwiska.
https://lh4.googleusercontent.com/-W...0/IMG_2488.JPG
Schronisko w ktorym przyszlo nam pomieszkac bylo kiedys sliczna mala chatka obrosnieta pnaczami, latem pełna kwiatow, z dwoma sympatycznymi sławojkami
https://lh5.googleusercontent.com/-h...6/IMG_2513.JPG
https://lh5.googleusercontent.com/-w...0/IMG_2563.JPG
https://lh4.googleusercontent.com/-z...0/IMG_2562.JPG
https://lh4.googleusercontent.com/--...6/IMG_2564.JPG
Niestety pare lat temu zostalo rozbudowane o nowa sporą czesc, duzo mniej przyjazna od starej...
https://lh3.googleusercontent.com/-Y...0/IMG_2487.JPG
Mamy jednak szczescie ze noclegi przypadly nam na materacach w starszej czesci schroniska i ominela nas wątpliwa przyjemnosc ogladania i uzytkowania pokoi w czesci hotelowej...
W sobotni wieczor zjezdza sie juz cala ekipa, jest kolo 50 osob , sporo gęb wydaje sie znajomych, bo albo juz gdzies na siebie wpadlismy w gorach albo znamy swoje pyski z roznych zakątkow w odmetach internetu. Jakos az sie nie chce wierzyc ze tyle sympatycznych i ciekawych ludzi moze sie zgromadzic w jednym miejscu i w jednej chwili. I jak zwykle w takich momentach brakuje czasu zeby pogadac do woli ze wszystkimi razem i z kazdym z osobna, by naogladac sie zdjec, naspiewac, nawspominac wypraw wspolnych i oddzielnych oraz naplanowac kolejnych! Jakas to niesamowita wzglednosc czasu ze popoludnia, wieczory i noce na takich imprezach to "ino sie mignie" a zanim minie 8 godzin w pracy to jakby ciagnela sie niekonczaca, przekleta wiecznosc!
I tyle fajnych prelekcji i slajdow...gdzie moglismy nacieszyc oko widokiem polonin, poczuc prawie zapach dymu z gorskich bacowek, wczuc sie w magie dlugich zimowych wypraw narciarskich (rowniez tych sprzed ponad 70 lat) no i znow przez chwile byc TAM, na wschodzie, w miejscach za ktorymi sie ciagle teskni..
No i tradycyjnych atrakcje gorsko-chatkowo-schroniskowych typu: gitara, spiewy, flaszki i pogawedki do bialego rana!!
W sobote idziemy na spacer w strone Hali Pisanej, mijajac po drodze zamglone, szare i mocno poznojesienne beskidzkie krajobrazy
https://lh6.googleusercontent.com/-q...0/IMG_2540.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-0...0/IMG_2516.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-I...6/IMG_2543.JPG
https://lh6.googleusercontent.com/-P...6/IMG_2544.JPG
https://lh6.googleusercontent.com/-M...0/IMG_2549.JPG
Czasem sie trafi jakas przydrozna kapliczka
https://lh5.googleusercontent.com/-i...0/IMG_2527.JPG
https://lh6.googleusercontent.com/-d...0/IMG_2522.JPG
https://lh6.googleusercontent.com/-N...6/IMG_2551.JPG
albo kudlate cielę dokazujace na łące
https://lh3.googleusercontent.com/-r...0/IMG_2558.JPG
a las odbija sie w kroplach zwisajacych masowo z gałązek, liści i wszystkiego wokól
https://lh4.googleusercontent.com/-v...0/IMG_2532.JPG
Wieczorem znow slajdy, znow spiewy i pogawedki, wszystko pod czujnym okiem puszystej schroniskowej bestii
https://lh4.googleusercontent.com/-C...0/IMG_2572.JPG
Odp: IV Karpacka Biesiada