Re: Chciałbym zamieszkać w Bieszczadach...
Cześć i czołem,
Ja wiem że najprościej jest pojechać na miejsce i tam poszukać. Dla mnie jest to jednak zbyt ważna (życiowa) decyzja i dlatego chciałbym sie odpowiednio przygotować do tego kroku. Więc najpierw zbieram informacje.
Osobiście byłem w Bieszczadach parenaście lat temu. Pewnie sporo się tam zmieniło, pewnie sporo na dobre i sporo na złe. Wydaje mi się, że ...więcej tam teraz życia. Więcej cywilizacji. A ja właśnie od cywilizacji chce raczej z daleka. Pytanie - które tereny należą do takich nieco.... dzikszych?
Pytałem o działkę (a propos - 3000 zła za uzbrojoną działkę to nizbyt dużo) bo zastanawiam się nad budową drewnianaego domu - z pali. Trzaskają takie cacko w parę tygodni. Kosztuje też to nie dużo (stosunkowo).
Wracając do pracy. Chciałbym sie gdzieś zaczepić na początek. Pytanie - czy w Bieszczadach jest szansa na prace sezonową od zaraz, np. jako kelner (pracowałem kiedyś podobnie w Karkonoszach) lub w innym chrakterze w gospodarstwie agrotursystycznym? Najlepiej z noclegiem. Bo domyślam się że z biego stanowiska kierowniczego nie załapię (nie chce nawet).
To tyle.
Pzdr (o:
Kowal
ps
Jeśli cię darek męczę to powiedz, znaczy napisz. (o:
Re: Chciałbym zamieszkać w Bieszczadach...
>Pytanie - czy w Bieszczadach jest szansa na prace sezonową od zaraz, np. jako >kelner (pracowałem kiedyś podobnie w Karkonoszach) lub w innym chrakterze w
Trzeba miec farta:
spróbuj (ogłoszenie z wczoraj):
"Poszukujemy szefa kuchni do osrodka w bieszczadach, praca w wakacje od
zaraz. Zapewniamy zakwaterowanie"
Blizsze szczegoly tel.0134341519 p. Andrzej Jodajtis
"Dziksze" rejony w sensie zagospodarowania i ruchu turystycznego: pas Komańcza-Cisna (włączając Łupków i Radoszyce), pas Tarnawa Dolna-Kalnica-Kielczawa, pewnie jeszcze coś by sie znalazło.
Re: Chciałbym zamieszkać w Bieszczadach...
Dzieki Piter za szybką odpowiedź. Jednak na dziń dzisiejszy jeszcze parę rzeczy trzyma mnie tu gdzie jestem więc potrzebuje wciąż informacji. Praktycznych i teoretycznych. A propos - skąd uzyskałeś ogłoszenie w sprawie "szefa kuchni" (jutro tak kolnę)? No i jak zrozumiałem - moża na szybko załapać pracę "na stałe" w Bieszczadach. Fajnie.
pzdr
Kowal
ps
Za info. w sprawie "dziczyzny" także duże dzięki. (o:
Re: Chciałbym zamieszkać w Bieszczadach...
>A propos - skąd uzyskałeś ogłoszenie w sprawie "szefa kuchni" (jutro tak kolnę)? >No i jak zrozumiałem - moża na szybko załapać pracę "na stałe" w Bieszczadach.
To akurat było na pl.rec.praca.oferowana
Oj, nie tak łatwo złapać na szybko pracę sezonową- jeśli masz na mysli tak z dnia na dzień. Trzeba po prostu trafić, albo szukać duzo wczesniej. Na zasadzie że dziś wpadlem na ten pomysł i dziś albo jutro dostanę pracę raczej sie nie da. Przed sezonem było tez troche tego typu ofert. Np. jeszcze w kwietniu poszukiwany był pracownik sezonowy do Kremenarosa (UG), oraz człowiek do poprowadzenia Bacówki pod Małą Rawką. Tak, że szczęscie odgrywa dużą rolę. A najlepiej tak jak napisał Darek - trzeba sobie stworzyć miejsce pracy.
Jeśli chodzi o "dziczyznę" to podane rejony skupiają po prostu bardzo mały ruch turystyczny, tak, że dość spokojnie jest nawet w sezonie. Co nie znaczy, że tam koniec świata - nic z tych rzeczy :-) Wkrótce pewnie odpadną z tego towarzystawa Radoszyce - moim zdaniem piekny rejon - gdy zostanie otwarte przejście samochodowe. Asfalt już jest do Przełeczy, tak, że to kwestia czasu. A taka ładna wioska była... ;-)
Re: Chciałbym zamieszkać w Bieszczadach...
ale mu fajnie
moze by mi tak ktos podpowiedział do czego ja bym sie przydała w Bieszczadach albo Bieszczadom? / praca- zatrudnienie
Zawsze mowili ze tylko mezczyzni są potzrebni. buu
Kasandrra
Re: Chciałbym zamieszkać w Bieszczadach...
Jak na razie to wcale nie jest fajnie. Trochę błądze po macku. Wiem, że pod koniec lata (przełom sierpnia i września) chciałbym się przenieść w Bieszczady. Więc kombinuję i szukam. Punkt wyjścia to oczywiście PIENIĄDZ, czyli zatrudnienie dające przynajniej na początek jakiś grosz na tzw. życie. Reszte powoli uda się zorganizować. Na przykład postawić dom z drewna (za 50.000 można już fajnie mieszkać) (o:
A jeśli chodzi o pracę dla kobiet to myślę, że czasy "samczych" Bieszczad minęły bezpowrotnie wraz z szerszym wejściem cywilizacji w ten południowo-wschodni kraniec naszego kraju.
Pozdrowionka dla wszystkich (o:
Zwłaszcza dla tych co w górach.
Re: Chciałbym zamieszkać w Bieszczadach...
dziekuje ci, jak fajnie ze tak napisales
moze jak juz nie dam rady...
kasandrra
powodzenia !