Odp: Piesza wyprawa na początku września
Cytat:
Zamieszczone przez
creamcheese
Z Przysłupia na Jasło idziesz drogą koło kościoła, po dojściu do stokówki skręcasz w lewo i za mostem trzecia droga zrywkowa w prawo (oczywiście). Droga bedzie się rozchodziła kilkakrotnie, ale jak będziesz się konsekwentnie trzymał tej pod górę (jak pamiętam cały czas prawej) to dojdziesz na Jasło... chyba, że coś, qva, popieprzyłem :?
Szedłem nią tej zimy (której nie było) i daje się trafić
Jak trzeba będzie to dam radę, ostatnio na Jasło wchodziłem teoretycznie starą leśną drogą. Piszę teoretycznie, bo ostatni raz znalazłem ją na mapach przedwojennych. Fakt, miejscami była. Ale bardzo miejscami :-) Poza tym błotko.
Tą ścieżkę, którą opisujesz, to można zauważyć na kilku mapach (w terenie korzystam z mapy GPS_50_Walker a przygotowywując trasę z różnych, od przedwojennych, po Google Earth ze zdjęciami z różnych pór roku - w zimie lepiej widać stare leśne drogi). Ale ja tam lubię wiedzieć gdzie idę:-)
Odp: Piesza wyprawa na początku września
Czemu uważasz, że zimą lepiej widać stare leśne drogi? Ja właśnie mam na odwrót! Zimą nie widzę starych dróg bo mam śnieg i ścieżki takie staram się rozpoznać w ten sposób że są wycięte drzewa. W porach nie zimowych lepiej mi znaleźć daną ścieżkę bo przynajmniej widzę ściółkę
Odp: Piesza wyprawa na początku września
Drogi lepiej widać na zdjęciach sat, bo nie ma liści na drzewach, poza tym po padających cieniach czasem udaje się wydedukować przebieg drogi. W terenie oczywiście w zimie gorzej, bo wszystko "wyrównuje" pokrywa śnieżna. Żeby zobaczyć w niej różnice, trzeba pewnego oddalenia. Z poziomu piechura tego nie widać.
Odp: Piesza wyprawa na początku września
Czy plan zakładający codziennie przejść po ok 6-7godzin to zbyt wiele przy wyjeździe na 3dni?
1 dzień - Ustrzyki Górne -> Tarnica -> Halicz -> Przełęcz Bukowską -> Wołosate (pierwszy nocleg)
2 dzień - Wołosate -> Ustrzyki Górne -> teraz dwie opcje albo pierwsza Wielka Rawka, Mała Rawka, Przełęcz Wyżniańska do Połoniny Caryńskiej do Brzegów Górnych i nocleg też tu... albo druga opcja z Ustrzyków Górnych przez Połoninę Caryńską i nocleg lub dalej na Wetlińską i wtedy nocleg...
3 dzień dotarcie do Wetliny przez przełęcz Orłowicza...
Wykonalne? Plan zakłada obóz wędrowny z namiotem lub przy niepogodzie na jakimś pokoju. Chyba że inne propozycje?
Odp: Piesza wyprawa na początku września
A może zacznij od przełęczy Bukowskiej i zejdź do U.G. Następnego dnia masz do wyboru tak jak napisałeś Rawki lub Caryńską i nocleg na polu namiotowym.Lub jeżeli będziesz się czuł na siłach podejście z przełęczy do chatki Puchatka i tam nocleg.Dzień trzeci to juz bułka z masłem :-)
Odp: Piesza wyprawa na początku września
Zacząć mogę jedynie w Ustrzykach Górnych albo Wetlinie, czyli tam gdzie dowiezie mnie autobus :( Czas też ograniczony bo tylko te trzy dni.
Może trochę to i dla większości tutaj obecnych absurdalne pytanie... ale na połoninie nie można rozbić sobie gdzieś namiotu? Czy można? (z zachowaniem wszelkich norm kulturowych)
W oko wpadł mi jeszcze Krzemieniec...
Plan może aż nadto ambitny ale czy wykonalny? Znalazłem taką fajną stronę KLIK
Dzień 1 - Ustrzyki Górne (bo to dostanę się autobusem) - Tarnica, Halicz, Przełęcz Bukowska, Wołosate (i tu jak poprzednio pierwszy nocleg). Wg strony powyżej droga zajmie jakieś 7godzin. Trochę sporo jak na pierwszy rzut oka. Powinna ta liczba przerażać?
Dzień 2 - Wołosate - Ustrzyki Górne, Wielka Rawka, Krzemieniec, powrót na Wielką Rawkę, Mała Rawka i do bacówki PTTK Pod Małą Rawką (nocleg) - Niecałe 6godzin
Dzień 3 - Z pod Bacówki przez połoninę Caryńską, Wetlińską, przełęcz M. Orłowicza, Stare Siodło do Wetliny gdzie będzie ostatni nocleg. - No i tu kwestia dyskusyjna na ostatni dzień... Prawie 10godzin drogi...
Odp: Piesza wyprawa na początku września
Tylko Ty znasz swoje możliwości, więc ciężko nam (mi) powiedzieć czy dasz radę czy nie? Ja bym tam dała radę. Dźwiganie ciężkiego plecaka, namiotu, śpiworu -jeżeli jesteś przyzwyczajony do takich wędrówek z plecakiem -to bez problemu! Plany te są ambitne ale dla wprawionego turysty nie powinny być straszne!! :D
Z resztą nikt z nas nie jest tu dla przyjemności, jak brzmi słynne motto forumowe :P
"ale na połoninie nie można rozbić sobie gdzieś namiotu? Czy można?"
-Nie licz, że ktoś na forum udzieli Ci pozytywną odpowiedź na owe pytanie!! Dbamy o wszelaką etykę a przynajmniej teoretycznie :D
"Powinna ta liczba przerażać?"
-7 godzin?! No cośty, to minimum ile powinna wynosić fajna wędrówka! Jeszcze raz powtórzę -nie znamy Twoich możliwości. Jednak jeżeli obawiasz się czy 7 godzin to za dużo, to mniemam że chyba nie chodzisz za wiele po górach? W tej sytuacji trudno mi doradzić. Inni moi znajomi, którzy wcale nie chodzili po górach ale mimo tego posiadali dobrą kondycję, więc na pierwszy raz robili właśnie takie odcinki i było ok. Więc co ja mam powiedzieć? :P
ps. nie wierzę w te 10 godzin ostatniej trasy ;p Pierwszy i trzeci dzień (z tego postu powyżej z godz. 19:18 ) czasowo bym obstawiała na taki sam!
Odp: Piesza wyprawa na początku września
Wiadomo coś tu ludziom o interregio busach w Wetlinie i Ustrzykach Górnych? Gdzie się zatrzymują dokładnie?
Na chwilę obecną mam jeszcze dwa pytania - gwizdek - w paru wątkach gdzie ludzie planowali co ze sobą zabrać się pojawiał. Po cóż? Żeby wzywać w razie co pomoc czy odstraszać dzikie zwierzęta?
No i latarka - dobra myśl by mieć ze sobą czy niekoniecznie?
Odp: Piesza wyprawa na początku września
Cześć. Zerknąłem na mapę tak z ciekawości tych czasów, przynajmniej dla mnie one się sprawdzają, a czasem(dla niektórych często) są nawet minimalnie zawyżone. Jeśli chodzi o dzień 1. to spokojnie dasz radę. Z małym plecakiem, dużą liczbą przerw i leżeniem na Tarnicy godzinę tę trasę przeszliśmy w ok. 8 godz. Dzień 2. to będziesz miał akurat trochę lżejszy na odpoczynek. Natomiast nie wiem jak liczyłeś dzień 3. Bo mi wyszło z czasów na mapie ok. 7 godz. Chyba, że od parkingu pod bacówką chcesz dojść jeszcze szosą do Ustrzyk Górnych. To wtedy może być więcej. Ale jeśli pójdziesz od razu zielonym szlakiem od Przełęczy Wyżniańskiej na Caryńską, to schodząc przez Stare Sioło spokojnie dojdziesz do Wetliny :) Oczywiście musisz to zestawić z Twoją kondycją itd, ale myślę, że sobie z taką trasą poradzisz.
EDIT. Latarkę weź, we wrześniu wieczorami w lasach przy zejściach może być szaro. Jeśli chodzi o busy, interregiobusy, autobusy, to zatrzymują się na przystankach, które raczej ciężko przeoczyć w Wetlinie i w Ustrzykach też (tam w sumie przystanek to centralny punkt wsi).
EDIT2. Kup sobie mapę jeśli nie masz, najlepiej z jak najdokładniejszą skalą min. 1:50000, tam będziesz miał pozaznaczane szlaki, przystanki autobusowe, sklepy, na pewno się przyda :)
Odp: Piesza wyprawa na początku września
... hej ... gwizdek służy generalnie do wezwania pomocy.... procedura jest ponoć taka.... sygnał 6 razy na 1min ... potem 1min przerwy i powtarzać kilkakrotnie, a gdy usłyszysz sygnał wzywania pomocy odpowiedz z częstotliwością 3 razy na 1min, po tym 1min przerwy i powtarzaj kilkakrotnie .... tak mówią.... ale czy to konieczne.... pewnie nie......ale może się przydać.....;)....