Odp: Pytania debiutanta...
Proszę o pomoc tych z forumowiczów którzy przemierzyli cały GSB lub jego fragmenty o praktyczne porady dotyczące noclegów itp.Oczywiście na szlaku potrafię sobie poradzić ale czasami ktoś kto był i schodził może podrzucić cos czego nie ma w przewodnikach :-)
Odp: Pytania debiutanta...
.... w 1986 wraz z czwórką przyjaciół przemierzaliśmy mniej więcej tym szlakiem od UG do Krościenka.... spaliśmy wtedy wyłącznie w namiotach i zdarzało się, że schodziliśmy na nocleg z niego... trasa nasza czasami lekko odbiegała od GSB, ale w dużej mierze się pokrywała... było to dawno, więc część informacji jest pewnie nieaktualna, ale były to jedne z najpiękniejszych moich wakacji.... możesz popatrzeć na ten link http://www.glownybeskidzki.cba.pl/Noclegi.html
Odp: Pytania debiutanta...
Po GSB chodziłem w te i wewte. Nie ma problemu z noclegami w odległościach jak na moje nogi (8-10h dziennie max).
Podaję Ci linka gdzie masz dupochrony na GSB aktualne na 2009 r.
http://www.google.com/url?sa=t&rct=j...dNK18yPoIDVzUg
Naszkicuj sobie trasę, zaplanuj miejsca na nocleg i wtedy zapytaj, będzie mi łatwiej mówić o konkretach.
Pozdrawiam
Odp: Pytania debiutanta...
Wybieram się z Jasła na Roztoki przez Duży Skaleniec.
Przemola - byłeś tam rok temu. Ciekawy jestem czy nie było problemów ze znalezieniem ścieżki?
1 załącznik(ów)
Odp: Pytania debiutanta...
Od Jasła do ścieżki na Duży Skalaniec jest ok. 344 m. Ja szedłem tak jak na zrzucie.
Załącznik 38756
Odp: Pytania debiutanta...
Cytat:
Zamieszczone przez
Marcus
Wybieram się z Jasła na Roztoki przez Duży Skaleniec.
Przemola - byłeś tam rok temu. Ciekawy jestem czy nie było problemów ze znalezieniem ścieżki?
Przepraszam, że tak późno, ale przed chwilą wróciłem z wyjazdu w góry. Może już pytanie nie aktualne, ale spróbuję. Szliśmy tą ścieżką rok temu we wrześniu i jakoś na nią weszliśmy, choć trzeba się było rozglądać. Ścieżka na początku czytelna. Później zarośnięta, a fragmentami nieczytelna, właśnie na Dużym Skalańcu. Poniżej w niedużej odległości przechodzi szlak zrywkowy z którym ta drożynka łączy się w końcowym odcinku tej trasy. Zejście z Jasła do Roztok fajne... Pozdrawiam i powodzenia.
Odp: Pytania debiutanta...
Mam nadzieję, że pojadę w Bieszczad na przełomie listopada i grudnia. Uprzedzam stwierdzenia odnośnie pogody, bo wiem, że na różną porę roku można wtedy trafić. Załóżmy, że będzie lekka zima ... Czy w takich warunkach:
1. Jest widoczna jakaś ścieżka skracająca drogę z Paprotnej na Fereczatą? Dzień krótki, a po ciemku nie za bardzo mam ochotę szukać w razie "w". Na różnych mapach jest ich kilka. Cały sęk w tym, że nie pokrywają się ze sobą i różnie to wygląda na mapie. Szedł ktoś? Wiadomo, że niby skracając drogę, szczególnie jak się za szybko nie chodzi można czas zwiększyć. Tam trzeba zejść do dolinki i ponownie wejść do góry. Czy czasowo to będzie dużo dłuższe niż szlakiem na Okrąglik, a później Fereczatą?
2. W okolicach Fereczatej są ścieżki zejściowe w kierunku na Strzebowiska. Szedł ktoś?
Jeśli tak proszę o jakąkolwiek informację.
Odp: Pytania debiutanta...
Cytat:
Zamieszczone przez
przemolla
Mam nadzieję, że pojadę w Bieszczad na przełomie listopada i grudnia. Uprzedzam stwierdzenia odnośnie pogody, bo wiem, że na różną porę roku można wtedy trafić. Załóżmy, że będzie lekka zima ... Czy w takich warunkach:
1. Jest widoczna jakaś ścieżka skracająca drogę z Paprotnej na Fereczatą? Dzień krótki, a po ciemku nie za bardzo mam ochotę szukać w razie "w". Na różnych mapach jest ich kilka. Cały sęk w tym, że nie pokrywają się ze sobą i różnie to wygląda na mapie. Szedł ktoś? Wiadomo, że niby skracając drogę, szczególnie jak się za szybko nie chodzi można czas zwiększyć. Tam trzeba zejść do dolinki i ponownie wejść do góry. Czy czasowo to będzie dużo dłuższe niż szlakiem na Okrąglik, a później Fereczatą?
2. W okolicach Fereczatej są ścieżki zejściowe w kierunku na Strzebowiska. Szedł ktoś?
Jeśli tak proszę o jakąkolwiek informację.
Nie szedłem, ale w okresie o którym piszesz, to ścieżki mogą być słabo lub w ogóle niewidoczne, jeżeli spadnie śnieg :-(. Idąc szlakiem przez Dziurkowiec (piękne widoki) :-) pod Okrąglik, to masz do pokonania ok. 12 km i to praktycznie po równym. Natomiast skracając sobie przez Beskid-retorty i Tambołów Roch, zaliczysz ok 6 km, plus dodatkowe zejście i wejście. Życzę udanej wyprawy.
Odp: Pytania debiutanta...
Cytat:
Zamieszczone przez
przemolla
Załóżmy, że będzie lekka zima ... Czy w takich warunkach:
1. Jest widoczna jakaś ścieżka skracająca drogę z Paprotnej na Fereczatą? Dzień krótki, a po ciemku nie za bardzo mam ochotę szukać w razie "w". Na różnych mapach jest ich kilka. Cały sęk w tym, że nie pokrywają się ze sobą i różnie to wygląda na mapie. Szedł ktoś? Wiadomo, że niby skracając drogę, szczególnie jak się za szybko nie chodzi można czas zwiększyć. Tam trzeba zejść do dolinki i ponownie wejść do góry. Czy czasowo to będzie dużo dłuższe niż szlakiem na Okrąglik, a później Fereczatą?
Na końcu opadającej do lasu długim jęzorem polany zaczyna się droga zwózkowa i wiedzie grzbietem w dół aż do Beskidu. Trafisz bez problemu. Tylko po co schodzić i tracić całą zdobytą wysokość, jak już jesteś praktycznie na Riabej Skale? Z Paportnej to jest kwestia kilku minut i można ciąć granicą, choć trasa jest dość długa i raczej trzeba będzie wystartować przed siódmą żeby zdążyć przed zmrokiem. Z Beskidu przez Tombołów jest kawał drogi i sporo poziomnic do pokonania, i mimo, iż wygląda to na skrót ja bym wybrał wariant graniczny.
Cytat:
Zamieszczone przez
przemolla
2. W okolicach Fereczatej są ścieżki zejściowe w kierunku na Strzebowiska. Szedł ktoś?
Jeśli tak proszę o jakąkolwiek informację.
Nie schodziłem tymi ścieżkami ale na mapie widać, że grzbiety są wyraźne, nie jakieś kręte i rozlazłe, więc czy się trafi w pierwszy czy drugi to powinno udać się zejść :)
Odp: Pytania debiutanta...
Dzięki Zbyszku i Bazylu za odpowiedź.... czyli wypada się jakoś zmierzyć z tematem organoleptycznie, ale jak... jeszcze nie wiem. Przeanalizuję jeszcze raz...Wiem, że do Beskidu stracę na wysokości, ale myślałem trochę bardziej na południu ściąć, jeśli oczywiście jest taka możliwość. Na niektórych mapach jakieś niedokończone ścieżki są, ale na ile one są faktycznie, tego nie wiem, a po południu ich teraz szukać to tylko strata czasu o tej porze, bo dzień krótki. Zobaczymy co z tego wyniknie;)