-
Re: mielonka
Hans
ale ja tu dopiero mieszkam od kilku lat, w Warszawie i nie zamierzam tu zostac na zawsze!!!! Umarlabym.
Powinnam dac sie spotkac, zebys uwierzyl, ze osoby ktore mieszkaja w Warszawie to nie tylko takie, ktore sie wywyzszaja. Ale nie lubie konfrontacji z czyimis pogladami wiec moze kto inny obroni warszawiaków. Kazdy ma swój pogladzik na zycie, no nie? :)
A moze masz racje - moze w Bieszczady jezdza same "zadzierajnosy".
A co znaczy "odnawianie"?
Obejrze worek na mapie - to sam dół - tak?
A "pokazywanie"- to czego? kciuka?
Wtedy było juz pusto, ciemnawo i świeto narodowe - i nikt nie chcial sie zatrzymac moze dlatego...
To co robisz zlot mielonkowiczów? a ci z Warszawy tez moga- to bysmy zwołali pare ludkuuf..
Kasandrra
-
Re: mielonka
Ja naprawdę nie oceniam ludzi pod kątem miejsca zamieszkania, np jak mogę coś mówić o Tobie skoro nie mam zielonego pojęcia jaka jesteś. To chyba normalne (przynjamniej dla mnie) że trzeba troszkę ludzia poznać żeby wysunąć jakąś opinię! - ale ci zasłużyli sobie na to (i tylko oni! - jak na razie). A że docinam warszawiakom - to taki lokalny patriotyzm :-) (A tak na marginesie, to jakbym znalazł jakąś bardzo dobrze płatną pracę w stolicy to wyjeżdżam tam choćby dziś)
"odnawianie" - od słowa "odnowic", którego sama użyłaś, więc to Ty powinnaś wyjaśnić co to znaczy
"Worek"- tak, "to sam dół" - od Mucznego i Tarnawy po przełęcz Użocką.
a miałeś szturmówkę? - może dlatego nikt się nie zatrzymał, myśleli że "ty innostraniec"
"zlot mielonkowiczów" - oczywiście! - WIELKI PIKNIK "MIOLONKA-20001", chcesz być honorowym gościem? :-)
-
Re: mielonka
Do Hansa
Ja pochodze z Bieszczad i to mozna powiedziec tych " prawdziwych " tzn . okolice Ustrzyk Gornych i tez jestem lokalna patriotka , znam pare rodowitych warszawiakow i z niektorymi jestem bardzo zaprzyjazniona , przyjezdzaja do mnie co roku w Bieszczady i bardza sobie te pobyty chwala. Mam nadzieje ze Ty takze kiedys takich poznasz , czego zycze serdecznie , pozdrawiam Krajanka.
-
Re: mielonka
-
Re: mielonka
HANS,
pewnie ze chce- bedzie w Hotelu Górskim zlot, a dzieciom ktore sie narodzą na zlocie mama i tata dadzą na imie "mieloneczka".
Wezmiemy fszytskich z formu bieszczadzkiego, pod warunkiem ze lubią rzeszowską.
pa
-
Re: mielonka
Nazwała byś dziecko "miloneczka"??? - aż tak bardzo nie lubisz dzieci?!!
Dobrze że nie podałaś który to hotel (gdzie się mieści - bo by się znowu obrazili!) A wogóle to czemu tam - wybudujemy przed PIKNIKIEM nowy hotel "MIELONKA"(w kształcie mielonki oczywiście) - będziesz matką chrzestną... :-)))
Sylwia - zajrzyj na post "badania" :-)