Odp: Pierwszy wypad na pole namiotowe.
Rajskie, ośrodek wypoczynkowy nafta-gaz. Nie jest tanio, namiot 10 zł ale miejsce dobre na wycieczkę w Dolinę Sanu, w kierunkach Terka, Łopienka, Górzanka, ryby, grzyby i sprzęt wodny.
Byłem zawsze po sezonie więc tłoczno nie było, w lecie kolonie i sklep objazdowy.
Z Bieszczadami u początkujących jest taka sprawa (można zaryzykować nawet że czyha na nich taka pułapka), że analizują mapę i wybierają miejsca niby najlepsze, zwykle blisko połonin.
Okazuje się że miejsca bardzo "bieszczadzkie", miejsca niezapomniane, które sprawiają że mamy ochotę szybko tam wracać, nie muszą i nie znajdują się tylko tam, gdzie najwyższe góry.
Szukam, szukania mi trzeba.
Odp: Pierwszy wypad na pole namiotowe.
potwierdzam. Dla mnie takim miejscem jest dolina Krywego.
Odp: Pierwszy wypad na pole namiotowe.
Ja polecam nocleg w większej dziczy - w bazie studenckiej - Łopienka. Choć nie ma tam cieplej wody, jest za to woda bieżąca ze strumyka. Jak pierwszy raz nocowałem w innym miejscu niż komercyjne pole namiotowe to akurat tam. Razem z kolegą wysiedliśmy z autobusu w Cisnej i szliśmy około 2 godzin, albo trochę dłużej do tej bazy. Zachęcam do obejrzenia krótkiego mojego filmiku z naszej drogi z Cisnej do Łopienki. Padał wtedy duży deszcz, na miejscu spotkaliśmy grupkę studentów. Jeden minus, a może dla niektórych plus - tam nie ma zasięgu sieci tel. (przynajmniej w 2014 roku nie było). Oczywiście nie trzeba nocować w tej chatce, a można rozbić namiot, ale naprawdę okolice są fajne i dzikie. Piękna bujna przyroda i dużo rzadkich roślin i zwierząt.
https://www.youtube.com/watch?v=pyhZt5BThSM