Odp: Buty turystyczne - z membraną czy bez?
Też mam problem z butami. Jestem na takim etapie, że wiem jakich marek butów nie kupować. Poszukuję czegoś dobrego, takich butów które wytrzymałyby cały sezon wyrypu, były lekkie, wygodne, nieprzemakalne. Jednym słowem szukam ideału obuwniczego. Co możecie mi polecić?
TQT ten pomysł ze sadłem (ponoć jest lepsze), smalcem ma jedną wadę. Przekonał się o tym jeden z najlepszych z praktyków przewodników. Zostawił takie buty przed schroniskiem i...psy zżarły mu obuwie.
2 załącznik(ów)
Odp: Buty turystyczne - z membraną czy bez?
Obejżyj i przymierz Trezetta Sappada GTX. Skóra licówka na całości z jednego kawałka (plus napietek ale to musi być wzmocniona część) Elementy pracujące (brzegi języka z codury). Do tego membrama gore tex i podeszwa Vibram ale taki lżejszy czyli akurat na szlaki bieszczadzko-beskidzkie. Jak na skórzane buty bardzo lekkie. Osobiście jestem bardzo zdowolony.
Wady: - mała oddychalność ale przy butach w całości ze skóry to wkalkulowane ryzyko, - brak gumowej osłony noska (trochę sie kaleczą i przez to nie są piękne)
- brak mocowań do raków (mi nie są potrzebne), - za długie sznurówki (8-) skróciłem)
Odp: Buty turystyczne - z membraną czy bez?
A może ktoś zna LOMER BORNEO? (bez membrany)
Gdzie w Poznaniu znajdę buty TREZETA? Zna je ktoś?
Odp: Buty turystyczne - z membraną czy bez?
Cytat:
Zamieszczone przez
TQT
Gdzie w Poznaniu znajdę buty TREZETA?
W pasażu Plaza, na piętrze są dwa sklepy ze sprzętem, w jednym z nich widziałem jakieś modele Trezeta.
Odp: Buty turystyczne - z membraną czy bez?
Cytat:
Zamieszczone przez
KKKrzychoo
Obejżyj i przymierz Trezetta Sappada GTX. Skóra licówka na całości z jednego kawałka (plus napietek ale to musi być wzmocniona część) Elementy pracujące (brzegi języka z codury). Do tego membrama gore tex i podeszwa Vibram ale taki lżejszy czyli akurat na szlaki bieszczadzko-beskidzkie. Jak na skórzane buty bardzo lekkie. Osobiście jestem bardzo zdowolony.
Wady: - mała oddychalność ale przy butach w całości ze skóry to wkalkulowane ryzyko, - brak gumowej osłony noska (trochę sie kaleczą i przez to nie są piękne)
- brak mocowań do raków (mi nie są potrzebne), - za długie sznurówki (8-) skróciłem)
Dziś zrobiłam kolegom przegląd butów. Wszyscy mieli buty właśnie tego typu z licówki. Ku memu zaskoczeniu przeważnie zawodowcy noszą tanie buty w cenie do 300 zł, bez gore tex. Większość leśników, pracowników parku i przewodników ma wojasy (chyba dobrze zapamiętałam nazwę) impregnowane stała parafiną -dwukrotnie na gorąco natłuszczane. Mają po 2-3 pary bo wg nich jest to bardziej opłacalne. Mają osłonę noska ale na bieszczadzkie jeżyny to za mało więc buty wyglądają makabrycznie. Jeżyny powodują mikrouszkodzenia. kłopot z butami mi odpadł. Kolega ma mi wybrać.
Odp: Buty turystyczne - z membraną czy bez?
buty z membrana sa cudowne przez 3 lata- mialam takie... asolo, skorzane, gore-tex, za 700zl, no cudo.. potoki, trawy, blota a noga sucha... teraz po 3 latach sie sielanka skonczyla ;) zaczely zasysac wode jak dobra pompa ;) myslalam ze dluzej beda sluzyc... sytuacje ciut ratuje wazelina techniczna ;) ale tylko troche ;)
Odp: Buty turystyczne - z membraną czy bez?
Lomer Borneo Vibram bez membrany czy La Sportiva Nevada GTX Vibram
Znacie te buty?
Lomer jest w środku chyba wykończony skórą. Po zakonserwowaniu ponoć nie przecieka. Nevada GTX ponoć ma dobry Vibram no i to GTX :D
Odp: Buty turystyczne - z membraną czy bez?
nie odsyłaciemnie do jakiś linków. proszę tylko o opinie osoby, które znają te buciki
Odp: Buty turystyczne - z membraną czy bez?
nabyłem La Sportivy Newady GTX. oby to był dobry zakup. pozdr
ps. trezet nie było w Plazie lub nie szukałem dobrze
Odp: Buty turystyczne - z membraną czy bez?
W Plazie właściciel sklepu mówił że teraz mieli całkowitą zmianę sprzętu, wyprzedaże i sprzedają już całkiem co innego(np. zniknęly plecaki na koszt czapek?) Być może, że modele sprzedawanych przez nich budów się zmieniły...
Odp: Buty turystyczne - z membraną czy bez?
Nieraz widziałem przemądre dyskusje odnośnie butów, jakie powinny być używane w górach, przeważnie padała opinia, że bez Vibramów i wyższych cholewek w Bieszczady nie ma się co wybierać (choć sam za młodu w trampkach tam chodziłem).
Poniżej link do filmiku, że na zupełnie lekko też się da, choć mnie trochę ciarki przechodziły po zobaczeniu tego obuwia. Ale to może dlatego, że ja po paru kilometrach zaczynam nogami powłóczyć i szkoda było by mi paluchów ;)
https://www.youtube.com/watch?v=tMf7...3_d_6QqtBZVmH0
P.S. A tak se wykopałem :-)
Odp: Buty turystyczne - z membraną czy bez?
Sandałkoklapki (albo klapkosandały) to i tak więcej niż bose nogi używane przez inkaskich posłańców w Andach. Za młodu w Tatrach łaziłem w trampkach - i na wspinanie, i do jaskiń - z ciężkim worem. Nawet raz zimą w Bieszczadzie, jak mi szlag trafił buty, przez tydzień chodziłem w za dużych trampkach z grubą skarpetą ;)
Po szlakach da się chodzić w byle czym, problem się zaczyna po zejściu z nich. A i tak wtedy ważniejsza jest sztywność podeszwy, niż to z czego jest but zrobiony.
Gore-tex musi do działania mieć różnicę temperatur - świetny na zimę, latem służy tylko jako kondom.
Teraz używam tylko skórzanych butów (Meindl Engadin, Lowa Mountain, Hanzel Brenta i Wojas półbut). Meidl i Hanzel mają też skórzaną wyściółkę - i to je ono ;)