Tak w temacie powyższym, w temacie "Muzyka, której słuchamy" i z okazji Święta Narodowego:
https://www.youtube.com/watch?v=et_dGB47Oik
Wersja do druku
Tak w temacie powyższym, w temacie "Muzyka, której słuchamy" i z okazji Święta Narodowego:
https://www.youtube.com/watch?v=et_dGB47Oik
Brawo.
Właśnie wyłuskałeś jedną bezsensowną, a nie zauważyłeś kilku ważniejszych, które mają rzeczywisty wpływ na Twoje życie ("zakaz", "wzbroniony", "szkodliwe", "grozi śmiercią", "surowo wzbroniony").
Tak właśnie działa ogłupanie ludzi - odwrócić uwagę od istoty.
Obawiam się że nie masz pojęcia w żadnym kolorze jaka tabliczka, w jakim stopniu i czy w ogóle ma wpływ na moje życie.
Żeby była jasność - z tego wątku interesują mnie tylko fotki i za nie tobie oraz Kulczykowi serdecznie dziękuję. Natomiast publiczną masturbacją rzekomym monopolem na prawdę o tym czym jest wolność, połączoną z popularnym ostatnio odczłowieczaniem i pogardą dla tych co ośmielają się żarliwie nie przyklaskiwać oraz innymi wynurzeniami religijno-filozoficznymi nie jestem zainteresowany. Oczywiście byłbym bardzo wdzięczny gdybyś się powstrzymał od prób marnej jak dotąd jakości jasnowidztwa pod moim adresem odnośnie stopnia mojego zniewolenia i ogłupienia według twoich czy jakichkolwiek innych standardów, aczkolwiek nie żywię specjalnych nadziei że prośbę uszanujesz.
Nie mam monopolu, tak samo jak Ty nie masz. Ale skoro Tobie wolno wykpiwać czyjeś wartości ("rektor budzi grozę"), części społeczeństwa wolno propagować "róbta co chceta", innej "kochanie inaczej" czy "kochanie piesków i kotków", jeszcze innej "ratujmy planetę przed tym wrednym homo sapiens zatruwającym świat CO2" - mnie wolno propagować mój stosunek do rzeczywistości, który jest od powyższych zdecydowanie odmienny.
Przy czym odniosłeś moją powyższą uwagę do siebie w sposób bierny - ja ją przedstawiłem w sposób czynny; Ty uważasz, że twierdzę, że dałeś się ogłupić - otóż nie, jest wręcz przeciwnie. Twierdzę wyżej, że w ten sposób manipulujesz odbiorcami moich wypowiedzi - poprzez kpinę.
Więc to Ty uszanuj moje zdanie, a nie kombinuj przy nim.
---
Żeby była jasność - nie czuję się jakoś specjalnie urażony, umiem rozmawiać "męskim" językiem (zwłaszcza językiem kpiny), ale powstrzymuje mnie od tego doświadczenie kompletnego braku poczucia humoru u moderatorów na forach internetowych. Od jakiegoś więc czasu, tam gdzie tego doświadczyłem (m.im. tutaj), zmieniłem "strategię" wypowiedzi. Ale skakać po sobie nie dam.
Wykpiwać powiadasz? A nie przesadzasz z tym egocentryzmem? Zapytałeś wprost czy i z którą tabliczką tu zgromadzeni mają "problem". Nie mam najlepszych skojarzeń z tą którą wymieniłem o czym ci napisałem a o podstawie których to kojarzeń wiedzy mieć nie możesz. W żaden sposób nie przeszkadza ci to nie tylko wmawiać mnie i otoczeniu kpinę plus zestawiasz mnie z całą serią cudzysłowów które z mojej strony nie padły ani razu. To teraz w odwecie ja ci wmawiam bezczelność i skrajne chamstwo z pomówieniem włącznie bo tak jak nie mam nic wspólnego z cudzysłowami którymi tak chętnie szafujesz tak i nie poczuwam się do wpasowywania w twoją ideę wolności i niekoniecznie muszę się zgadzać na publiczne zestawianie z "istotami humanoidalnymy" czy przez ciebie czy przez Bubę czy przez kogokolwiek innego.
BTW - to powyższe to tylko egzotyczna figura retoryczna bo szczerze, mało mnie obchodzi czy i jak mnie nazywasz i do jakiej szufladki swojej szafeczki wkładasz. Taka drobna pożywka pod zastanowienie czy aby ty jesteś tak całkiem w porządku wobec innych (o ile w ogóle chciałbyś być) i zachęta do trzymania spójności wypowiedzi.
Napisałem wprost że część "pozazdjęciowa" wątku nie mieści się w granicach mojego zainteresowania. Tak samo jak i to w jaki sposób zostanie odebrana przez innych więc manipulacja z mojej strony byłaby bez sensu. Prosta logika ale jednak ci umknęła. A co do szacunku to trzeba nań zapracować. Nie wystarczy dorosnąć czy zażądać. W poprzednich wypowiedziach wykazałeś absolutny brak szacunku i pełną pogardę dla jakichkolwiek odmiennych poglądów niż twoje więc jestem szczerze zdziwiony że w ogóle poruszasz temat. Generalnie mówiąc - Kali, coś tu się nie spina...
Troszkę sam sobie przeczysz bo z jednej strony doszukujesz się kpiny tam gdzie jej akurat nie ma i w związku z tym zapewniasz żeś nie trampolina i skakania po tobie nie będzie a z drugiej rzekomo urazy nie żywisz. To jednak weszła ta wyimaginowana szpila czy nie weszła? Tak samo niby się powstrzymujesz z powodu administracji ale zapewniasz o zmianie strategii tam gdzie administracja twoim zdaniem "sztywniaczy" czyli jednak powstrzymywania nie będzie. Ale ok, może nie do końca zrozumiałem co chciałeś przekazać.
Co do umiejętności posługiwania się niby "męskim" językiem kpiny wątpliwości nie mam bo od stron kilku usiłujesz kpić z innych. Swoją drogą, co to ma wspólnego z "męskością" - nie wiem. Może coś per analogia z dużym i drogim samochodem.
A skakać po tobie nie zamierzałem i nie zamierzam, po prostu przechodzę obok.
Znowu manipulujesz.
Zapytałem czy nie widzicie problemu - a to różnica.
Twoje "mają problem" ma sugerować stawianie mnie w rzędzie z osiedlową bandyterką; ale zmartwię Cię - jakoś mnie to nie poniża, he, he. Więcej szacunku ma u mnie prosty chłop niż (pseudo)intelektualista z Warsiawki czy Krakówka.
I tylko jednego nie rozumiem - skoro "mało Cię obchodzi", "pozazdjęciowa Cię nie interesuje", to po co się wypowiadasz? A jeśli się jednak wypowiadzasz, to nie wciskaj kitu, że nie interesuje. I nie oczekuj, że będę głaskał - będę gryzł. Taka natura.
A skoro moje wynurzenia Cię ubodły - znaczy trafiłem w sedno.
Czuj się, jakbym Cię zaszufladkował do niewolników.
Ekoterrorystą to był Ted Kaczynski. Grinpisowcy mu do pięt nie dorośli. On nie gadał, tylko robił. Ja nie gadam i nie robię.
Podobnie jak Ty nie jestem myśliwym i nie popieram zabijania dziko żyjących zwierząt dla zabawy czy sportu, bądź z innych powodów niż obrona konieczna i/lub zdobycie pożywienia.
Zrobiłeś zdjęcie chyba z ambony, bo przecież nie z drona? Na tym miejscu mógł być po Tobie myśliwy i walnąć tego jelenia przy najbliższej okazji, czyż nie? Można więc chyba mieć nadzieję, że zwierz przeżył ekspozycje na strzał na rykowisku? Nie trzeba jakiegoś specjalnego uzasadnienia, by nie było to "najbardziej idiotycznym komentarzem".
Ale my tu gadu-gadu o zwierzątkach i realiach podróżowania po Rumunii, a wciąż nie wiadomo czym objawia się tytułowe "buntownictwo" w Twojej relacji? Nie tylko dla mnie:
Zgadzam się jednak w pełni z poniższą Twoją opinią:
Ale jak to się ma do Twoich przejażdżek po Rumunii?
Znowu sobie roisz. Wyobraźnia to dobra rzecz ale nie przesadzaj ;-)
Nie zauważyłem tej różnicy na którą się powołujesz. Może powinieneś ją precyzyjniej sformułować?
Kolejny wytwór bujnej imaginacji w zielonej salopce i próba manipulacji moją wypowiedzią przez przestawienie cudzysłowu o jeden wyraz. Już ci opisałem mój stosunek do szacunku ale najwyraźniej nie zrozumiałeś więc powtórzę - g... mnie obchodzi czy jesteś z Bochni czy Bydgoszczy, mieszkasz na osiedlu czy pośrodku niczego a także czy masz prof dr hab przy nazwisku a może matura cię ominęła. Jeżeli ci mój szacunek do czegoś potrzebny (w co szczerze wątpię) to musisz na niego zapracować. Miejsce zamieszkania ani to ile rodzice w ciebie edukacyjnie zainwestowani nie ma znaczenia.
Napisałem ci to wyżej. Odniosłem się do pytania o tabliczki a konkretnie do jednej z nich. Dlaczego akurat do tej też ci napisałem. Co tu konkretnie jest trudnego do rozumienia?
Gdzieś mam co będziesz robił. Poza ewentualnym wstawianiem kolejnych fotek bo to jak najbardziej nadal mnie interesuje.
Żeby mnie ubodły musiałoby mnie najpierw obchodzić twoje szufladki, co myślisz i czy cokolwiek a do tego też już się odniosłem chyba dostatecznie zrozumiale w poprzednich postach wiec tu też możesz sobie darować fantazjowanie.
W pewnym sensie zgubiło go jednak gadanie właśnie :wink:
Nie chce mi się rozpisywać na każde powyższe cytaty przeplatane z innymi cytatami, bo widzę, że to i tak nie ma sensu, będzie więc zbiorczo i to będzie na tyle - jestem zbyt leniwy na więcej.
Wszystko jest w pierwszych czterech postach - jasno i wyraźnie.
Buba jakoś potrafiła odczytać.
Niby blondynka, a umi.
Napisałem co napisałem, dorzucając na zachętę kilka zdjęć - i wyraźnie macie z tym problem.
Boli Was to, że nie wrzuciłem zdjęć jeno dla poklasku, jak robi to większość relacjonujących - tylko śmiałem przemycić i zapodać coś od siebie.
Gdybym wsadził same zdjęcia, byłyby ochy i achy.
Tak to jest ze współczesnym społeczeństwem - nie lubi i nie umie czytać ze zrozumieniem, lubi tylko obrazki.
A więc nie.
To nie jakiś pieprzony fejsbuk.
Jakże krzywdzący stereotyp.
Nope. Żadnego problemu. No może tylko mogło być tych zdjęć więcej ale zdecydowanie nie ochrzciłbym tego problemem. Czy to takim blokowiskowym czy jakimkolwiek innym. Oczywiście wypowiadam się tylko za siebie.
Ja tu żadnego przemytu nie widzę. Fotki wrzuciłeś - fajne. Coś tam napisałeś w innym temacie - nie mój problem. Don Enrico coś chciał dopytać ale jak dotąd go zignorowałeś.
Nadal są. Jeżeli masz jakiekolwiek wątpliwości to oświadczam wszem i wobec że nieprzerwanie ocham i acham nad twoimi i Kulczyka fotkami.
Biorąc pod uwagę w jak wielu miejscach naszej konwersacji dopatrywałeś się rzeczy których tam nie było to trudno się nie zgodzić ze stwierdzeniem na temat czytania ze zrozumieniem. Może jakbym odpowiadał fotografiami albo choć emotkami...
Ale "nie" co konkretnie?
Tytuł winien brzmieć "wojowniczo" i wszystko byłoby ok. Każdy może się pogubić. Z tą wolnością to lipa jakaś wyszła.
dobra
zrobimy tak
probowalem reaktywowac sie na tym forum pod innym nickiem
to byl swego rodzaju test
czy to kwestia formy a nie tresci
dlatego zaczalem pisac w pelni poprawnie po polsku i grzecznie i kulturalnie nawet
zeby nie bylo ze cos nie tak
ale nie
to nie kwestia uzywanego jezyka
kultury czy jej braku
to kwestia niepoprawnego swiatopogladu
dla idioty nie ma znaczenia co sie mowi tylko jak sie mowi
piekne slowka i piekne obrazki
zwlaszcza obrazki
niewazne o czym
spoleczenstwo z reguly wybiera przystojniejszego
niewazne ze to kawal skurwysyna
wiec
koniec ochania i achania
koniec sciemy
nie zaden zdeb
tylko
mazeno
nie bedzie fot
nie bedzie lajkow
czytac nie ogladac
ze zrozumieniem
bo samo ogladanie robi z was troglodytow umyslowych
jak widac powyzej
cywilizacja analfabetow
Nie czuje sie skrzywdzona. A nawet lubie dowcipy o blondynkach :)Cytat:
Cytat Zamieszczone przez zdeb Zobacz posta
Niby blondynka, a umi.
Jakże krzywdzący stereotyp.
Buba nie musiala odczytywac ;) Ja to po prostu czuje tak samo jak ty. Mnie nie trzeba tłumaczyc bo ja to wiem. I od kiedy pamietam to wszechobecne tabliczki z absurdalnymi zakazami czy inne formy ladowania sie z butami w nasze prywatne zycie wzbudzały moją furie a nowy asfalt i inne oznaki nadciagajacej komerchy budziły gleboki smutek. Kto mnie jeszcze pamieta z dawnych czasow na tym forum zapewne o tym wie, bo takie tematy przewijały sie tu od czasu do czasu. Wiec moja reakcja na coraz wieksze ograniczanie wolnosci nie moze byc inna.Cytat:
Buba jakoś potrafiła odczytać.
Są po prostu gatunki, ktore dobrze sie hoduja w klatkach i takie, ktore tam od razu zdychają... Nawet jak klatka jest ze zlota i jest w srodku duzo zarcia...
buba wiem ze wiesz
ale takie gadki to chyba tylko se miedzy soba mozemy prowadzic
najwyzej nas zamkna w rezerwatach hehehe
jak johna dzikusa
tylko ja sie nie dam stlamsic jak on
---
w sumie mozna se dac nicka partyznt
ze niby taki twardy jak partyzant
buba jest partyzant
co wloczy sie po lesie
nie ty
co ci lipa z wolnosci wychodzi
----
no i wyszlo szydlo z worka
a raczej dron z verida
juz wiem co ci we mnie nie pasi
dronow nie lubie
modelarzu koniukturalisto
skoro obojetna to co tu jeszcze robisz
modelarzu
mam ci to napisac duzymi literami czy jak
jak chcesz mnie sprowokowac zebym ci zasunal jakims deklem czy cos
a chyba bardzo chcesz
zeby bartolomeo mial preteskt do zbanowania mnie albo cos w ten desen
to sie nie krepuj
prowokuj
moze ci sie uda hyhyhy
ale ja plakal nie bede
ynternety to nie cale zycie
a w zwiazku z tym ostatnim
sie bujaj z prowokacjami na dzis
ide poczytac cos bo nudzisz
Już ci napisałem kilka postów wyżej, fakt że nie dużymi literami. Może dlatego nie skumałeś. Poza tym zaczynasz brzmieć jak dzieci z podstawówki obrzucające się nawzajem "ty pedale". Umyśliłeś sobie że jakieś słówko jest obraźliwe i jedziesz z tematem licząc na to że będziesz w stanie coś wskórać. Bez względu na to czy ma ono cokolwiek wspólnego z osobą wobec której jest skierowane i czy rzeczywiście jest w jakiejkolwiek formie obraźliwe.
Bidulek... :mrgreen:
Patrz post wyżej. Ze zrozumieniem tym razem. Wierzę że jesteś w stanie. To tyle w temacie wyimaginowanych chęci prowokacji.
A pretekst dla Bartolomeo sam dostarczasz z wlasnej nieprzymuszonej woli, tak jak ci się to jakimś cudem udało 6 lat temu.
Dla niektórych najwyraźniej jednak są skoro miałeś ciśnienie żeby się reaktywować czy jak to tam zwał.
Nie bardzo masz wpływ na to co będę robił i kiedy ale próbować ci wolno. Miłej lektury.
A ja nie tak dawno właśnie zaproponowałem Adminowi włączenie opcji "lajków" przy stałym zablokowaniu możliwości komentowania w wybranych wątkach. Żeby było transparentnie i równościowo.
Przeczytałem ze zrozumieniem Twoją relację. Obejrzałem fotki. Jest romantika, ale buntu za grosz nie widzę. I jak dla mnie, stanowczo za mało selfików.
Przejażdżki z żoną i kumplami po Rumunii w dobie covidowej to ma być "buntownictwo"? Gdybyś bez obowiązkowego zarejestrowania i zaszpilenia pobuszował na Słowacji, to by było może nawet prawdziwie po partyzancku, jakby doszło do kontaktu ze służbami naszego Jewrosojuznika i wyszłaby z tego anabasis górami-lasami. A tak, to mi wygląda (bez urazy) na jakąś lipną AUTOkreację.
Tak czy owak dziękuję za zaliczenie mnie do "troglodytow umyslowych". Zawsze lubiłem jaskinie, od platońskiej poczynając.
- - - Updated - - -
W sumie tak, pogaduchy z bratem, który w manifeście rozpoznał jego poglądy.
Najważniejsze jednak co głosił:
- W każdym technologicznie zaawansowanym społeczeństwie los jednostki musi zależeć od decyzji, na które w znacznym stopniu nie ma ona żadnego wpływu. Społeczeństwo technologiczne nie może zostać rozbite na małe, autonomiczne wspólnoty, ponieważ produkcja opiera się na kooperacji ogromnej liczby ludzi i maszyn. Takie społeczeństwo musi być wysoko zorganizowane i muszą być podejmowane decyzje oddziałujące na ogromną liczbę osób.
- Człowiek przyszłości nie będzie stworzeniem natury, przypadku lub Boga (w zależności od poglądów filozoficznych i religijnych), ale sfabrykowanym produktem.
- Te wyprodukowane ludzkie istoty mogą być szczęśliwe w swoim społeczeństwie, ale z pewnością nie będą wolne.
- Jedną z najbardziej rozpowszechnionych manifestacji szaleństwa naszego świata jest lewactwo, tak więc dyskusja nad psychologicznym obrazem lewactwa może posłużyć jako wprowadzenie do dyskusji nad problemami współczesnego społeczeństwa jako ogółu.
- Nie zmotywowało mnie coś co przeczytałem. Po prostu wkurzyły mnie maszyny karczujące las.
- Są dwa rodzaje moralności – ta, którą narzucamy sami sobie oraz ta, którą narzucamy innym. Tę pierwszą, czyli wstrzemięźliwość, bardzo szanuję. Tą drugą gardzę, chyba że chodzi o samoobronę. Zauważyłem, że ci, którzy narzucają kodeks moralny innym, mają największe problemy z jego przestrzeganiem.
Żródło: https://pl.wikiquote.org/wiki/Theodore_Kaczynski