Miłego kimbowania. Mnie niestety nie będzie z przyczyn osobistych. Po raz pierwszy od 2008 r.
Pozdrawiam!
Wersja do druku
Miłego kimbowania. Mnie niestety nie będzie z przyczyn osobistych. Po raz pierwszy od 2008 r.
Pozdrawiam!
Już jesteśmy z Veridem w Duszatynie
Hej Długi, pole zarasta czy coś ogarnęli?
Pozdrawiam po KIMBIE.
Odbył się w wersji bez wigilii ( ja i Hero), ale odbył się. Mam nadzieję, że za rok będzie nas więcej. Spotkanie było miłe, ale szkoda że wielu z nas nie mogło być.
No szkoda, ale ważne że Wy byliście. Ciągłość zachowana. Może i mi się kiedyś uda.
W Wołosatym dopiero w sierpniu się pojawimy. Pozdrawiam
Bazyl, nic nie ogarnęli. ale nie zarasta. Ktoś tam czasem nocuje, czasem niedzielni biwakują.
Nadleśnictwo zburzyło kolejny nikomu już niepotrzebny obiekt - stajnię zwaną z dawna chata krasa.
Na cmentarzu pocerkiewnym przybył krzyż, ale to inna historia i zasługa Andrzeja. Opowiem przy okazji
U Hero zostało stadko pamiątkowych żubrów:
Załącznik 49056
Załącznik 49057
Więc o ile już mu się nie rozpełzły po okolicy to są do przygarnięcia.
Ja by chętnie przygarnął. Gdybyś , Hero, mógł mi przechować, może uda mi się przyjechać we wrześniu.
Ło panie, piękne, trójwymiarowe... Ten zeszłoroczny jeździ ze mną samochodem :D
Śliczne żubry... i zielone jak czerwcowe Bieszczady. Pozdrawiam zdeterminowanych uczestników.
Może ktoś miałby ochotę się spotkać na nie-kimbie? Nie mogłem być w maju, ale wpadnę do Wołosatego 15-17 września. Potem do czwartku Sękowiec. W piątek wieczorem melduję się u Hero.
Piękna propozycja, może się uda coś zrobić....
Ja gdzieś po okolicy powinienem się włóczyć w tym czasie moim domem na kółkach, wiec w kontakcie .
Wybieram się w tych terminach, więc być może będzie okazja się spotkać...
Koniecznie!