No to ja zapraszam Ciebie na piwny KIMB do Jabłonek - masz gwarantowane morze piwa.Cytat:
Zamieszczone przez Stały Bywalec
Termin raczej jesienny.
Pozdrawiam
Wersja do druku
No to ja zapraszam Ciebie na piwny KIMB do Jabłonek - masz gwarantowane morze piwa.Cytat:
Zamieszczone przez Stały Bywalec
Termin raczej jesienny.
Pozdrawiam
A ja - przyjmuję to zaproszenie.
Do tematu powrócimy latem, tu - na forum. Może skrzykniemy jakieś większe towarzystwo.
8) 8) 8) czy bagażnik piwa to mało czy dużo ? znczy się 550 litrów mniej wiecej.... :D
Dlaczego SB napisales podejmiecie a nie: PODEJMIEMY? Czybys juz wiedzial ze nie przyjedziesz? :/Cytat:
Zamieszczone przez Stały Bywalec
Na ostatnim KIMBie byly 43 osoby. W tym roku bedzie wiecej a nawet duzo wiecej osob (bo na to sie zapowiada). Zakladamy minimum 50 osob, obrady 4-dniowe czyli na dzien na lebka wychodzi 2,75 litra zlotego napoju. Sama sobie odpowiedz :) A to przy minimalnych zalozeniach :DCytat:
Zamieszczone przez kobieta_bieszczadzka
Niezwykła to rzecz - taaaaaka komitywa??? z powodu awarii prądu w W-wie??? :wink:
Stały Bywalcze, Michale - nie poznaję, cóż to znowu :?:
zadziwionia pozdrawiam
Aleksandra
to tylko na jeden dzień miało być...:) a poza tym, czy tylko ja przywiozę ? :twisted:
bagażnik nie cysterna.... nie nalejesz po pełnej objętości...... w opakowaniach jednostkowych pewnie mniej wyjdzie... choć z drugiej strony 500 litrów to ponad 500kg - też uwzględnic trzeba...Cytat:
Zamieszczone przez kobieta_bieszczadzka
ale przecież:
- z pewnością nie tylko Ty :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:Cytat:
Zamieszczone przez kobieta_bieszczadzka
Jakieś fatum na mnie ciąży, zawsze mi coś na wiosnę wypada.Cytat:
Zamieszczone przez Jaro
Padła tu (wstępnie) data 11.06.2005 r. Gdyby się utrzymała, to ... na pewno nie przyjadę. Dokładnie tego dnia bowiem moja córka skończy 18 lat, a przecież nie możemy jej samej zostawić, gdyż nie poznalibyśmy mieszkania po powrocie.
A samego na KIMB to mnie chyba małżonka nie puści, oj nie puści ...
Oj, nie dobrze. Martynka bedzie niezadowolona.Cytat:
Zamieszczone przez Stały Bywalec
Odpowiem krótko - to moja śląska dusza. Jakoś muszę się zrewanżować za warszawskie piwo, a "po pysku" to możemy sobie dawać... na forum. :)Cytat:
Zamieszczone przez Aleksandra
Pozdrawiam
:roll:
He he widać ma powód :)Cytat:
Zamieszczone przez Stały Bywalec
No więc wiemy jedno. Potrzeba nam drogi dojazdowej, bo z tym piwkiem ciężko będzie chodzić. Nawet jeśli pierwszego dnia wniesiemy wszyscy te 500 l, to nastepnego dnia nie bedziemy w stanie wnieść tylu... gwarantuję. Może ktoś zaproponuje inny sposób transportowania ekwipunku KIMBowiczów, można rozważyć najbardziej nieprawdopodobne pomysły. Może jakiś zrzut ze śmigłowca? Albo podciagnać rurociąg?
Ja winogronóweczkę też muszę jakoś przetransportować... trzeba pomyśleć jak.....
Ja winogronóweczkę też muszę jakoś przetransportować... trzeba pomyśleć jak
Jeżeli KIMB ma być w Krywem, to transport wodny. Tratwa, ponton, kajak, amfibia. Dla harpaganów pod prąd od Rajskiego, dla leniwych z prądem od Sękowca. Asfalt na górę jest, na dół można stoczyć, Można wypić na górze i stoczyć się... :oops:
Proponuję odbudować most na Sanie, w czynie KIMB'owym.
Długi
Hej :)
Jakoś nie plątałem się po tym wątku więc dopiero teraz... I przyznam, ze znurzyło mnie studiowanie, bo nie wiadomo właściwie, gdzie, kiedy, co i jak :)
Na początku padła ciekawa propozycja Mania - Dołżyca. Pikny to teren, są możliwe ciekawe szlaki do przejścia i łatwiej dotrzeć niż do Krywego. Nie to, żebym chciał wszczynać jakieś dyskusje. Ale poratujcie - czy już coś zostało ustalone na choćby 75%? :)
Data też ważna, bo od tego zależy wiele moich innych planów, które muszę ułożyć już teraz. Adminie - czy nie da się ogłosić wszem i w obec co, gdzie, jak?
Znaczy, ktoś musi zostać kirownikiem i wybrać miejsce. Albo plebiscyt. Proponowano Dołżycę, Jaworzec, Chatę, Krywe, - coś przegapiłem? Już 10 stron paplania (z małym moim udziałem), a do DECYZJI ciągle daleko :!: :!:
Długi
No więc (za zgodą Admina) precyzuję.
Omijając długie weekendy majowe i pierwszy weekend czerwca (kiedy to trzeba by się znaleźć nie w Bieskach a w okolicach Lublina) proponuję wybór spomiędzy dwóch terminów:
1. 20 - 22 maja
2. 10 - 12 czerwca
I miejsce też zawęzimy:
1. Dołżyca
2. Sękowiec
(rozważmy jeszcze schronisko w Jaworcu)
Nad terminem głosujemy do końca stycznia - PROSZĘ O KONKRETY - ja też mogę się do was dopasować, ale zgłaszam już swoją propozycję na 10 - 12 czerwca - miejsce Dołżyca
Jak tylko wybierzemy termin, to zakładamy listę chętnych. Dopiero potem można szukać miejsca.
Pozdrawiam serdecznie
J.
Ja również przychylam sie do terminu 10- 12 czerwca - miejsce DOŁŻYCA. Pozdrawiam . Tarnina
Miejsce Dołżyca (bo trzeba urozmaicać) , termin obojętny
Belze_bob
Zmolestowany przez dwie urocze niewiastyuzupełniam swój post w zakresie terminu: optuję za 10-12 czerwca z dwóch względów: bo w tym terminie mogą byc razem z nami pewne niezwykle sympatyczne osoby a po drugie -pod koniec maja mam w planie wreszcie zaliczyć Gorgany - przyjemności należy rozkładac na miesiące.
Belze_bob
Dla mnie terminy i miejsce obojętne. Prosze jednak by brano pod uwage fazy księżyca. Nie dlatego że jestem lunatykiem ale w Bieszczadach pogoda jest zalezna od faz. W pełni jest najbardziej stabilna.....10go czerwca jest nów, 23go maja jest pełnia...
Z uwagi na argumenty przytoczone przez Irka , zdecydowanie jestem za majem .
Dołżyca jak najbardziej może być .
serdecznie wszystkich wyściskuje i niecierpliwie Kimba oczekuje
Joja
A czy ktos zastanawiał sie nad umiędzynarodowieniem takiego spotkania? Technicznie i organizacyjnie nie jest żadnym problemem zorganizowanie takiej imprezy słowacko-polskiej ze spotkaniem na Okragliku czy w Roztokach Górnych (Roztoki Górne to tez dobry obiekt bo duzy..) Ja wiem że najlepiej to w gronie z Ukrainą ale jakby co granice mamy takie jakie mamy, moze za jakis czas jak Ukraina będzie w UE. Wiem że na Słowacji sa kręgi co tez mają fijoła na punkcie tego regionu po słowackiej stronie, sporo takich maniaków jest w Czechach. Parę lat temu na szlaku z Krzemieńca na Okrąglik długo gadałem z jakims czechem z Pragi który szedł czerwonym słowackim szlakiem równoległym do naszego niebieskiego. Ma ktoś kontakty po tamtej stronie...?
Nie mówię by to zrobic w tym roku ale tak na przyszłość......
Też popieram Dołzycę - niech będzie cos nowego.Cytat:
Zamieszczone przez iza
Może też warto dodać pare słów,bo nie wszyscy musza kojarzyć miejsce:
Opis samego Panatałyka jest na stronie Irka. Jest dobry dojazd (3km od Komańczy). Całkiem niezła okolica na wycieczki, aczkolwiek z dala od B.Wysokich. Jeśli będę i ktoś bedzie chciał pozwiedzać okolice Komańczy, chętnie pokaże miejsca i opowiem o faktach i rzeczach o których przewodniki raczej nie wspominają, zwłaszcza w samej Komańczy. Zresztą ludzi znających ten rejon jest między nami więcej. Na miejscu szlak pasmem granicznym, ścieżka dydaktyczna po Komańczy, oczywiście szlak na Chryszczatą i pare inych, nie licząc ciekawych miejsc nieoznakowanych. Generalnie na pewno dla odmiany warto zobaczyć.
Gdyby z jakichś powodów ktoś nie chciał nocować w Dołżycy, w tym terminie na pewno wolna będzie większość kwater w Komańczy. Jeśli ktoś woli ośrodek - warto mieć na uwadze Rzepedź, to tylko 9km na okrągło od Dołżycy - ośrodek jest duży, pokoje są tańsze i nie trzeba latać za łazienkami po korytarzach (z wyjątkiem pok.2 os). Ponadto duża sala, zadaszone miejsce na grill/ognisko, stół (na zewnątrz - tak na oko na 100 osób, ale nie zadaszony, nad samą Osławą, ale w miejscu lekko niefortunnym). W każdym razie warunki dla co bardziej wymagających nieco lepsze, ale z drugiej strony brak tzw. "klimatu".
Termin jaki będzie taki będzie.
Jesteśmy za 10-12 czerwca w Dołżycy. Będziemy z Wami .Olgaa i Duch. :D
Dołżyca - OK. W okolicach Komańczy dawno nie byłem, chętnie przyjadę. Termin - zdecydowanie bardziej pasuje mi czerwcowy.
A co do maja - nie jest to wprawdzie "długi weckend", ale zaczynający tydzień z Bożym Ciałem. Czyli może już być sporo ludzi którzy zaplanowali na to konto tydzień wolnego.
Dołżyca jak dla mnie może być. Termin odpowiada raczej czerwcowy.
Pozdrawiam
Hero
I jeszcze jedno, bo mi umskło:Cytat:
Zamieszczone przez Piotr
Wszystko na to wskazuje, że w tym terminie przejście Radoszyce - Palota będzie miało status przejścia drogowego (prawd.od 1 luty b.r.). Będzie zatem możliwość przejechania na drugą stronę - najbliższy sklep zaraz po zjeździe z Przełęczy nad Radoszycami, dwie cerkwie,potem Medzilaborce - też pare ciekawych rzeczy. No i mozna zapuścić sie dalej. A jak ktoś ma rower, to m.in transgraniczny szlak rowerowy Komańcza - Medzilaborce. Zaopatrzenie w browar po tamtej stronie jdnak chyba odpada,bo nie wiem kto przekona SG, że wiezie 500l w celach konsupcyjnych ;)
A ja bede obstawal przy maju, w czerwcu wypada sesja i studenci w tym wypadku odpadaja, wprawdzie na forum ich niewielu ale zawsze to kilka osob wiecej.Cytat:
Zamieszczone przez Hero
MAJ MAJ MAJ, Dołzyca
Długi
Zdecydowanie maj. Niestety przejazd z Gdyni zajmuje ze długo by móc sobie takie wycieczki w trakcie sesji robić.
A ktoś was musi pilnować, coby wam C2H5OH nie brakło.
Hej....ja jestem zdecydowanie za majem.
Brawo temu co pomyslał o studentach.
Pozdrawiam Bieszczadników
AnkaWawa
Maj, z bardzo wielu powodów...... faza księzyca, pogoda, terminy sesji.
w razie czego jakieś miejsce w samochodzie się znajdzie z warszawki dla tych co z Gdańska lub Bydgoszczy czy Olsztyna.....
;)
Ezechielu-do ciebie prośba-ja nie chcę C2H5COOH (to się nie nadaje do picia) --ja chcę C2H5OH (cymes).
Belze_bob
IrkuR - umiędzynarodowienie powidasz? Wartpo o tym pomyśleć - mnie też się ten pomysł podoba, trzeba by z Adminem pogadać - co on na to - w koncu "szef"
Piotrze - chętnie przyjmiemy wszelkie info o okolicach Dołżycy - jeśli KIMB się tam odbędzie - to połazikujemy trochę - to mniej znany obszar, więc warto poznać go lepiej.
A w Sekowcu to na kimba szykuja nowe domki vip-ow z kominkami.
Wygląda na to, że KIMB jak Ford T, może być w każdym miejscu pod warunkiem, że w Sękowcu :lol:
Długi
Miałem się nic w tym temacie nie odzywać jako prawdopodobnie niezainteresowany ale....
Dołżyca to chyba "jakiś" BN (bez obrazy),
Z Sękowca w zasadzie (a nawet i w kwasie) jest wszędzie blisko (Bieszczady) niż z Dołżycy,
Kiedyś wymyślono taki sprzęt jak namiot - nikt tego nie bierze pod uwagę?
Pozdrawiam, miłej wymiany myśli.
A ja mam prośbę do wszystkich, aby osoby , które nie sa zainteresowane KIMBem nie wypowiadały się w tym temacie, bo zrobi się ogólne zamieszanie. Pozdrawiam. Tarnina
Moje niezainteresowanie wynika że o ewentualnym wolnym mogę w pracy dyskutować tydzień, dwa przed wyjazdem :cry: . Pozdrawiam i przepraszam jeśli kogoś uraziłem.