Ooo Jabol - wróciłeś. Jak bedziesz miał chwilke to uderz do mnie na gadu
Wersja do druku
Ooo Jabol - wróciłeś. Jak bedziesz miał chwilke to uderz do mnie na gadu
eje, ej,ej - jaki "Daczu" ? Kurka ja Doczu jestem.
Bardzo nie lubię używać nazwy "Daczu" ;-)
"sory" --nazw wlasnych sie nie zmienia --to tylko" literówka" (w nocy w "wannie " pisane) --juz poprawilemCytat:
Zamieszczone przez Doczu
Ehh ja się nie gniewam i zdaję sobie sprawę z literówki. Pozwoliłem sobie tylko luźno poprawić moją ksywkęCytat:
Zamieszczone przez joorg
Lepiej nie poprawiaj! Może to prorocza literówka i w najbliższej przyszłości czeka Cię, DACZU, jakaś fajna chata? :D
Fajna chata, to chata w Bieszczadach, i nie miałbym nic naprzeciw aby taka kiedyś miec :-)
Cytat:
Bardzo nie lubie uzywac nazwy Biesy ....
"A mnie to lotto..." :lol: :lol: :lol:
me too -- ale znalazlem inne nazwy ktorymi mozna to zastapicCytat:
Zamieszczone przez Anyczka20
W Polsce diabeł miał bogatą i długą listę imion i przezwisk. Do popularnego szatana, czarta i BIESA doszły jeszcze: Demon, Lucyper, Kusiciel, Kaduk, Gniewnik, Kusy, Farel, Orkiusz, Opses, Loheli, Latwiec, Chejdasz, Koffel, Smilka, Harab-Myśliwiec, Pożar, Strojnat, Bień, Dymek, Rozbój, Bierka, Wicher, Szczebiot, Odmieniec, Fantazma, Wilkołek, Wisad, Dyngus, Kiczka. W Polsce działały także nieliczne diablice, które nazwano: Dziewanna, Murzana, Wenda, Jędza, Ossoria, Chorzyca, Merkana.
Mnie się podoba Koffel. Sporo ich widuję Pod Pulpitem :lol:
może być , niezła nazwa --a moja propozycja to :Cytat:
Zamieszczone przez Marcowy
wspaniałe , niezapomniane rejony do których zawsze wracamy to nazwać - Bieszczady -Fantazma
intymne miejsca w Bieszczadach -- to Kusiciel
a niedostępne i dziewicze rejony to Dziewanna
..to wszystko jest pochodne od Biesa
A to proszę bardzo: http://www.lady-jewel.mylog.pl , tylko nie popadnij w ekstazę :) ;) Naprawdę tego chcecie? :) :PCytat:
Zamieszczone przez Jabol
jessoooo :shock: :shock: :shock: ..to przebija wszystko..może zaczniemy tak pisać na forum? :lol: :lol:Cytat:
Zamieszczone przez Piotr
--dobre ,ale nieeeeeeee-- to już nie słowotwórstwo lecz językotwórstwoCytat:
Zamieszczone przez Anyczka20
Anyczka mam myśl, to byłby dobry temat na Twoją prace magisterską
pt" Tworzenie nowych języków XXI -go wieku ,w dobie internetu i kulturu młodzieżowej" coś takiego --pomyśl -już zacznij zbierać materiały
Hehe....dzięki..nie głupi pomysł....ogłaszam konkurs na pomysł na prace...ale jak na razie licencjacką..A co mi tam....co dwie głowy to nie jedna :lol: :lol:Cytat:
Zamieszczone przez joorg
no to pierwszy akapit --a ile ja sie naczytałem tamtego.. -żeby to napisac..............."Jeshche mam na plecah śladhy po łaffkah " s pszystankooff s Fetliny po śffientoffaniu.....Cytat:
Zamieszczone przez Anyczka20
Hehe może wyda wam się to śmieszne, ale mieszkam w Bieszczadach od urodzenia i słowo "biesy" słyszę poraz pierwsyz na tym forum tu i teraz <lol2> No cóż może jestem zacofana albo któs skraca słowo Bieszczady trocher wieśniacko pa
Już Cie lubie :) Hehe - tak trzymać :)Cytat:
Zamieszczone przez ...***...
<lol2> n oto znalzałam kumpla na forum haha
Korespondowałem kiedyś służbowo z kolesiem z Rzeszowa i gdy napisałem mu, że "jadę w Biesy", zapytał: "A gdzie to?!" :lol:Cytat:
Zamieszczone przez ...***...
Więc skoro nei tylko ja o takim haśle (haha) pierwsyz raz słysze to raczej nei jest ze mną coś nie tak lecz z tym słowem. Jest dość wieśniackie hehe chociaz nei mówie że słowo Bieszczady jakieś rewelacyjne heheCytat:
Zamieszczone przez Marcowy
No to zmień sobie na inne hehe.Cytat:
Zamieszczone przez ...***...
Jestem zwolennikiem używania prawidłowej nazwy BIESZCZADY - przepraszam -- ale to jest moje zdanie , wiem że pisząc biesy pisze się krócej , ale wg mnie to nie usprawiedliwienie . Ciekawi mnie Wasze zdanie na ten temat
Dwa lata temu otwierając dyskusję na temat pisowni Bieszczady, a nie biesy, w sposób "delikatny" tak napisałem jw.
Teraz po dwóch latach już nie jestem taki "delikatny" , po prostu jak czytam" biesy" w miejsce Bieszczady ,to chce mi się rz... ć i zazwyczaj nie kończę czytania takiego postu .
Czy jak ktoś pisze o Sudetach to pisze sudeciki .. sudetki , czy o Tatrach , tatrki pisze, albo świętoszki o Świętokrzyskich??
A tu na forum np. pisze ktoś w jednym z post " Beskid Żywiecki .. Beskid Niski , a za chwilę pisze Bieski ..." czy to jest normalne ??
ps. wiem ,że niektórzy powiedzą ,że to moja sprawa... , tak moja, ale niech Ci którzy tak piszą wiedzą że innych to śmieszy (delikatnie pisząc), z tego co wiem nie tylko mnie .
a mnie sie podoba "biesy"!!! "bieski" juz mniej...
Biesy, bieski z całym szacunkiem dla tak piszących i mówiących kojarzą mi się z infantylnością. Ziegnam Was, dobjej noćki. Raniutko idie w górki, na szlaczek z grupeczką. Na Połoninkę Wetlińską do chateczki puchatećka. Jak ja kocham bieski.
Swoją drogą nie znoszę też nazwy chatka puchatka.
ech.. swiat bylby duzo bardziej malowniczy gdyby ludzie byli mniej dorosli..
też wolę bieszczady w Kapacikach bez chatki puchatka
Bym proponował pisanie na forum słowa "Bieszczady" tylko dużymi literami, każda w nich w odrębnym kolorze, ustalonym drogą głosowania, za nieprzestrzeganie rytuału ban na 50 lat, oraz odrębne emoty, obowiązkowe, związane z użyciem tegoż słowa, np. "bieszczadnik" w pozycji klęczącej, czy bardziej zaawansowaną : "bieszczadnik" nadal na klęczkach, ale z trzepnięciem o glebę czołem (max.5 x).
Nie chodzi o to ... przecież to jest nazwa własna i należy pisać tak jak jest nazwana , nie chodzi też o zdrobnienie , ale o "przekręt" biesy, przekręt zrobiony kiedyś przez "kogoś " (AP) tylko dla celu typowo komercyjnego.
(zdrobnienie od Bieszczady - to Bieszczadki).
To tak jakby napisać ,że chris jest z pyrlandii,;)
ps. jeżeli komuś nazwa Bieszczady wydaje się za długa do pisania , to można pisać "B"
ps.2 chris widzę na Twoim opisie ,że Ty też jesteś już "bieszczadnikiem" --i do tego z pyrlandii :-)
ogólnie przychylam się ku Twemu stwierdzeniu - należało by pisać "Bieszczady", w "Bieszczadach", nadto z "Bieszczadów", jak uważam. Mnie np. wkurza forma "ten Bieszczad", ale cóż ... Wiem, kto lansuje "Biesy", uparcie i wbrew.
Ponieważ to oftopik, pozwolę sobie napisać i to, iż szoku doznałem, gdy po którymś mym smętnym poscie zobaczyłem pod nickiem mym : "bieszczadnik." I dałem temu memu zniesmaczeniu/zdziwieniu wyraz na tym forum ;-).
Co do pyrlandii - to przeszłość odległa jest - prym w prod. pyrek wiedzie od lat warszawskie... rzut oka do rocznika statyst. starcza. Pozdrawiam.