no wstydzę, się wstydzę :oops: - nie widać?Cytat:
Zamieszczone przez natasha
to ja chyba w związku z tym atakiem natychmiast odwołam Jabola z okolic Soliny i bedzie koniec relacji
Wersja do druku
no wstydzę, się wstydzę :oops: - nie widać?Cytat:
Zamieszczone przez natasha
to ja chyba w związku z tym atakiem natychmiast odwołam Jabola z okolic Soliny i bedzie koniec relacji
Tylko kogo Kolego znajdziesz na jego miejsce? Kto tą robotę lepiej odwali niż on. Może jednak lepiej niech mówią, to co mówią. :lol: Mi tam wystarczy, że się wstydzisz :DCytat:
Zamieszczone przez barszczu
pozdrawiam
hmm - tylko czego ja się wstydzę? że mu dałem tę robotę> hmm niech pomyślę...Cytat:
Zamieszczone przez bertrand236
hmm, a może, że Jabol nie dostał sortu mundurowego? hmm...
haha
POzdrawiam serdecznie
PS. Byłem wczoraj po raz pierwszy od lat kilku (chyba od 2000 r.) w chatce w H.
Ludziska nie bazgrolić mi tu po relacji :wink: Myślała ja, że skoro 8 stron już spisanych to że Jabol dodał coś nowego.... a to tylko Wasze rozważania :wink: :twisted: Cicho mi tu być i czekać aż autor cuś napisze :twisted: :twisted:
A ja myślałam,że od tego jest forum,żeby trochę "podyskutować"...no ale skoro nie można,to już się wiecej nie wcinam :oops:Cytat:
Zamieszczone przez Anyczka20
Swoją drogą Jabolek kiedyś napisał
...więc tym tropem podążając..itd.Cytat:
Zamieszczone przez Jabol
Barszczu,"Słoneczko",ja Cię wcale nie atakuję :) Na dobrą sprawę nie mam nawet ćwierci powodu :)W końcu to nie mi zalazłeś za skórę :mrgreen:
Pozdrawiam
Natasza, Słoneczko - a wiesz moze komu zalazłem?Cytat:
Zamieszczone przez natasha
No i masz.Miałam się nie odzywać,ale skoro forumowskie Słoneczko pyta...
Odpowiedź sama cśnie się pod palce,ale by nie być gołosłowną,zanurkowałam w archiwalne posty i oto co znalazłam:
cóż...nie wiem jak innym,ale mnie się wydaje,że to Ty sam przyznałeś się na Forum do sadystycznych zachowań względem Jabola :twisted: ja prowokuję tylko Twój rachunek sumienia :)Cytat:
Zamieszczone przez barszczu
zastygam w pozycji "czuwaj " i czekam cierpliwie z ręką na "myszce " :lol:Cytat:
Zamieszczone przez Jabol
no tak ale jak chciałbym go odwołać to sami byście zaprotestowali :lol:Cytat:
Zamieszczone przez natasha
chyba sam ruszę tyłek i pojadę w Bieszczad soliński popracować
no ba! :DCytat:
Zamieszczone przez barszczu
asdfghjk
blkdfgrtyu ? nrtarukewasdryuj! gd gd gd !!!!!Cytat:
Zamieszczone przez Zosia samosia
to była propozycja dla Jabola, zeby tak onaczał bardzo atrakcyjne kawałki w swojej relacji :lol: :lol: :lol:Cytat:
Zamieszczone przez barszczu
No bo mu zaśmiecają mu i robi się nieczytelnie :lol:
Ale tyle to chyba za dużo :D :D :D
Nie wiem czy zauważyłaś,ale sama dałaś się wciągnąć w ten bezczelny proceder :lol:Cytat:
Zamieszczone przez Zosia samosia
I ja też! I ja też! :lol: :lol: :lol:Cytat:
Zamieszczone przez natasha
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:Cytat:
Zamieszczone przez Marcowy
..jakos dziwnie przyszło mi na myśl jedno z praw Murphy'ego "[b]Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne, albo powoduje tycie". :)
Nie podkładaj się moderatorowi! Jak się zbudzi, będzie zły :lol: :lol: :lol:Cytat:
Zamieszczone przez natasha
Nie boję się ryzyka. " Rocky zaryzykował i patrz, jaką zrobił karierę". (Forest Gump) :mrgreen:Cytat:
Zamieszczone przez Marcowy
Widzę że mały czat sie wytworzył w tej relacji :lol: Na czym to ja zakończyłem? Juz wiem :lol:
Z ulga skierowałem sie na północ, nareszcie to cholernie cudne słonko przestanie mi zywcem wypalac gałki oczne :lol: wpłynałem do zatoki Teleśnickiej. Nie mam zdjec z tamtych okolic bo byłem zajety notatkami. Na lewym brzegu zatoki domek przy domku i keja przy kei...Ciekawe czy to sa te nielegalne domki budowane na dziko o których było tak glosno ostanio...Jakoś nikt sie tam nie krzatał przy rozbiórce, wiec naniosłem lokalizacje na mapkę. :D Po prawej stronie w małej zatoczce domek w nieco innym, niz letniskowy stylu. Domysliłem sie po rock&rollowym luzie i nieładzie, że to pewno cicha przystań perkusisty "Dżemu"...Zatoczka, jak to solińska zatoczka: zwężała sie coraz bardziej, aż dopłynęłem do przystani nad którymi ujrzałem bar i wielkie parasole z reklamą piwka :lol: Reklama była w moim przypadku zbędna. Nikt nie musiał mnie namawiać, dzionek zrobił sie gorący. :lol: Wydarłem kajak na błotnisty brzeg i spytałem sie wedkarzy czy moge przy nich przechowac napęd - znaczy wiosła. Akurat z górki schodził kolejny wedkarz z reklamówką zupki chmielowej...
-Do ktorej tutaj czynny jest bar? -zapytałem celem zdobycia praktycznej wiedzy
-Leć szybko bo otwarty jest tylko na chwilkę. Po sezonie otwiera sie na żądanie...
Pognałem rzecz jasna :lol:
Chwile potem siedziałem pod owymi parasolami w Barze "U Bolka" dzierżąc w ręku zroszoną szklanicę zimnego piwa...uuu... tak mi dobrze...Trwaj chwilo :lol: Pogadałem sobie chwilkę z włascicielem, dopilem piwko, zrobiłem małe "niezbedne zakupy" i kilka minut póżniej goscinna zatoczka została za moimi plecami...Pełen nowych sił wiosłowałem ku szerszym wodom rozcinajac dzobem gładkie wody teleśnickie...Teraz kurs na Wyspe Skalistą.
..teraz pewnie już nie będzie taka cicha......... Jabol,to Ty nie wiesz,jak wielu napaleńców chce podążać Twoimi śladami?? :lol:Cytat:
Zamieszczone przez Jabol
Jabol, jak chcesz zdjęcia Tratwy to Ci podrzucę, bo na forum nie wiem czy mogę :) Żeby nie było, że "napaleńców Jabola" ściągam :)... Na... Jabola i na perkusistę Dżemu (nie daj Boże) :D ;D :D heh Pozdrawiam i czekam na CD
Oj Natasha masz rację. Ja chcę, ja chcę!!!
yhm, toś Ty jedna z tych "napaleńców" na Jabola czy perkusistę? :D :P :) :D
Niestety, jestem grzeczną dziewczyną i moje cele są zbożne. Ja chce kajakiem opłynąć jezioro. Mam jednak problem. Kumpel który ze mną pływa ostatnio stwiedził, że z wariatuniem więcej nie wsiądzie do kajaka. Nie rozumiem dlaczego się wściekał kiedy przy trójeczce stawiałam kajak burta do fali.
lucynka...ja chętna :lol: :lol: ..a co mi tam...i tak całe życie z wariatami :mrgreen:
To jest nas dwie. Cieszę się Bratnia Duszko.
Jest conajmniej 3 Duszyczki... To może jakąś Ligę założymy? Poszukam zaraz zdjęć Tratwy
..i ten i ten niczego sobie...(gdybym miała odpowiadać za Lucynkę :mrgreen:)Cytat:
Zamieszczone przez Astra:)
Niestety?Kobieto!Ciesz się,żeś jeszcze nie uległa wpływom tego zepsutego świata :DCytat:
Zamieszczone przez lucyna
Co do dziewiczej podróży w tak zacnym gronie-i ja bym się pisała..gdyby tylko było odrobinę cieplej :?
Ciepłe buziaki dla wszytskich Psiapsiułek :mrgreen:
to dajcie znac kiedy bedziecie wypływać - grono męskie urządzi uroczysty startCytat:
Zamieszczone przez natasha
...namacha parę fotek i wykorzysta jako materiał szkoleniowy z cyklu "ku przestrodze" :mrgreen: Albo jeszcze lepiej-zrobi fotomontaż i wrzuci do jakiejś satyrycznej galerii pod hasłem "O tym jak kobitom zachciało się żeglować...":)Cytat:
Zamieszczone przez barszczu
Tak Barszczu.Na pewno damy Wam znać :lol:
wyczuwam ironię :PCytat:
Zamieszczone przez natasha
Ależ skąd :lol:Cytat:
Zamieszczone przez barszczu
hahaha. Dobre :D
Apropos Tratwy... Z dedykacją dla Lucyny i Natashy :)
I tym bedziecie płynąć? Michał wam pozyczy?
Zagadamy dobrze tylko te laski trzeba wykurzyć :):D
I jeszcze jedno z... Zgrabny :) :lol: :o :shock:
Hehehe :lol: Przepraszam ze wtrącam sie do tego czatu :D Dzieki Astra za fotki cudnej urody tratwy z zatoki Telesnickiej. Być moze juz jej nie ma, bo w miedzyczasie była akcja Sprzatanie Świata i jakaś zapalczywa ekipa mogła posprzatac teren :twisted:
...A ja podczas waszej rozmowy zdążyłem dopłynąć do wyspy...Od strony Jawora jest raczej piaszczysta niz skalista. Idealne miejsce do lądowania. W okolicy wyspy pływa kilka rowerków wodnych( chyba z ośrodka Jawor), z podobnymi zamiarami, ale gdy ujrzeli jak wysiadam uznali wyspe za zamieszkałą i popłyneli w stronę Brosa...Kajak na brzeg, wiosło w krzaczory, A wreszcie moge zaspokoić swą ciekawość odnosnie pewnej chatki :lol: Wbrew moim oczekiwaniom, wyspa wcale nie była pokryta gaszczem zarośli...Raczej blizsze jej były klimaty parkowe...Tu i ówdzie widziałem podsadzenia jodłowe...A pozatym...wszedzie walały sie masy drewnianych pudełeczek. Cos jakby pułapki na myszy...Ide dalej...Oto "sławojka" pochylona na bok niczym krzywa wieża w Pizie :lol: A w mysl zasady "wszystkie drogi prowadza do sławojki" zaraz zanlazłem ścieżke prosto do domku :lol:
no pikne to cudeńko :) Na laski sposób znajdziemy-nie takie rzeczy się w życiu robiło:)Cytat:
Zamieszczone przez Astra:)
wspaniałomyślnie wybaczamy :wink:Cytat:
Zamieszczone przez Jabol
no niestety...kręci się teraz kupę narwańców-co to siebie wielkimi badawczami nazywają- i łapią biedne zwijerzątka(zwłaszcza gryzonie) do tego typu pułapek zabijających (bo tak to się fachowo nazywa) pod kątem przyszłych badań:/grzebią im w brzuszkach,wyrywają łapki i opisują reakcje w pracach magazynierskich.Cytat:
Zamieszczone przez Jabol
Ech..jak to dobrze nie posiadać tego typu zapędów sadystycznych..
Jabolku,jakie piękne te Twoje foty!Wrzuć coś jeszcze,proszę :)
takie pudełeczka drewniane to łapki niezabijające - żywołapki. Jedyne dręczenie to pobranie krwi do badań DNA.Cytat:
Zamieszczone przez natasha
Pozdrawiam
Długi