Bo...Tak!
Wersja do druku
Bo...Tak!
Biedny Robak. Uziemniony w zamkniętym.
Zostawcie biednego ROBAKA!!! :)
Ja przecież nie tylko się na ryby nadaję........... :):):)
...za to miejsce na ziemi gdzie wieczorami cykaja swierszcze kumkaja zaby za te czarne noce i cisza tak głosna ze dzwoni w uszach przerywane czasami dalekim ujadaniem psa .. za te niezrównane przestrzenie gdzie ni wzrokiem ni mysla ogarnac nie mozna ,gdzie trawy po pas przeplatane ziołami przyprawiaja o zawrót głowy nie zazna spokoju ten kto wczesnym porankiem nie przeszedł sie po rosie nie umył w zimnym potoku nie suszył ubran przy ognisku po ulewie gdzie parówka smakuje jak kabanos , gdzie....Powiem Wam to kochane Bieszczady własnie.
Jak poeta RICO napisał....
Będą z niego ludzie :)
Ja znam Bieszczady tylko od "Solińskiej strony", bo mieszkam nad Soliną.
Nie zamieniłbym ich na nic, tu mam pełen spokój, wypoczynek 24h/dobę, 7 dni w tygodniu, 365 dni w roku :)
Pozdro for all.
to tymbardziej Robak powinieneś odwiedzić i te inne strony Bieszczadu. Pomijam fakt, ze jako mieszkaniec, ale wogóle. Zapewniam cię, że jak zagłebisz się tam to już nie wyjdziesz ;)
Jeśli NAPRAWDE,to kocha się nie dla czegoś,tylko mimo wszystko!
Bo te góry są jakieś zupełnie inne niż pozostałe polskie pasma.
Jest w nich coś czego nie ma w innech polskich górach.....tylko co to jest?????
Może ten widok , gdy wchodzisz na połonine i jak okiem sięgnąc widzisz tylko góry, góry......az po horyzont....
A moze ten powiew pierwotnej dzikości......
A moze........
dlatego że tam można zapomnieć o tym co się zostawia na te kilka dni 220 km dalej.........
Chyba należy mówić nie tyle o kochaniu gór, co o nostalgii ... .Co przyciąga? Wymuszona w latach 40-ych pustka, czyste powietrze, rewelacyjne, jak na polskie warunki, nasłonecznienie, fascynująca "otulina" historyczna, zaczątek kresowości, bliskość Bieszczadów Wysokich, wspaniałej Słowacji, Ukrainy Pod/Zakarpackiej, bliskość Rumunii... Obserwowanie zmian na przestrzeni lat, jakie dokonują się w Bieszczadach.... Szczególna głębia widoków ze szczytów....smak wody... Sporo można by dodać , ale po co? Jakie są, każdy widzi albo może zobaczyć :))) . A jeśli naprawdę chce - może zamieszkać 8)
Pozatym bo Bieszczady Luźdzmi stoją, ale górami też, choć ja wole dolinki i strumyki !!! Love'em
Dlaczego kocham bieszczady:
1 Bo zydow wywiezli
2 Bo ukraincow wywiezli
3 Bo lemkow wywiezli
4 Bo Bojkow wywiezli
5 Bo byl IGLOOPOL
6 Bo krowy sa tam gdzie ich miejsce
7 Bo chatka puchataka ma najlepszy kibel pod sloncem
8 Bo trawa rosnie
9 Bo roznie jest
Jak nie kochać? Dwa dni tylko dżem truskawkowy i ser żółty, klaczka ze źrebakiem w Duszatynie śniadanie nam zjadła:-P Spotkanemu na Rawkach chłopakowi opowiedziałem o prawdopodobnej waderze z młodymi i zamiast przestraszyć się jak każdy normalny, zrobił to co ja, uśmiech od ucha do ucha. Jak każdy uzależniony i poszkodowany:razz:
Zlazłem nocą zimową ze Smereka do Ostoi. Po powitaniach mówię, trzeba być wariatem, by zimą, po nocy łazić po górach.. Gospodyni uśmiechnęła się i odpowiedziała: tu sami tacy wariaci, jesteś wśród swoich.
Długi
PYTANIE do ADMINA i MODERATORÓW
JUż kiedyś zabierałem tutaj głos w sprawie ksenofobii i rasizmu pojawiającego się w niektórych postach.
Jeżeli powyższe nie jest publicznym głoszeniem poglądów rasistowskich to CO TO JEST ???
Rozumiem, że pisze to podobno przewodnik bieszczadzki (a to już rodzaj świetej krowy), prawdopodobnie z tego tytułu znajomy przynajmniej niektórych moderatorów, rozumiem, że może ostatnio pozwolić sobie na forum na obrażanie pewnych postaw i tym samym ludzi, rozumiem, że poglądy rodem z ciemnogrodu są ulubionymi dla większości (mam nadzieję, że nie na forum) - ale publiczne głoszenie poglądów rasistowskich jest prawnie zakazane.
O standardach etycznych, ogólnoludzkich i europejskich nie wspominam, bo do kogo ta mowa.
Witamy w społeczeństwie obywatelskim kraju, który podobno jest w Unii.
jacys ci ludzie odwiedzajacy te forum nerwowi:)))
wiecej luzu panowie wiecej luzu
Drogi jeden z pulpitow
"Witamy w społeczeństwie obywatelskim kraju, który podobno jest w Unii"
Bardzo odwazne slowa oj bardzo ja bym sie tylko zdobyl na to ze staramy sie byc spolecznestwme obywatelskim:oops:
"JUż kiedyś zabierałem tutaj głos w sprawie ksenofobii i rasizmu pojawiającego się w niektórych postach.
Jeżeli powyższe nie jest publicznym głoszeniem poglądów rasistowskich to CO TO JEST ??? "
To jest wpis rasistowski ? Klne wyzywam oskarzam ? Ponizam upodlam i robie inne brzydkie reczy opisowo . Odpowiedz brzmi NIE. To jest stwierdzenie faktu po prostu. TAK SIE STALO. Przez to nasza cz. bieszczad jest jaka jest. Idac dalej dzieki temu mozna chwalic dzikie bieszaczady jaka piekna przyroda wilki niedziwedzie i inne duze ssaki tu biegaja. A ile przez to jest tu ciekawych ludzi , ktorzy przyjechali i zostali itp itp . powodowm mozna mnozyc. Ale ICH czyli TE NACJE narodowe z gor zniknely. Chyba ze powiemy ze uhh jaka straszna historia jest tych gor i dalej bedizemy siedziec sobie przy piwku w ciepelku, brzydko tak mowic prawda lepiej uhh jakie to straszne , bo czasem jak ktos nam cos tak zaczyna docierac to tak sie niepokojaco robi pod czacha. Szczegolnie jak tak papatrzymy sobie na balkany co sie tam porobilo.Kij ma zawsze dwa konce. NIe tylko jedenj i tylko wlasciwy. SZukaj przyczyn a nie skutkow drogi jeden z pulpicie.
Brawo Klposik!!! Ale mówić o tym jest bebe, lepiej mnożyć idiotyczne posty typu - wszystko co kocham jest w górach. A najlepiej - kocham góry. Hehe. Kochać to można ludzi. Można. Bo najpierw powinno się ich zrozumieć i szanować, nawet jeżeli inaczej myślą. Lubię Cię Klopsiku, bardzo Cię lubię i gorąco pozdrawiam. Krzysztof
IMHO jest to stwierdzenie faktu i nie ma nic wspólnego z ksenofobią czy rasizmem (?). Doskonale wiesz, że Bieszczady już przed II wojną światową były przeludnione. Obecną popularność, krzewioną skutecznie głównie przez miejscowych oraz media pod szyldem "dzikie, niedostępne, dziewicze, zapraszamy, ble, ble", zawdzięczają niestety smutnym i tragicznym wydarzeniom (bo to były tragiczne wydarzenia) lat 1939-1947. Gdyby nie miały one miejsca pewnie 90% z nas nie jeździło by w Bieszczady, nie byłoby tego forum a Ty nie byłbyś jednym z Pulpitów. To nie jest gloryfikacja owych faktów - one po prostu miały miejsce i my na to nic nie poradzimy. Możemy udawać że jest inaczej - ale nie każdy musi, ma do tego prawo. Krótko mówiąc nie widze argumentów, które podważyłyby tę oczywistą zależność.
Rasizm i ksenofobia nie mają z tym nic wspólnego. Ponadto, o ile się nic nie zmieniło, w Polsce można publicznie jakiejś nacji nie lubić. Stwierdzenie że się nie lubi tych a tych nie jest głoszeniem poglądów rasistowskich - to tak na marginesie, bo Klopsik nic takiego nie napisał. Inaczej w/w określenie "święte krowy" będzie miało zastosowanie nie tam gdzie było skierowane...
p.s - kolejny temat, który nie potoczył się tak jak powinien. Normalnie te posty powinny iść w Kosz i tyle, ale byłoby larum że cenzura, bo o tym można było dyskutować zakładając nowy wątek w odpowiednim dziale. Wnioskuje z tego co tu się ostatnio dzieje, że na forum jest jeszcze zbyt mało aktywnych użytkowników, by było zapotrzebowanie na przestrzeganie pisania na temat. Może i słusznie. Kiedyś wraz z ich wzrostem i pogłębianiem się bajzlu, użytkownicy sami zauważą taką potrzebę, podobnie jak na innych forach.
Że niby ilość przechodzi w jakość? Wolno Ci się tak łudzić. Pozdrawiam. Krzysztof
Bieszczady to siedlisko Aniołów i Kraina Zgubionych Trosk. Magia drzemiąca w powietrzu i Brama do Zaczarowanej Rzeczywistości.
W Bieszczadach człowiek czuje się prawdziwie Wolny. Pełny. :)
dlaczego slowacki najwiekszym poeta byl?!
Dlaczego kochacie Bieszczady???
Bo mnie tacy jedni zarazili, i chwała im za to :mrgreen:
Bieszczady pokoch każdy ten ktory tu przyjedzie a zwłaszcza, ten który lubi przyrodę i przebywanie na łonie natury.
ja osobiście pokochałem bieszczady za piękne pejzarze a tak właściwie lubie bieszczady bo urodzilem się tutaj i caly czas tu mieszkam.
Tych gór nie można nie kochać.:razz: Jeśli się raz tam pojedzie to ciągle chce się tam wracać.
Do tej pory byłam tam trzy razy. W zeszłym roku byłam niestety w Karkonoszach i obecnie nie mogę się doczekać kiedy w końcu wybiorę się w moje ukochane Bieszczady.
Dlaczego:?: Bo są piękne, spokojne... Za dużo miejsca by to zajęło...
Mimo że byłem tylko raz, będę dążył do powrotu, jak tylko pozwoli mi czas;)
Ja tam ich nie kocham :p ot -takie kupki gliny porosnięte buczyną:mrgreen:
Jabol prowokatorze (O:
Za ten spokój, i zapach w powietrzu. Tam ludzie są jakby bardziej naturalni.
Za to, że można tam jeszcze w samotności zastanowić się nad samym soba i za to, że można porozmawiać z "Najwyższym" w ciszy i spokoju bez pośrednictwa innych.
przede wszystkim chyba za spokój, za ich zapach, za mgły i za deszcz co pada co dzień i tak można wymieniać do jutra.
Za ciszę -czasem tak cicho, że aż w uszach dzwoni, za gwieździste niebo - widzieliście więcej gwiazd niż nad Bieszczadami? Za noce, które bywają "czarne" do tego stopnia, że nie widać końca ramienia. Za chmury wiszące między górami. No i oczywiście za wspaniałych Ludzi którzy tam mieszkają i ich mentalność nigdy nigdzie poza Bieszczadami nie spotkaną przez moją osobę...
...a tak naprawdę to ciężko by było wymienić wszystkie powody dlaczego tak to miejsce mi przypadło do gustu :wink:
za to, że nie są jeszcze tak bardzo opanowane przez ludzi..
i za to, że nie są najwyższe ;)
ale przede wszystkim za wspomnienia
za to, że nic złego o nich powiedzieć nie można.
No cóż, ja zawsze myślałam, że kochać można człowieka... bo Bieszczady to ja lubię - za to że SĄ.