-
Odp: Quady w lasach-przestroga
Piszą tam, że kłady jeszcze dają radę.
Ale już wkrótce będzie można się wyżyć skuterkiem...
np. w parku narodowym:
http://paszczak.one.pl/babia06/slides/IMG_9380.JPG
Nie była to akcja ratunkowa czy poszukiwawcza. Nawiali goście jak tylko aparat wydobyłem.
Cóż...czasy turystyki pospiesznej i ekspresowej nastały.
Nawet usportowiony naród słowacki masowo bieżki zarzucił, a quadów i skuterów dosiadł.
BTW.
Ja też święty nie jestem bo powinienem nieść narty od Sokolicy. Szczęśliwie kiepskie warunki śniegowe wtedy w wielu miejscach zbliżały mnie do świętości tj. wędrówki szlakiem pieszym.
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
W TVN TURBO od trzech dni na okraglo powtarzaja program, ktory zacheca do przemierzania Bieszczadow pojazdami off road.
HMM! moze wolfy juz dadza siana z ta blotna komercja, powoli robi sie to monotematyczne...
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
..z portalu sanok24 cytuję:
Cytat:
Skutery śnieżne płoszą zwierzynę leśną
BIESZCZADY. Służby leśne coraz częściej spotykają się z problemem płoszenia zwierzyny w jej ostojach. Jest ona niepokojona zarówno przez wędrujących pieszo poszukiwaczy poroży, jak też przez osoby jeżdżące po lesie na skuterach śnieżnych. Przeciwdziałanie temu procederowi to cel akcji „Trakt”, przeprowadzonej w ostatnich dniach przez Straż Leśną z nadleśnictw: Baligród, Cisna i Komańcza we współpracy ze strażnikami Bieszczadzkiego Parku Narodowego.
Efektem akcji było złapanie i ukaranie sześciu sprawców wykroczeń mandatami po 500 złotych. Mężczyźni w wieku 40-50 lat przyjechali w Bieszczady z Małopolski i zabawiali się jazdą na skuterach śnieżnych w bieszczadzkiej głuszy, w masywie Okrąglika na terenie Nadleśnictwa Cisna. Po rozpoznaniu sytuacji strażnicy leśni zastawili zasadzkę, w którą po kilku godzinach akcji wpadli wszyscy uczestnicy karygodnej eskapady.
- Nie jest łatwo złapać sprawców na tak rozległym terenie – zastrzega koordynator akcji, Tomasz Belczyk z Nadleśnictwa Baligród– Udało się to dzięki dobremu rozpoznaniu sytuacji. Coraz częściej otrzymujemy też zgłoszenia od turystów i mieszkańców, którzy mają już dość ryku silników w okolicy i chcą wypoczywać w spokoju.
Ryk skuterowych silników tego dnia niósł się daleko po dolinach. Zauważono, że zwierzyna, brnąc w wysokim śniegu, przemieszczała się w popłochu ze swych miejsc bytowania. Jest to bardzo niekorzystne zwłaszcza dla ciężarnych w tym okresie łań.
Zgodnie z art. 29 ust. 1 ustawy o lasach jazda po leśnych bezdrożach pojazdem silnikowym jest zabroniona, a łamiący ten zakaz kierowcy narażają się na grzywnę.
Kwestie kar reguluje też kodeks wykroczeń - art. 161 k.w. grozi karą grzywny każdemu, kto, nie będąc do tego uprawniony, wjeżdża pojazdem silnikowym do lasu w miejscu, w którym jest to niedozwolone. Również na mocy art. 165 k.w. grzywną może zostać ukarana osoba, która w lesie, w sposób złośliwy, płoszy albo ściga zwierzynę, o ile czyn ten z mocy innego przepisu nie jest zagrożony karą surowszą. Wysokość grzywny w drodze mandatu może wynieść do 500 złotych (w razie kumulacji wykroczeń – do 1000 złotych), zaś sąd może nałożyć karę do 5000 złotych.
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
jak dla mnie kwestia quadów to ten sam poziom co kwestia 4x4, które co po niektórzy wielbiciele przyrody uskuteczniają na wysokich połoninach....
P.
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
ech szkoda że tylko po 500 mogli tym idiotom wlepić
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
Cytat:
Zamieszczone przez
paszczak
Piszą tam, że kłady jeszcze dają radę.
Ale już wkrótce będzie można się wyżyć skuterkiem...
np. w parku narodowym:
Nie była to akcja ratunkowa czy poszukiwawcza. Nawiali goście jak tylko aparat wydobyłem.
A gdzie to miejsce ze zdjęcia się znajduje, bo jakoś nie mogę skojarzyć ?
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
Cytat:
Zamieszczone przez
nexus
A gdzie to miejsce ze zdjęcia się znajduje, bo jakoś nie mogę skojarzyć ?
Miejsce ze zdjęcia to akurat nie w Bieszczadach - Diablak, ale zjawisko, tak jak i quady, niestety się upowszechnia...
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
Jest taka strona: www.stopquadom.pl
Pewnie zupełnie nieskuteczna ale może pomoże stworzyć mapę najbardziej zagrożonych terenów, które później będą mogły być patrolowane (naiwność moja zdaje się sięgnęła zenitu).
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
Góralu... taka mapa to marzenie quadowca - "gdzie tu jeszcze są jakieś zajj... tereny do pośmigania"... Kedyś na yputube znalazłem filmiki z tagiem "bieszczady" ale pokazywały okolice Tyrawy Solnej... stado ubłoconych barbarzyńców w światyni o filarach z karpackich buków... ryk silników, liny, wciagarki i komentarze jak to im strasznie cięzko było i fajnie... po tym śladzie trafiłem na ich forum. Inny tok myslenia. Zupełnie jak mój kumpel z dawnych czasów który na mokradłach u ujścia Odry otworzył namiot a oścież. Na moje ropaczliwe "co ty k... robisz?!" powiedział że otworzył żeby komary myślały że skoro namiot otwarty to nikt tam nie bedzie spał... :)
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
Cytat:
Zamieszczone przez
marcins
Latający Rafale co raz częściej uwidacznia się brak, brak zrywkarzy, więc jeśli chcesz poznać czym się różni jazda skiderem od jazdy kładem to zapraszam do zatrudnienia się w którymś z zakładów usług leśnych. Moc wrażeń gwarantowana. Niech się chowają kłady. ;)
jeżdzę quadem, motocyklami (również crossowymi) i jechałem również ciągnikiem leśnym po drodze gdzie ciężko podjechac motocyklem.
ale jakoś na mnie wrażenia nie robi, choc oczywiście pełen szacunek dla ludzi którzy tym pracują, bo robota jest faktycznie wymagająca.
trochę długie, ale warto przeczytac.
podobny problem jak z quadami miały władze norweskiego miasta Stavanger. niedaleko znajduje się fiord ze słynną skałą Kjerag Rock. Mekka skoczków base. co chwilę były ciężkie wypadki, miasto płaciło za bardzo trudne akcje ratownicze śmigłowcem itd itd
więc zamiast zabronic skoków zrobiono coś niebywale mądrego. Każdy kto chce skoczyc ze skały musi przejsc specjalny kurs base w lokalnym aeroklubie połączony ze skokami egzaminacyjnymi z samolotu, egzaminator ocenia umiejętności i dopuszcza lub nie. Jest to oczywiście płatne.
Skutkuje to drastycznym spadkiem liczby wypadków, a koszty ewentualnej akcji ratowniczej pokrywa skoczek, który wcześniej podpisuje stosowne oświadczenie.
więc może lokalne władze zrobią podobnie. wspólnie z leśnikami, przyrodnikami, pogranicznikami i profesjonalnymi zawodnikami quadowymi mądrze wytyczą po Bieszczadach trasy. następnie dla chętnych zorganizują odpowiednie szkolenie zakończone egzaminem ze znajomości przyrody, zasad BHP, postępowania na wypadek awarii itd itd.
potem tacy ludzie, posiadający odpowiedni dokument będą mogli sobie jeździc. taka selekcja odrzuci tępych oszołomów i wandali, a kto będzie chciał uprawiac tego typu sport czy turystykę na pewno skorzysta.
Podobnie postąpiono chyba w Karkonoszach, gdzie leśnicy z PN są zapraszani do lokalnego aeroklubu i tam organizują wykłady dotyczące ochrony przyrody podczas górskich lotów szybowcowych czy paralotniowych. Współpraca się układa i nikt nie jeździ quadami za szybowcem czy glajtem.
żeby to mądrze rozegrac wystarczy odrobina woli politycznej, a nie tępo stawiane zakazy.
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
Skyrafale,
Bardzo mądry pomysł, który już tu sie pojawiał, z wyłączeniem szkolenia.
Tylko należy pamiętać, by z tych "kłado-szkoleniowych Bieszczad wyłączyć tereny parku narodowego, parków krajobrazowych i innych terenów z wytyczonymi trasami dla pieszych turystów, cyklistów i konnych.
Pod Rzeszowem się chyba jednak coś znajdzie ;)
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
Polecam pod Jędrzejowem jest fajny tor ;) Całkowicie legalny i szkoleń nie trzeba przechodzić...
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
Powiem tak :
- bez dobrej woli ludzi z obu stron żaden system nie zadziała.
środowisko tak off-roadowców jak i przyrodników samo powinno eliminowac destrukcyjne jednostki i medialnych krzykaczy
zobaczcie Państwo - co skutery ze zdjęcia na tym forum złego uczyniły przyrodzie, gdy poruszają się po naprawdę grubej warstwie śniegu ?
PN to nie tylko ochrona przyrody. To przede wszystkim rola edukacyjna i doznania estetyczne dla społeczeństwa. Przecież ci młodzi ludzie na skuterach przyjechali podziwiac widoki. Może lepiej żeby z nudów rzucali żelastwem w samochody albo wydawali na narkotyki ?? tego chcecie ?? tak właśnie bywa w miastach, bo tam nie ma gór na wyciągnięcie ręki po których można pośmigac skuterem śnieżnym. młodzież z najlepiej usytuowanych domów wdaje się w kradzieże, burdy, prostytucję, a ostatnio zabójstwa - właśnie z nudów, choc rodziców stac na niejeden skuter czy czterokołowiec.
pamiętam jak rok temu właśnie w Bieszczadach mój ojciec zostawił kluczyki w drzwiach auta zaparkowanego przy drodze. koło południa na następny dzień wróciliśmy do auta i nikt go nie tknął. zróbcie takowy eksperyment w dowolnie wybranym mieście.
To co teraz napiszę wielu, oj wielu się nie spodoba :
wolę żeby cały park narodowy przepadł za cenę takich uczciwych ludzi
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
Skutery tego śniegu oczywiście nie zniszczyły. Można dyskutować na temat wpływu hałasu i spalin na otoczenie.
Jeśli jednak wyobrazimy sobie nawet przepis zezwalający na wjazd na połoniny zimą, to ... nie będzie sensu tam wchodzić, bo przyjemności z oglądania widoków nie będzie żadnych.
Choćby ze względu na hałas.
Ilu miłośników tego "sportu" chciało by tam wjechać?
Po drugie, są to miejsca o dużym natężeniu ruchu pieszego.
Prędzej, czy później do zaczęło by dochodzić do wypadków.
Po trzecie, panie Skyrafale, to demagogia, by w rozjeżdżaniu przyrody upatrywać zbawienia, bo przynajmniej ci ludzie nie kradną, czy nie mordują.
Ludzie mają obowiązek przestrzegać prawa i łaski nikt nie robi, że żyje uczciwie.
Oczywiście rolą państwa jest wspomagać w tworzeniu warunków dobrego życia, więc nikt nie zabrania im rozwijania swoich pasji motoryzacyjnych, tylko nie pozwala tego robić w każdym miejscu.
Niechaj szaleją na swych maszynach na terenach byłych poligonów, przygotowanych trasach itp.
Niestety u nas gęstość zaludnienia jest 10 razy większa niż w Norwegii, więc musimy dbać o teren znacznie bardziej. Inaczej staniemy się szybko krajem jak Holandia, gdzie park narodowy jest parkiem rozrywki z asfaltowymi alejkami.
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
Witam,
Skyrafal, podam może taki przykład z poza Bieszczad...
Pewnego lata nad piękną podgórską rzeką w woj. podkarpackim jakiś debil zaczął przejeżdżać przez (płyciutką w tym miejscu) rzekę...jeepem - i to ze sporą prędkością - jeździł tak dobre 20 min. a na wszelkie próby protestu reagował w stylu: "a chcesz w ryj ?" - w końcu w ten ryj oberwał, ale czy wypoczynek jednych musi odbywać się kosztem większości ?
Cały tydzień ciężko pracuję, aby w sobotę czy niedzielę wypocząć np. w Bieszczadach (cichutko, nikomu nie zawadzając), a tu... nie możesz, bo jakiś "gentleman" postanowił się wyżyć na skuterze albo innym pojeździe (i na moich uszach przy okazji).
Terenów do jazdy skuterem/quadem/jeepem w Polsce nie brakuje - tylko dlaczego szanowni "jeźdźcy" muszą się nimi wpie*****ć akurat w Bieszczady, Tatry (i to nierzadko na tereny PN), albo w koryto Wisłoki ?...
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
Inaczej. Ja nie jestem orędownikiem ogólnego dostępu, bo wiadomo, że gdyby nie zakazy to ludzie wjeżdżaliby nawet ogromnymi ciężarówkami typu Kraz, które można tanio kupic z demobilu. mówimy wyłącznie o quadach i motorach crossowych, a zimą skuterach śnieżnych. żadnych samochodów
natomiast - czy to PN czy nie - do żadnego lasu nie wolno legalnie wjechac.
wiem, bo już raz pytałem leśniczego pod kątem turystyki i okazało sie że - NIE
chociaż w tym samym lesie pracują ciągniki leśne i słychac je na wiele km.
dlatego upieram się przy swoim i uważam, że gdyby wydano kilkaset zezwoleń uprzednio wyedukowanym i sprawdzonym ludziom to wyszłoby na +
oczywiście nie na zasadzie - że facet z wypożyczalni ma zezwolenie i wlecze ze sobą 20 quadów.
Nie, to ma funkcjonowac na zasadzie prawa jazdy - 1 kierowca 1 zezwolenie i nawet dotyczyłoby to dzieci. masz dzieci, chcą jeździc - przyprowadz na szkolenie, podpisz kwitek, że bierzesz odpowiedzialnosc i po problemie.
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
Nie wolno wjechać i już. I słusznie. Gdyby było wolno, lasy zamieniłyby się w autostradę. Masz pretensje, ze leśnicy wjeżdżają? To ich praca jest. Oni nie jeżdżą tam dla rozrywki. Tylko do pracy. Nie możesz stawiać siebie i swojego motora czy kłada na równi z nimi, wybacz. Chcesz se pojeździć pojazdem - zatrudnij się w lesie i jeździj traktorem. Poza tym, oni nie pchają się szlakami, nie jeżdżą jak wariaci i nie stwarzają zagrozenia dla turystyki. Wybacz, ale ja parę razy miałam przyjemnośc spotkać się z potworami na szlaku i nie jest to bezpieczne dla pieszego turysty. Może powiesz, ze zajeżdżający cię od tyłu na wąskim szlaku na Kozim Zebrze motocyklista, pędzacy z prędkością jakieś 90 na ha, to bezpieczne jest? Czy kłady na ściezynce na Jasło, rozjeżdżające krzaki i spychające turystów z niej - to dobre dla przyrody? Fantastyczna zabawa...
Bez dwóch zdań, uważam, ze miejsce pojazdów typu kład, motur krosowy, czy inny czterokołowiec jeżdżący sobie dla przyjemności, jest na torach do tego specjalnie przygotowanych, z dala od szlaków i turystów, a nie w środku gór i lasu. Mało tego, jest to wandal, który powinien być ścigany przez prawo.
Amen.
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
Przyszło mi do głowy jeszcze jedno... Czy gdyby faktycznie nagle zostało wydane pozwolenie, ale oczywiście, panowie krosowcy, wjeżdżajcie sobie do lasu ile chcąc, jak wam wola! Ilu by faktycznie tam pojechało. Ilu łebków jeździ po lasach, bo to nielegalne. Dla dreszczyku emocji, bo można sobie podrwić z leśników, policji i straży leśnej.
Opowiadała mi znajomy leśniczy, że jak ich zatrzymują, to kierowcy śmieją się im w nos - proszę - pięć stów dla pana i zjeżdżajcie, a my jedziemy dalej jeździć. Szkoda, że nie da się zaostrzyć kar, na przykład - mandacik jednorazowo dwa tysiączki. Albo i trzy. Może to by wreszcie kogoś pociągnęło mocniej po kieszeni.
W ogóle, jest to temat rzeka, dopóki ujeżdżacze nie zrozumieją, gdzie jest ich miejsce. I NIE w lasach.
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
jeździc w lesie czy nie w lesie. zatrudnij się jako kierowca ciągnika - wiesz, jeden lubi ogórki, drugi ogrodnika córki
no dobrze - a co przeszkadzają paralotniarze ? latają bezszelestnie, do startu i lądowania potrzebują kawałek trawy.
nie niszczą przyrody, nie płoszą zwierząt, nie tratują krzaków i szlaków, nie zagrażają turystom na szlakach, ani im nie przeszkadzają. latanie na paralotni to tak jakby poruszał się w powietrzu duch.
więc dlaczego są ganiani quadami przez strażników parku ? przy czym taki strażnik też niszczy przyrodę, bo jemu wolno wszędzie jeździc. ponadto goni strasznego niszczyciela przyrody wiec tym bardziej wolno
mało tego - paralotniarze czy szybownicy często krążą w kominie termicznym razem z dzikimi ptakami. wiec to jest chyba najlepszy dowód na to, że raczej z przyrodą współgrają.
Może najpierw się taki strażnik przeleci się i pozna zasady działania tego sprzętu, a potem ocenia zagrożenie.
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
Nie mówimy teraz o paralotniach. Ani o narciarzach skiturowych. Ani o nurkach. Jak to pisał Sapkowski, nie wciągaj w to innych. Mówimy o kładach i motorach krosowych. Generujących decybele i spaliny. I wypadki.
I powtarzam, nie porównuj się ze służbami leśnymi i parkowymi. Bo równie dobrze można powiedzieć - dlaczego służby parku i leśnicy mogą chodzić po PNach gdzie chcą i kiedy chcą, a my nie?
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
rozumię, że poprzez system zakazów chcesz chronic lasy. OK, ale w takim układzie należałoby przede wszystkim zaprzestac rabunkowej wycinki drzew na terenie CAŁYCH BIESZCZADÓW.
jeśli wycina się 1ha lasu np. 80 letnie drzewa i równa się to 1ha sadzonek, po czym ten 1ha sadzonek nazywa lasem no to sorki, ale to nie jest żadna gospodarka leśna.
prawdziwa gospodarka leśna jest w np. w Szwecji, gdzie żebyś mógł wyciąc 1ha lasu to musi w innym miejscu wyrosnąc las o określonych parametrach. Nie masz skąd wziąc drewna do produkcji - sorki, kup sobie np. w Polsce czy Rosji albo zmień branżę.
TO JEST WŁAŚNIE PRAWDZIWY PROBLEM, a nie quady, skutery śnieżne czy paralotnie.
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
Drogo SKYRAFALE coś Ci się chyba w głowie poprzewracało. Gdzie w Bieszczadach masz rabunkową wycinkę drzew? Na całym terenie dominuje rębnia stopniowa udoskonalona, która zazwyczaj nie przewiduje większego nasilenia cięć niż 10-20%. A las odnawia się w sposób naturalny poprzez samosiew. Sadzi się tylko tam, gdzie następuje przebudowa drzewostanów tzw. porolnych, niezgodnych z naturalnym składem gatunkowym na danym siedlisku.
Racz zauważyć, że lasy szwedzkie to bory świerkowe i sosnowe z brzózkami. W Bieszczadach dominują żyzne siedliska buczyn, w których prócz buka rosną jodła, jawor, brzost oraz szereg innych gatunków domieszkowych. Tu nie zakłada się zrębów zupełnych jak w Szwecji. Wniosek jest jeden jeżdżąc kładem masz ślipia tak zachlapane błotem, że tego nie widzisz.
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
Walisz jak z armaty do wróbla. Nie da się znaleźć racjonalnych argumentów na uzasadnienie silników w lesie - hajże lecieć na innych - oni są winni, to my tez możemy. Wycinanie lasów, traktory w lesie, strażnicy na motorach. Tak daleko nie zajedziecie, panowie kładowcy.
Nie da się argumentów znaleźć, ponieważ NIE MA racjonalnego powodu, żeby kłady i motory mogły po lasach jeździć. Kiedykolwiek. Tym bardziej po PNach i Parkach Krajobrazowych.
Ode mnie EOT. Sprawa zamknięta.
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
Czy Bieszczady mają zostać ośrodkiem resocjalizacji kładowo-skuterowej dla "znużonych dzieci z dobrych domów, które z braku zajęcia zajmują się burdami, kradzieżami i prostytucją"? Skyrafale przejdź się może na spacer, bo coś mi wygląda, że masz objawy zaczadzenia spalinami. Polecam spacer po zimowym lesie w górach. To zapewni Ci właściwą aerację płuc i dotlenienie mózgu.
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
tak, czyli od poniedziałku rozpoczynamy akcje zaminowania Bieszczadów. raz, a dobrze, tanio i skutecznie. już żaden quad, cross czy jeep w Bieszczady nie wjedzie. odpowiedzialnośc zdejmiemy ze siebie rozwieszając tabliczki UWAGA MINY w kilku językach.
tak się składa, że z racji wymogów swojego zawodu jeżdżę sobie po 1-2h codziennie po lesie, więc też się proponuję Wam dotlenic,
szczególnie polecam polatac na paralotni, szybowcem lub samolotem na Bieszczadami. Może się Wam zmieni punkt widzenia. możecie sobie chociaż album BIESZCZADY Z NIEBA
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
I nie szkoda Ci że sobie tak jeździsz po tym lesie i hałasujesz, trujesz i niszczysz?
Mi by było szkoda...
Wyciągając słowa z kontekstu spłyca się tylko swój odbiór...
Chodzi tu o ochronę tego co cenne przed zwykłą głupotą i brakiem poszanowania do prawa i natury.
Miejmy nadzieję że już żaden jeep czy quad nie wjedzie do lasu gdzie mu nie wolno! Tak.. od tego są inne drogi..
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
Rafale Drogi, kto Ci broni latać sobie nad Bieszczadami paralotnią, szybowcem czy samolotem - Bieszczady są duże. Więc lataj sobie tam, gdzie można, a te niespełna 30 000 ha, które są PN oszczędź. Czy aż tak pazerny jesteś by wszędzie latać?
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
już odpowiadam
1.rowerem jeżdżę dla zdrowotności i kondycji, więc raczej nie zatruwam środowiska.
2.przepisy lotnicze nie zabraniają latania bez napędu nad PN, więc nie rozumię z jakiej podstawy prawnej są ganiani glajciarze ? mało tego, powyżej określonej wysokości nad terenem PN wolno latac z napędem czyli samolotom i śmigłowcom itd itd.
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
A co powyższe ma do kładów nie rozumiem?:shock:
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
Rafciu daj spokój, wątek o kładach w lesie, a Ty brniesz w jakieś prawo lotnicze. Sobotnie popołudnie jest, strzel sobie jakiegoś browara dla wyluzowania albo bryknij bajkiem do lasu i będzie Ci lepiej. Możesz nawet najpierw bryknąć a później piwko strzelić. Chłopie daj spokój. Z jakiegoś lobby lataczów jesteś? Na prawdę te 30000 ha Wam taką krzywdę robi. Całą Polskę prawie masz, a Ty jęczysz i jęczysz o ten skraweczek.
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
Cytat:
Zamieszczone przez
skyrafal
już odpowiadam
1.rowerem jeżdżę dla zdrowotności i kondycji, więc raczej nie zatruwam środowiska.
2.przepisy lotnicze nie zabraniają latania bez napędu nad PN, więc nie rozumię z jakiej podstawy prawnej są ganiani glajciarze ? mało tego, powyżej określonej wysokości nad terenem PN wolno latac z napędem czyli samolotom i śmigłowcom itd itd.
ad1. no to świetnie.. zazdroszczę takiej pracy
ad2. nom... ale dyskusja była o quadach i crossach w lesie prawda?
Całe szczęście ten pułap jest wysoki i nie słychać aż tak hałasu..
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
Cytat:
Zamieszczone przez
trzykropkiinicwiecej
ad1. no to świetnie.. zazdroszczę takiej pracy
ad2. nom... ale dyskusja była o quadach i crossach w lesie prawda?
Całe szczęście ten pułap jest wysoki i nie słychać aż tak hałasu..
ad1. - przemilczę docinek - wystawiasz świadectwo wyłącznie o sobie
ad.2 - górna granica to 1000m nad terenem więc pułap raczej niski jak na samolot. nawet PPG bez problemu osiąga wiecej.
widzę że dyskusja schodzi do poziomu zerowego jak to na każdym forum bywa, więc chyba nie ma sensu wiecej tu pisac. życzę wszystkim dobrej zabawy.
pozdrawiam
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
Cytat:
Zamieszczone przez
skyrafal
ad1. - przemilczę docinek - wystawiasz świadectwo wyłącznie o sobie
ad.2 - górna granica to 1000m nad terenem więc pułap raczej niski jak na samolot. nawet PPG bez problemu osiąga wiecej.
widzę że dyskusja schodzi do poziomu zerowego jak to na każdym forum bywa, więc chyba nie ma sensu wiecej tu pisac. życzę wszystkim dobrej zabawy.
pozdrawiam
...słabo mi się robi czasem... wszędzie węszą teorie spiskowe...dziecinada
ad 1. znaczyło dokładnie to co znaczyło.. bez podtekstów.. to nie był docinek!
Czasami widzi się jedynie to co chce się sobaczyć prawda?
ad2. W takim razie się myliłem.. niech podniosą wyżej...! albo wprowadzą zakaz! Sam jestem związany w pewnym stopniu z lotnictwem turystycznym, i moje zdanie jest takie żeby ograniczyć. To nie Alaska gdzie mamy tych przestrzeni mnóstwo.. tak naprawdę to mały skrawek i niech już zostanie taki jak jest, bez "upiększeń" dla czyichś zachcianek.
Cóż, poziom zerowy uważam, zbliża się gdy ktoś finalizuje dyskusję w podobny sposób. Pozdrawiam...
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
Cytat:
Zamieszczone przez
trzykropkiinicwiecej
... To nie Alaska gdzie mamy tych przestrzeni mnóstwo.. tak naprawdę to mały skrawek i niech już zostanie taki jak jest, bez "upiększeń" dla czyichś zachcianek. ...
Przyłączam się do tej opinii, że polskie Bieszczady to mały skrawek terenu i naprawdę fajnie byłoby aby pozostał taki jaki jest, chociaż i tak wiele zmian w nim nastąpiło. Skrawek ziemi taki mały, a taki piękny, szkoda, że nie większy wtedy każdego można by zadowolić na swój sposób bez szkody dla drugich .....;)
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
No faktem jest, że te tłumy pieszych to po stokroć większy szkodnik niż kilka latawców na niebie.
Problemem jest precedens, gdy już się pozwoli na to latanie, na zasadzie kuli śnieżnej, niebawem będzie nie tylko latanie, ale i "lotnisko", co zresztą w zamiarze mają koledzy lotnicy - jeden z nich przyznał to kiedyś w rozmowie ze mną na tym forum.
Analogicznie, gdyby nie było szlaku pieszego - pozwolenia na wchodzenie - na Tarnicę, to by pielgrzymki szczytu nie rozdeptywały, śmieci by nie rzucano itp.
Oczywiście należy udostępniać góry ludziom, przecież nie chronimy tej przyrody tylko dla niej samej. Jesteśmy jej częścią.
Ale chyba trzeba zaakceptować pewne ograniczenia.
Niektórym ciężko się z tym pogodzić.;)
-
Quadem po Bieszczadach
Dziś od kolegi dostałem linka: http://www.stopquadom.pl/
i tak sobie zacząłem przeglądać i okazało się, że można sobie na Pikuj pojechać na "wyprawę quadową" ze znaną bieszczadzką knajpą o nazwie Biesisko:
http://www.stopquadom.pl/news/articl...m-po-ukrainie/
No cóż...
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
Doklejam do istniejącego wątku quadowego :)
-
Odp: Quady w lasach-przestroga
Znalazłam takie coś:
http://magurskipn.pl/index.php?d=aktualnosci&art=873
Treść artykułu nie chce się skopiować i wkleić, ale proponuję pójść tropem linków - najpierw link na forum a potem do pikasy.
Nóż się otwiera, jak widzę taki "kontakt" z przyrodą. Smród, hałas i porozjeżdżane drogi. I człowiek, zdobywca, pan wszechświata.
Wielka szkoda, ze mandaty za takie coś są tak niskie...
-
Odp: Quadem po Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
machoney
Witam.
Jestem nowym (od stycznia 2010) dzierżawcą Oberży Biesisko.
Imprezami o których mowa zajmował się mój poprzednik. Czy robi to nadal nie wiem. Na pewno nie pod szyldem Oberży.
My wprawdzie pośredniczymy w organizacji zabaw na quadach ale wszystko dzieje się na prywatnym terenie, we wsi Strzebowiska, ze specjalnie wytyczonymi trasami.
pozdrawiam
-
Odp: Quadem po Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
b.o.
Witam.
Jestem nowym (od stycznia 2010) dzierżawcą Oberży Biesisko.
Imprezami o których mowa zajmował się mój poprzednik. Czy robi to nadal nie wiem. Na pewno nie pod szyldem Oberży.
My wprawdzie pośredniczymy w organizacji zabaw na quadach ale wszystko dzieje się na prywatnym terenie, we wsi Strzebowiska, ze specjalnie wytyczonymi trasami.
pozdrawiam
Dziękuję za odpowiedź, a już myślałem, że nie wdepnę tam na piwko :razz: