Janusz ! ile czasu to wam zajęło ? ...żubrów na Tworylnym nie spotkaliście ?
Wersja do druku
Janusz ! ile czasu to wam zajęło ? ...żubrów na Tworylnym nie spotkaliście ?
Zrobiliśmy pętelkę ... wychodząc ze "starego placu" przed mostem ,w prawo drogą na Zatwarnicę ,następnie za wypałem skręt w lewo i wzdłuż Tworylczyka na Tworylne.
Powrót brzegiem Sanu na "stary plac".W sumie z połażeniem po Tworylnym zeszło nam z 5 godzin.
Masz rację , poszliśmy tam za żubrami ;), ale żubry gardzą paśnikami przy tak małej ilości śniegu, mają trawkę ;)
Wilki przeciwnie, przy balach siana znależliśmy trzy zagryzione kopytne, na których żerował lisek i kruki.
Dzieki! te zdjęcia Twoje Jo0rqu to spokojne wędrowanie pokazują, teraz od od 2 dni sypie i nie wiem czy te 5 godzin nam wystarczy
ano, masz racje ztym śniegiem. A ze mnie góralka jak z koziej..trąba, tylko tu si e zasiedziałam już 25 roków hej!
;) widać, nie Tobie jednemu...chodzi...
maciejka..intrygujesz mnie coraz bardziej
Bob
Najpierw celem, potem wabiem...
Ale pewnie i tak śniegu już nie ma tam, więc po co tam chodzić zimą - lepiej poczekać na wiosnę :)
Niewątpliwie chodzi o drapieżniki.
Hmm, no cóż, teoretycznie wilk od '98 jest pod ścisłą ochroną. Jednak od tego czasu liczebność wilka raczej nie wzrosła, przyczyn jest wiele...
Gospodarka łowiecka ma przynosić korzyści, zwierzyny płowej jest znacznie mniej, a wilk żryć coś musi. Głupi też nie jest, bywa, że korzysta z łatwiejszej zdobyczy czyli zwierzaków hodowlanych czy udomowionych...(takie nie łogrodzone owieczki, mniam;-) Naraża się tym samym na odstrzał państwowy - presja społeczeństwa jest silna w tym względzie...A kłusownictwo też robi swoje!
Temu z ambonki wszystko może do łba strzelić... :evil:
Tworylne bardzo się zmieniło w ciągu paru miesięcy, żubry wyniuchały sprawę, teraz już je trudniej tam uwidzieć.
Dziabka! JEST ŚNIEG! I PRZECUDNIE, wprawdzie Sanem już nie można spacerować, bo lód topnieje, no i spotkaliśmy na środku rzeki między sękowcem a krywem w dwóch miejscach zagryzione łanie- widok makabryczny, ale śnieg świeży, 30-40cm no i już w sb i ndz czuć i widac było wiosnę więc reasumując jak w raju
..dawaj ...dawaj !! ...nie bądż taka....;)
Sorki, że sie tak grzebię ztymi fotkami,ale zdjęcia robiła moja kumpela, już wiosna przyszła a mysmy jeszcze nie zdązyły zgrać na kompa, bo nie ma się kiedy spotkać. Ale jak już sie spotkamy to nie wiem czy sobie poradzimy, bo nie jestesmy dość kumate jak widać
Ja cię... Gdybym szedł tam sam czułbym się trochę dziwnie (czyli po prostu peniał bym). Od razu przypomina mi się scena z filmu "Pan Wołodyjowski" jak wilki dopadły konia. Odważne z Was kobiety...
Muszę przyznać, że zdjęcia piękne i cholernie Wam zazdroszczę tej wycieczki.
PS. Jeśli ktoś chętny zapraszam na wycieczkę w przeciwnym kierunku do Zatwarnicy 30.IV - na pewno rano.
Cześć, choć jeden nam zazdrości:) a my do dzisaj żyjemy tamtymi dniami !( w drugi dzień wzięłyśmy sobie bieszczadzkiego wilka, żeby bylo rażniej:) a 30 kwietnia dopiero przed południem przybywamy i jak rzadko kiedy udało nam sie namówić ludzi na wypad, chociaż nie ma co mówic: hop
Witam,
to mój pierwszy post na forum. Planuję killkudniową wycieczkę z plecakami w październiku, a pierwszym etapem bedzie przejsce z Terki do Zatwarnicy. Byłem tam już kilkakrotne, ale pewien jestem, zwłaszcza po przeczytaniu tej relacji, że wiele jeszcze można tam zobaczyć. Jakie punkty programu na tej trasie określilibyście jako "żelazne". Z góry dzięki za porady.
Pozdrawiam,
w Tworylem nowa piwniczka się ujawniła 3 tygodnie temu jak kosili łąkę ciężkim sprzetem to się pod ciągnikiem zawaliła - jest w świetnym stanie, od ruin ok. 400 metrów w górę...