Orsini, masz racje, ale chyba NAJPIERW trzeba ustalić czy chcemy aby na KIMBie był pokaz slajdów i kto go go zrobi, a dopiero później wybierać miejsce.
Wersja do druku
Mnie osobiście bardziej nęci wspólny spacer / wycieczka niż slajdy, zwłaszcza że to będzie maj.
Jak Marcin obieca, że poprowadzi wycieczkę botaniczną - to postaram się zrobić wszystko aby przyjechać. Joorg mi opowiadał niesamowite historie o tych wycieczkach, że takie są fajne ;)
B.
Basiu slajdów nikt przy zdrowych zmysłach w dzień puszczać chyba nie będzie, a skolei spacer roślinkopoznawczy wieczorem też najlepszym pomysłem nie jest, chyba, że jakiś trening w szukaniu kwiatu paproci :-P
ps-slajdy rzuciłam jako pomysł, bo co na wieczór innego wymyślicie?No chyba, że wykład Pastora pt Wina i nalewki świata :razz:
Pomysł wynajęcia samodzielnego obiektu na potrzeby obrad KIMB-u jest dobry. Byłaby to prawdziwa integracja, wspólne obradowanie połączone z zajęciami w terenie, konsumpcja, noclegi itd . Jednak czy o to właśnie nam chodzi, czy wszyscy chcą się integrować ? Czy właśnie w taki sposób ?
Forma poprzedniego KIMB-u dawała pełną swobodę i nie narzucała sztywnych ram programowych. I ta forma też miała sporo zalet.
Wydaje mi się jednak, że w przypadku skorzystania z obiektu posiadającego własną gastronomię, warto by było ustalić i podać przed KIMB-em kwotę składki. Chyba można ustalić jakieś menu, skalkulować konsumpcję w pewnym podstawowym zakresie, która będzie przysługiwała wszystkim wpłacającym ową składkę.
Unikniemy w ten sposób problemów z rozliczeniem zamówionej konsumpcji, tak jak wspominał Stały Bywalec względem pieczonej świni na tegorocznym KIMB-ie ;).
Nie musicie wykupywać osobodni. Możecie tylko nocleg. Najłatwiej wynająć domki. W tym roku szły po 200 zł doba. Nie ważne czy śpi tam 5 osób czy 10.
no dobra czy przed orkiestrę czy nie, czy ktoś się ze mną założy, że w tym roku wygra albo Wisan albo Sękowiec?o piwko może być jedno :-P
Się zakładam. I wygrałem!!! W tym roku KIMBU już nie będzie.
Gdzie browar do odebrabia?
:-P dobre :lol: :lol: :lol:
masz rację
do odebrania w roku przyszłym miejsce do ustalenia
A kto się założy o drugie piweczko ze mną, że w 2009 będzie albo w Wisanie albo w Sękowcu?;-)
Trzy sprawy:
1. Samokrytycznie przyznaję, iż nieco przesadziłem w sprawach "ostrożności" organizacyjnych. Kwestie ew. zgłoszenia imprezy, opieki medycznej, bhp, ppoż., etc. byłyby aktualne tylko w przypadku organizacji imprezy na co najmniej 300 miejsc. Ustawa z dn. 22.08.1997 r. o bezpieczeństwie imprez masowych (j.t. Dz.U. z 2005 r. Nr 108, poz. 909, ze zm.).
Chociaż podtrzymuję też pogląd, że w razie (odpukać) jakiegoś wypadku podczas naszego, nawet mniej licznego "zgromadzenia" w budynku nie przeznaczonym i nie zgłoszonym do zbiorowego przebywania większej liczby osób, jego właściciel miałby spore kłopoty prawne i z otrzymaniem ew. odszkodowania. Zarzucono by mu naruszenie przepisów Prawa budowlanego. Ale to tylko takie "gdybanie" i niech nim pozostanie.
2. Chyba Wam umknęła "przemycona" przeze mnie propozycja dot. jednego punktu z programu KIMB. Godzinka poezji bieszczadzkiej mianowicie. Do tematu powrócimy.
3. Z wielką przyjemnością zauważyłem tu, na Forum, wielki głód KIMB-u. Czyli zainteresowanie tą imprezą. I to nawet ze strony osoby, która w ostatnim KIMB-ie nie uczestniczyła, pomimo przebywania w tym czasie w Bieszczadach, w Ustrzykach Górnych (w przyszłym roku, miejmy nadzieję, nie popełni takiego "błędu życiowego").
Nie będę zatem czekał do 1.12.br., tylko jeszcze dziś założę temat poświęcony zgłaszaniu propozycji lokalizacji VIII KIMB.
PS
Do Lucyny: ta moja nieco obcesowa wstawka o "chęci zaistnienia" absolutnie nie dotyczyła Twojej Osoby! Kogoś innego, ale nie chcę się z nim przekomarzać, więc nie napiszę, kogo. Ogólnie więc tylko przyjmijmy, że był to przysłowiowy Wujek Dobra Rada, jak to celnie określił kol. Marcowy.
Rozumiem, przepraszam, moja reakcja była niewspółmierna. Chyba się domyślam, jeżeli dobrze domyślam się to podzielam. Kaaawy.
Może postawimy Krysi piwo i zgodnym chórem powiemy Sękowiec!
PS.
Jeszcze raz przeczytałam, nie podzielam -:)
Stały Bywalcze ja prawie już wtedy zostałam wieczorem, ale wolałam iść w góry niż wysłuchiwać krzyków i awantur od Wojtka (obiecałam mu ten nocny spacer-a nawet nie wiesz jaką miałam wcześniej awanturę, że mnie nie ma w UG, a leżę sobie nad potokiem :lol: - wyslałam go przez Caryńską i mieliśmy się spotkac w Górnych, tylko, że mi było dobrze nad rzeczką, a i Górne nie zając i nie uciekną).
Wieczór z poezją to świetny pomysł, a jakby był rzutnik to w tle mogłyby sobie leciec zdjęcia jako tło takie. Na tegorocznym Czarcie Zulus miał wystawę swoich zdjęć-pięknych zresztą i pewnie ma je jeszcze więc można by i nad tym pomyśleć?Spodobałyby się Wam.
Ups, przepraszam, nie doczytałem.
Może tu leży pies pogrzebany :lol:
Ano właśnie. Trafiła się Wam perełka, chapeaux bas :-)
Z całym szacunkiem dla wszystkich zaangażowanych - nie widzę na tutejszym forum takiego Jacka.
[QUOTETrafiła się Wam perełka, chapeaux bas :-)
Z całym szacunkiem dla wszystkich zaangażowanych - nie widzę na tutejszym forum takiego Jacka.[/QUOTE]
Z całym szacunkiem, ja widzę! Proponuję na Kierownika Organizacyjnego KIMB-u Andrzeja627.To jest człowiek który się do tego naprawdę nadaje, a przede wszystkim chce mu się coś robić. Jest bardzo mobilny, ma łatwość kontaktu, za pan brat z różnymi nowinkami techniczymi. Bez problemu zorganizuje jakąś ciekawą prezentację albo jakąś niewielką wyprawę. W grupie "wyprawowej" Andrzeja są osoby o różnej kondycji i wszyscy są zadowoleni, (ja również brałem udział i szan. prez. SB też). Podstawowym atutem jednak jest to że jemu się po prostu chce coś robić! Nie od rzeczy będzie również wspomnieć o kondycji Andrzeja627. Na poprzednich KIMB był najbardziej wytrwałym uczestnikiem! Pozdrawiam!
Pastor, bardzo dziękuje za wyjątkowo miłe słowa na mój temat. Dawno nie słyszałem tylu komplementów pod swoim adresem.
Twoja propozycja jest dla mnie zaszczytem, ale nie mogę jej przyjąć w takiej postaci. Inicjatorem KIMBu i prezydentem forum jest Stały Bywalec. Automatycznie to on jest kierownikiem organizacyjnym KIMBu. Gdyby jednak uznał on za właściwe powołanie komitetu organizacyjnego i zaproponowałby mi w nim udział, chętnie zgodziłbym się mu pomóc. Jestem pewien, że na forum znalazłoby się jeszcze parę osób, które pozytywnie odpowiedziałyby na taką propozycję.
Wydaje mi się, że taki nieformalny komitet przydałby się, aby w mniejszym gronie omówić niektóre sprawy, które na forum mogłyby być wałkowane w nieskończoność.
"Nie od rzeczy będzie wspomnieć o kondycji Andrzeja"- no a teraz jeszcze treningi rowerowe tę kondycję podnoszą!!!!!
WUKA, chyba będę musiał wypowiedzi z tego wątku wydrukować, oprawić w ramki i powiesić na ścianie.
To tak jak ja certyfikat POWSIMORDY!Pozdrawiam!
Szanowny Panie Prezydencie prosimy sie ustosunkować ( pozytywnie ) .
Podpisuje sie pod pod propozycja Pastora która jest "najlepsza z najlepszych"
ze szczególnym poważaniem Iza
Proponuję stworzy zarząd:
1.Prezes - Stały Bywalec
2. Vice Prezes - Andrzej 627
3. Główna Księgowa - Lucyna.
1. To usłyszysz również życzenia: wszystkiego najlepszego z okazji Twoich imienin - zdrowia szczęścia, pomyślności.
Pomyśl sobie też teraz przez chwilę o czymś, czego pragniesz najbardziej. Już ? No to my właśnie teraz Tobie tego życzymy.
2. Pomysł utworzenia wirtualnego "komitetu organizacyjnego", czy nawet zarządu, jak proponuje Matylda, jest bardzo dobry. Z jego realizacją proponuję jednak poczekać do ostatecznego ustalenia lokalizacji VIII KIMB. Wtedy bowiem będziemy mieli juz do czynienia z konkretnymi możliwościami i uwarunkowaniami organizacji Kongresu.
No i będziemy mieli wtedy więcej pewności, że wszyscy członkowie owego "komitetu" w ogóle przybędą na KIMB. Bo na podstawie tegorocznych doświadczeń zaobserwowałem, że na Naszym Forum są zwolennicy KIMB-ów, ale tylko w pasującej im lokalizacji.
bardzo dobrze wydumaliście!!!
a życzenia Andrzejowi to chyba jutro?więc się wstrzymam
Na poprzednim sękowieckim KIMBie problem pokazów był rozwiazany bez rzutnika:P Ot, była pieczęć, jej strażniczka i zespół wspomagający, który wywoływał kolejno magicznym zaklęciem do pokazu indywidua opijające się piweczkiem w barzysku:D
Bez prądu, ekranu i bajerów widać było dokładnie i prawie jak na dłoni wszystko, co warto było oglądać:D A w dodatku każdy pokazowicz zyskał ładniusią pieczęć na pamiątkę. Gdzie co i jak wiedzą ci, którzy byli. Było wesoło i bez żadnych tam punktów i podpunktów programu:P
Sękowiec bez rzutnika - to mój typ:P
Derty
Dziękuję za życzenia imieninowe i przy okazji przypominam, ze kiedyś był taki wątek, w dalszym ciągu aktualny: KIMB 2008 - kryteria wyboru miejsca
Andrzej wybacz-zapomniałam na śmierć
Zechciej więc i ode mnie przyjąć najserdeczniejsze spóźnione życzenia Imieninowe!
A co do Sękowca...formalnie nikt go nie zgłosił, masz absolutną rację w tym temacie, ale ja obstawiam, że to jest właśnie plan awaryjny a la minister Kopacz:lol:
Formalnie zgłoszone są tylko Połoniny jak na razie-będzie jak w raju: Adamie oto Ewa wybierz sobie żonę :smile:
1. Ani nikt nie zgłosił Sękowca, ani ja nie przedstawiłem go w roli planu awaryjnego. Andrzej chyba jeszcze obchodzi imieniny, przez co nas niedokładnie czyta.
2. Co do "Połonin" w Bukowcu, to również i one nie są (jeszcze) formalnie zgłoszone. Lucy bowiem "wzdraga się" przedstawić nam deklarację, że tę swoją propozycję uzgodniła z gospodarzem ośrodka.
3. Zatem na chwilę obecną nie ma jeszcze żadnego zgłoszenia.
Ale jest już - ruch w interesie. A to świadczy, że będzie - interes w ruchu.