-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
>Czołem :)
>Tak mnie cosik dzisiaj taki temat dopadł, ale przy okazji okazało sie, że >dopadła mnie także skleroza, cy cuś :)
>Próbowałem sobie przypomnieć jakie filmy fabularne zostały nakręcone w Bieszczadach lub o Bieszczadach (co nie zawsze musi iść w parze).
Zachęcony Twoim postem odszukałem gdzieś tam w czeluściach sieci dwa filmy:"Wilcze echa" z prześwietną rolą Bruno Oya i "Ogniomistrz Kaleń" z Wiesławem Gołasem.Pierwszy- raczej estern-brawurowo zagrana rola Oyi w luźno osadzonym w realiach owych czasów obrazie.Drugi- nieźle moim zdaniem
oddany czas i realia -chociaż Gołas jakoś mi sie nie widzi w tej roli.Tak czy inaczej dzięki - bez ojego postu nie byłoby impulsu do poszukiwań,oglądania i pisania o tym.Pozdrawiam-davson.
-
Odp: Re: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Cytat:
Zamieszczone przez
Piotr
Siekerezadę pamiętam. Film był całkiem, całkiem. Nie byłem tylko pewny czy to w Bieszczadach.
Może ktoś juz to powiedział w tym wątku, bo niestety z braku czasu przeleciałem całokształt "po łebkach"...Najwyżej potwierdzę: "Siekierezada" wg mnie była krecona raczej na terenach Puszczy Białowieskiej ( ciuchcia, świerkowo sosnowe d-stany, no i płasko... ), xiążkę tez czytałem i jestem pewien na 99% że nie ma tam słowa o Bieszczadach... Nie mam pojęcia skąd wziął się ten mit, chyba "Siekierezada" w Cisnej się ludziskom kojarzy :)
-
Odp: Re: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Cytat:
Zamieszczone przez
Jabol
xiążkę tez czytałem i jestem pewien na 99% że nie ma tam słowa o Bieszczadach...
Hehe - od założenia tego wątku (2002 rok) to się trochę pozmieniało :)
Też jestem na 99% pewny że to nie było kręcone w Bieszczadach i właśnie na tę kolejke i otoczenie wystarczy spojrzeć. Nawet na 100%. Nie umiem tego wytłumaczyć, ale sądzę że masz podobnie: jak pierwszy raz oglądałem Bazę ludzi umarłych to nie wiedziałem o tym filmie nic. Wystarczył rzut oka na drzewa, góry i już wiedziałem że to nie było kręcone w Bieszczadach. Nie te lasy, nie ten układ - to się od razu czuje. B. są na swój sposób niepowtarzalne i przy odrobinie wprawy każdy to może dostrzec.
Co do całości Siekierezady - tak, raczej umieszczenie jej wśród filmów bieszczadzkich to nieporozumienie.
-
Odp: Re: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Cytat:
Zamieszczone przez
Piotr
Co do całości Siekierezady - tak, raczej umieszczenie jej wśród filmów bieszczadzkich to nieporozumienie.
tym bardziej, że akcja książki ma miejsce pod Zielona Górą. (dokłoadnie nawet są wymienione miejscowości /jak znajdę - to je tu wrzucę/, w których mieszkali/mieszkają wysiedleni Ukraińcy)
pozdrawiam
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
akcja siekierezady-wies kotla(w ksiazce hopla)pod glogowem.
z bieszczadami to nieporozumienie..trwajace od lat.stachura bywal w bieszczadach m.in.w nieistniejacym schronisku na lopienniku,prowadzonym przez niezyjacego olgierda lotoczke.zachowalo sie zdjecie na ktorym stachura stoi na torach w balnicy.we wszystko jest poezja wspomina swoja wycieczke w bieszczady..
poszukuje filmu "wolna sobota"
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
aha a baza ludzi umarlych to z kolei karkonosze.hlasko byl tam jako reporter..
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
A wczoraj(tzn 31 I) na Pulsie puscili "Ogniomistrza Kalenia". Przepraszam ze za pozno - teraz sie zorientowalem.
Pozdrawiam
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
....większość z tych filmów można znaleźć obecnie na wydawnictwach dvd telewizji polskiej, polecam sprawdzić w wypożyczalniach dvd, czasami też w różnych hipermarketach są wielki "kosze" z filmami i tam też można coś ciekawego wyłuskać...akcja filmów opartych na opowiadaniach Jerzego Janickiego pt" Nieludzki doktor" - filmy: "Hasło", "Nieludzki doktor", "Wolna sobota", "Wyrok śmierci na konia Faraona" czy "Kino objazdowe" dzieje się w parku konnym nr 7..całość można umiejscowić na stokach Otrytu w okolicach Smolnika nadleśnictwa Lutowiska...niektóre osoby i wydarzenia są autentyczne a tylko poprzeplatane fikcją literacką...np: Juryka 2000 można było jeszcze do niedawna spotkać w Smolniku...nie wiem jak teraz...czy jeszcze żyw....
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
W pierwszej połowie czerwca ekipa Jerzego Stuhra będzie przez kilka dni kręcić w Bieszczadach zdjęcia do jego najnowszego filmu p.t. Korowód.
Niewykluczone że niektóre sceny polecą na Caryńskiej lub też terenie jej odpowiadającym.
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Jakiś czas temu widziałem film "Próbne numery". Film polski, dość stary bo jeszcze cz-b. Opowiadający o kierowcy autobusu oskarżonym o morderstwo.
Kierowcy prowadzą nowe autobusy na próbnych numerach z Sanoka do Warszawy. Tylko po jakie licho oni przez Olszanicę jechali ??
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Cytat:
Zamieszczone przez
Piotr
Dokładnie tak. Mam wrażenie, że wnętrze tej cerkwi też chyba nie jest w tym samym obiekcie.
Brałem pod uwagę, że sama cerkiew może być atrapą - ale to mało prawdopodobne, ze względu na dbałość o szczegóły, poza tym po co zwozić drewno do lasu (choć w 1961, większość cerkwi już nie istniała).
Wnętrze natomiast jest raczej tym bardziej realne, widać tam autentyczny ikonostas i wiele innych szczegółów (detali), które nie byłyby robione na potrzeby nakręcenia kilkudziesięcio-sekundowej sceny.
"Ogniomistrz Kalen" to film ktory w specyficzny sposob "towarzyszy" mi od czasow wczesnego dziecinstwa (ca poczatek lat 70-tych). Obejrzalem go jako zupelnie nieprzygotowane (bylem przeciez widzem takich "wojennych" filmow jak Czterej pancerni, Captain (porucznik ?:grin:) Kloss czy wojenne produkcje Passendorfera) na taki brutalny (po)wojenny film noir, przygnebiajacy dramat psychologiczny no i ta przejmujaca muzyka Bairda
(juz w czolowce filmu zalamuje sie dramatycznie), sceny na polu minowym i egzekucja. Happy endu nie bylo. Niedawno - dzieki dobrodziejstwu :roll: Internetu - obejrzalem ten film raz jeszcze. Taka sama - tym razem juz dorosla - refleksja.
Ale wracajac do tematu :oops::
pamietam ze czytalem kiedys na poczatku lat 70-tych w tygodniku Ekran artykol o dokonaniach polskich scenarzystow filmowych. Cerkiew byla specjalnie wybudowana dla potrzeb zdjeciowych (chodzi o budynek, nie wnetrze) filmu "OK", okreslono ten projekt jako "arcydzielo polskiej scenografii filmowej".
Dlatego trudno byloby pewnie teraz, po latach odnalezc ten obiekt w Bieszczadach :-?
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Cytat:
Zamieszczone przez
Hero
Kierowcy prowadzą nowe autobusy na próbnych numerach z Sanoka do Warszawy. Tylko po jakie licho oni przez Olszanicę jechali ??
"Próbny numer" - to jeden z odcinków serialu "Droga" (z Gołasem). Nie pamiętam czy on jechał przez Olszanicę (pamiętam drogowskaz Olszanica: ilestam km), ale z treści odcinka wynika, że zboczył on z trasy, aby podwieźć do wsi (nie wiem jakiej) napotkaną kobietę. Więc pewnie dlatego.
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
mikołaj - ja też starałem się dotrzeć na necie do tygodników "Ekran" i "Film", archiwalnych, ale "netety" :-). Przekopanie piwnicy w domu rodziców, w której te tygodniki zalegają, okazało się ponad moje siły. Zapytałem o kontakt z p.Gołasem jednego z aktorów/współtwórców serialu "Ekstradycja", z którym mam styczność wieloletnią ze względów zawodowych, a o którym wiem, że znają się dobrze - p.Gołas niezwykle ceni sobie prywatność, ale wspomniał, nie mi dla jasności, że owa "cerkiew" filmowa była tworem sztucznym, o ile on pamięta...
Co do wożenia drew do lasu - w końcu las był wokół, pomoc wojska na podorędziu, Lasów P. także... No i mieliśmy naprawdę dobrych scenarzystów...Pozdro
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Cytat:
Zamieszczone przez
Piotr
"Próbny numer" - to jeden z odcinków serialu "Droga" (z Gołasem). Nie pamiętam czy on jechał przez Olszanicę (pamiętam drogowskaz Olszanica: ilestam km), ale z treści odcinka wynika, że zboczył on z trasy, aby podwieźć do wsi (nie wiem jakiej) napotkaną kobietę. Więc pewnie dlatego.
Też nie pamiętam szczegółów tego odcinka serialu. Chodziło tam zdaje się o to, że odbierający autobus zboczył z trasy by dokonać zemsty na kimś, z kim jego rodzina miała stare porachunki z czasów powojennych, o ile pamietam, wchodzilo w grę zdaje sie podpalenie. Zresztą ten motyw jest dość "popularny" , nie tak dawno rozliczanie powojennej historii polsko-ukrainskiej usiłowano przestawić / moim zdaniem dość nieudolnie/ w serialu "Plebania".
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
do ~~miska.
nie wiesz przypadkiem gdzie byly krecone sceny ze spalona lesniczowka w "wilczych echach". kiedys ktos mi tu na formum napisal ze to bylo besko i wislok. zgadza sie ??
dzieki za odpowiedz
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Cytat:
Zamieszczone przez
żubr
....większość z tych filmów można znaleźć obecnie na wydawnictwach dvd telewizji polskiej, polecam sprawdzić w wypożyczalniach dvd, czasami też w różnych hipermarketach są wielki "kosze" z filmami i tam też można coś ciekawego wyłuskać...akcja filmów opartych na opowiadaniach Jerzego Janickiego pt" Nieludzki doktor" - filmy: "Hasło", "Nieludzki doktor", "Wolna sobota", "Wyrok śmierci na konia Faraona" czy "Kino objazdowe" dzieje się w parku konnym nr 7..całość można umiejscowić na stokach Otrytu w okolicach Smolnika nadleśnictwa Lutowiska...niektóre osoby i wydarzenia są autentyczne a tylko poprzeplatane fikcją literacką...np: Juryka 2000 można było jeszcze do niedawna spotkać w Smolniku...nie wiem jak teraz...czy jeszcze żyw....
Słyszałem, że udał się w Krainę Wiecznych Łowow
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
No! Wyszukałem na tnp.net.pl torrent z ładnym filmem. Można pooglądać, dać komuś do obejrzenia. TNP wymaga logowania, ale co tam, dam bezpośredni link do mojego "mirrora".
http://www.jacek54.user.icpnet.pl/Bieszczady.torrent
Polecam.
Dla nie wtajemniczonych, torrenty ściąga się programem np Bit Cometem. Dokładniejsze info na google, albo priv
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Będzie coś nowego:
http://film.onet.pl/0,0,1575056,wiadomosci.html
Ma to być opowieść o pewnej burzliwej, zakrapianej alkoholem nocy w Bieszczadach z 1978 roku - gdy w życiu trzech osób wydarzy się coś niezwykłego.
Ciekawe czy będą kręcić w Bieszczadach...
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
http://www.youtube.com/watch?v=lfmsMI6_9iE
czy jest mozliwe ze ta czesc film krecono w Baligrodzie ??
dzieki
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
"Swiatowej sławy"słynny Polski podróznik,Jacek Palkiewicz nakrecił film o swoim pobycie w Bieszczadach w 1988 r.w okolicach Jaworzca,przebywał tam wraz ze swoimi nie mniej słynnymi ,"komadosami",z Itali,Ich umiejetosci ,"surviwalowe",były tak wielkie ze ,wymagały pomocy chłopaków z GOPR,min."Burego",ryska,Janusza Grzecha i innych,Film ów ,jakis czas potem wyemitowała TVP,czy ktos go może widział,mozna go gdzies kupic???
Choc to był dokument,ale z elementami akcji,np,przechodzenie po linie nad ,rwącą dziką rzeką.
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
http://www.filmweb.pl/topic/648379/B...arkonosze.html
Cytat:
Bieszczady czy Karkonosze?
Gdzie mieściła się tytułowa baza? Gdzie powstały zdjęcia do filmu? W większości polskich serwisów filmowych podaje się, za Filmoteką Narodową, że "akcja filmu rozgrywa się w pierwszych latach po wojnie w Bieszczadach". To samo i to w trzech wersjach powtarza w swoich opisach Filmweb. Jako ciekawostkę dodaje, że zdjęcia kręcono w Karkonoszach.
A jednak ani film nie opowiada o Bieszczadach, ani jego plenerami nie były Karkonosze. O jakich więc górach mowa? Najlepiej zacząć od początku...
W 1941 roku Stany Zjednoczone ogłoszają ustawę zwaną Lend-Lease Act. Na mocy tej ustawy prezydent SZ może wspomagać rządy państw koalicji antyhitlerowskiej dostawami sprzętu wojskowego. Rozpoczyna się wielki boom na zamówienia publiczne. Jednym z jego największych beneficjentów jest Studebaker Corporation. Jego ciężarówki - szczególnie model US6, ciągną gigantycznymi konwojami przez Iran do Związku Radzieckiego, wyładowywuje się je na wybrzeżach Wielkiej Brytanii i Francji. Po wojnie Studebaker US6 wraz z GMC CCKW będą najpopularniejszymi ciężarówkami w Europie...
W 1943 roku, w Teheranie, przywódzcy tzw. Wielkiej Trójki ustalają wstępny plan podziału powojennej Europy. W planie tym Polska ma stracić na rzecz Związku Radzieckiego blisko połowę swojego przedwojennego terytorium. W zamian za to ma otrzymać część wschodnich ziem niemieckich z miastami: Breslau i Stettin. Do Polski ma należeć m.in. Grafschaft Glatz, czyli obecna Ziemia Kłodzka...
W 1944 roku, 2 października, delegaci gen. Tadeusza Komorowskiego podpisują w kwaterze obergruppenführera von dem Bacha akt kapitulacji Warszawskiego Korpusu AK. To koniec Powstania Warszawskiego. Ludność cywilna zostaje wyprowadzona z miasta. Wraz z innymi miasto opuszcza Maria Hłasko z synem Markiem...
W listopadzie 1944 roku Maria Hłasko z synem zamieszkuje u swojej przyjaciółki w Częstochowie. Następnie w marcu 1945 roku przenosi się do rodziny do Chorzowa...
W 1945 roku, 7 maja, generaloberst Alfred Jodl w imieniu grossadmirala Dönitza podpisuje w Reims akt kapitulacji III Rzeszy. Koniec II wojny światowej w Europie...
W czerwcu 1945 roku Maria Hłasko z 11-letnim synem przenosi się do Białegostoku, gdzie poznaje swojego przyszłego męża - Kazimierza Gryczkiewicza. W styczniu 1946 roku Maria i Kazimierz przeprowadzają się na Ziemie Odzyskane - do Wrocławia...
W 1948 roku Marek Hłasko nie otrzymuje świadectwa ukończenia szkoły powszechnej. Matka i opiekun postanawiają wysłać go do szkoły z internatem do Legnicy...
W 1949 roku rząd Józefa Cyrankiewicza postanawia podzielić przedsiębiorstwo Lasy Państwowe na kilka mniejszych jednostek. Gospodarką surowcową, czyli wyrębem lasów i pozyskiwaniem drewna ma się zajmować nowo powstała Państwowa Agencja Drzewna, w skrócie - Paged...
W 1949 roku Marek Hłasko kończy szkołę powszechną w Legnicy. W wakacje jego matka bierze ślub z Kazimierzem Gryczkiewiczem. We wrześniu 1949 roku Marek wyjeżdża do Warszawy, gdzie zostaje przyjęty do Liceum Techniczno-Teatralnego. Po paru miesiącach przerywa naukę i wraca do Wrocławia...
W 1950 roku Hłasko rozpoczyna pracę w Stoczni Rzecznej we Wrocławiu. Pracując uczęszcza na kurs samochodowy, po jego ukończeniu otrzymuje w stoczni etat pomocnika kierowcy. We wrześniu 1950 roku Sąd Grodzki we Wrocławiu skazuje go na karę finansową za "naruszenie zabezpieczenia socjalistycznej dyscypliny pracy". Musi szukać innego zajęcia...
15 listopada 1950 roku 16-letni Marek Hłasko rozpoczyna pracę w Pagedzie
- Centrala Bystrzyca Kłodzka. Trafia do bazy samochodowej w Górach Bialskich (południowo-wschodni obszar Ziemii Kłodzkiej) w okolicach wsi Bielice. Tereny te ze względu na swoją malowniczą "dzikość" i brak infrastruktury nazywane są "Bieszczadami", bądź dokładniej "Śląskimi Bieszczadami". Na wykończonych wojną ciężarówkach: studebakerach (studach) i GMC-ach (dżemsach) kierowcy Pagedu zwożą dłużycę z Gór Bialskich i Złotych do Stronia Śląskiego. Stronie to małe miasteczko żyjące z kolei - krańcowa stacja linii kolejowej i przemysłu drzewnego - tartaki. Razem z innymi, pomiędzy wyrębami w lesie a Stroniem, kursuje na studebakerze pomocnik kierowcy - Hłasko. Jazda po ośnieżonych górskich bezdrożach, ciężarówką, która nawet nie posiada kabiny (tylko brezentowy daszek), jest pracą wykańczającą psychicznie i fizycznie nawet dla doświadczonych "kieryków". Nastoletni Hłasko wytrzymuje tam miesiąc. Wraca do Wrocławia...
W grudniu 1950 roku rodzina Hłasków-Gryczkiewiczów przeprowadza się z Wrocławia do odbudowywanej Warszawy. Marek w styczniu 1951 roku kończy 17 lat. W stolicy podejmuje pracę jako kierowca w Bazie Sprzętu Zjednoczenia Budownictwa Miejskiego, zaczyna pisać...
W 1953 roku na ekrany kin wchodzi jeden z najsłynniejszych filmów kina powojennego - "Cena strachu" Henri-Georges Clouzot'a, z Yves Montand'em w roli głównej. Film opowiada o grupie kierowców - rozbitków życiowych, którzy podejmują się przewieźć górskimi szlakami ładunek nitrogliceryny. Kierowcy po kolei giną. W końcu udaje się dojechać tylko jednemu, ale po wykonaniu zadania i on spada ze swoją ciężarówką w przepaść...
W 1954 na łamach Sztandaru Młodych ukazuje się debiutanckie opowiadanie 20-letniego Marka Hłaski "Baza Sokołowska". Młody pisarz-kierowca szybko zyskuje sławę. Jest członkiem ZLP. W 1956 roku otrzymuje z puli premiera Cyrankiewicza własne mieszkanie...
Od stycznia 1957 roku 23-letni Hłasko publikuje w tygodniku Panorama powieść w odciankach - "Głupcy wierzą w poranek" (powieść ta będzie później wznawiana pod tytułem "Następny do raju", a jej filmowa adaptacja będzie zatytułowana "Baza ludzi umarłych"). Jest to opowieść osnuta na wspomnieniach Hłaski z miesiąca pracy w bazie transportowej Pagedu...
W 1957 Marek Hłasko podpisuje trzy umowy na filmowe adaptacje swoich utworów: "Ósmy dzień tygodnia" w reżyserii Aleksandra Forda, "Pętla" w reżyserii Wojciecha Hasa i "Baza ludzi umarłych" w reżyserii Czesława Petelskiego. We wszystkich trzech produkcjach jest współautorem scenariuszy i konsultantem reżyserów. Razem z Petelskim decydują by zdjęcia do "Bazy ludzi umarłych" były kręcone w autentycznej scenerii Gór Bialskich, w okolicach wsi Bielice - tam gdzie funkcjonowała prawdziwa baza. Do Bielic zjeżdżają najsłynniejsi polscy aktorzy...
W lutym 1958 roku Hłasko wyjeżdża do Paryża. Już nigdy nie powróci do Polski...
10 sierpnia 1959 roku - premiera "Bazy ludzi umarłych", bez nazwsiaka Hłaski.
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Pytałem ostatnio czy ktoś nie wie co tam kręcili w zeszłym tygodniu pod Łupkowem na drodze (zdjęcie poniżej). Wyjasniło się - to "Dom zły":
Akcja dzieje się w Bieszczadach, a wydarzenie będziemy obserwować na dwóch przeplatających się płaszczyznach czasowych. Pierwsza to jesień 1978 roku - niejaki Edward Środoń opuszcza województwo szczecińskie i przybywa w Bieszczady chcąc zacząć nowe życie. Jego historia wydaje się komiczna, ale humor stopniowo ustępuje miejsca napięciu. Suto zakrapiana alkoholem noc przynosi tragedię, którą zimą 4 lata później próbują rozwiązać milicjanci z z ekipy dochodzeniowo- śledczej pod dowództwem porucznika Mroza. Na razie kręcona jest część jesienna.
Na podstawie scenografii i kostiumów można ocenić, że doskonale oddany został klimat schyłku lat siedemdziesiątych. Bokobrody, różowa koszula i brązowe spodnie jednego z bohaterów robiły wrażenie nie tylko na mieszkańcach Hańczowej, także na dziennikarzach, którzy podczas sobotniego popołudnia mieli możliwość podglądania pracy ekipy."
Więcej: http://film.onet.pl/0,0,1515134,1,600,artykul.html
http://www.twojebieszczady.pl/00/fotrel10.jpg
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Cytat:
Zamieszczone przez
Piotr
Pytałem ostatnio czy ktoś nie wie co tam kręcili w zeszłym tygodniu pod Łupkowem na drodze (zdjęcie poniżej). Wyjasniło się - to "Dom zły":.......Akcja dzieje się w Bieszczadach,
Kolejna żenada - te debilki różowe to chyba mają z uprawiania haju!
Białe "ogórki" - no nie!
Teraz tylko mi brakuje laptoka pod pachą - ale my kurwa przewidujące byli w tamtych czasach.
Ciekawym ujęć z Wetliny - zakapiory wróćta !!!
f u j - że tak powiem
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Pod koniec lat 80. powstał (w większości nakręcony w Sanoku i w Bieszczadach) serial telewizyjny Laco Adamika "Crimen". Scenariusz napisał Józef Hen na podstawie własnej książki pod tym samym tytułem. Obsada była doborowa - główną rolę zagrał sam Bogusław Linda (wtedy jeszcze mniej znany), poza tym Kryszak, Walczewski, Kawalec, Bista, Błaszczyk, Cembrzyńska, Lubaszenko i inni. Nawet doczytałem się Macieja Orłosia, znanego nam z Teleexpresu (ciekawostką jest, że jego ojciec - Kazimierz pracował w biurze budowy zapory w Solinie i opublikował doskonałą "Cudowną melinę" - jej akcja toczy się w Lesku lat 60./70. XX w.).
Akcja filmu także dzieje się w XVII wieku w Bieszczadach - okolice Sanoka z wymyślonym przez Hena Sańskiem, ale i Teleśnica. Młody jeszcze szlachcic sanocki, Tomasz Błudnicki (Bogusław Linda) wraca z kilkuletniej niewoli, po wyprawie moskiewskiej w obronie tronu Dymitra Samozwańca. Dowiaduje się, że ojciec jego nie żyje - zginał w niewyjaśnionych okolicznościach. Błudnicki przeprowadza prywatne śledztwo w sprawie śmierci ojca...
Dawno temu oglądałem "Crimen", ale pamiętam doskonałe sceny jazdy konnej i walk (Linda), sceny kręcone w sanockim skansenie i w podkrośnieńskim Odrzykoniu (ruiny zamku "Kamieniec" jako gniazdo zbójeckie Rosińskich). Klika scen walk kręcono ze śmigłowca.
Józef Hen pisząc powieść,która stała się podstawą scenariusza, jak mi się wydaje, zafascynowany był dziełem Łozińskiego "Prawem i lewem".
Z serialem "Crimen" na dvd się nie spotkałem - może ktoś coś wie? Natomiast książkę można kupić na allegro za kilka złotych.
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
....byc moze tytul padl w poprzednich watkach (nie mam pamieci do tytulow i nazwisk i ,co gorsza, do twarzy,niestety) ale kojarze telenowele (chyba na podstawie opowiadania Janickiego) o tym,jak turyste w Bieszczadzie udziabala zmijka w palec i cale perypetie z tym zwiazane...charakterystyczne,jesli sie nie myle, bylo zdanie ..." ja jestem niespotykanie (?) spokojny czlowie,Prosze Wysokiego Sadu..."
poza tym...motyw bieszczadzki znajdziemy jeszcze w "Zakochanym Aniele"...:-)
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Na stronie 1 tego wątku znajdziesz spis filmów wg Janickiego - to co piszesz to chyba "Wolna sobota"
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Cytat:
Zamieszczone przez
barszczu
to co piszesz to chyba "Wolna sobota"
Nawet na pewno. Mój ulubiony tekst - Siemion pyta turystę dziabniętego przez żmiję:
- Piłeś pan wódkę?
- Nieee...
- To masz pan szczęście.
:razz:
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
szkoda tylko że reszty przypadków "nieludzkiego doktora" nie zekranizowano
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Zekranizowano te wymienione na 1 stronie tego wątku.
A szkoda to najbardziej tego, ze nie można nigdzie dopaść tych filmów wg Janickiego na dvd.
Taką "Bazę ludzi umarłych" kupiłem niedawno na allegro (wytwórnia Polart, dvd, 39 zł, sprzedawca wysłał film aż z Irlandii, angielskie napisy!). "Wilcze echa" też bez trudu można kupić na dvd. Kiedyś namierzyłem na ebay-u.com "Wolną sobotę" w USA, ale cena kilkudziesięciu dolarów + droga wysyłka mnie odstraszyła.
Z bieszczadzkich motywów w filmie przypomniał mi się jeszcze "Pan Samochodzik i praskie tajemnice" ale mimo, że część akcji filmu teoretycznie dzieje się w Lesku i w Bieszczadach to chyba zdjęć tam nie kręcono.
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Cytat:
Zamieszczone przez
barszczu
Kiedyś namierzyłem na ebay-u.com "Wolną sobotę" w USA, ale cena kilkudziesięciu dolarów + droga wysyłka mnie odstraszyła.
pomyliłem się - ten film co namierzyłem to "Wesołych Świąt" - jest na dvd, wyd. Polart
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Nabyłem drogą kupna ciekawostkę: "Tadeusz Baird fim mucis vol 2" - płyta CD wydana w Anglii (Olympia Records) z muzyką filmową w/w, zawierającą m.in. muzykę do "Ogniomistrza Kalenia" (6 kawałków, 15 minut muzyki). Ciekawostką jest też "wkładka" płyty ze zdjęciem tej dyskutowanej w tym wątku cerkwi, która powstała specjalnie na potrzeby filmu. Allegro - cena 12 zł (słownie dwanaście).
No i udało mię wreszcie dopaść film wg. scen. Janickiego "Wesołych Świąt" - dvd NTSC, tu już drożej - 35 USD - płytka płynie z USA.
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Cytat:
Zamieszczone przez
barszczu
... zawierającą m.in. muzykę do "Ogniomistrza Kalenia" (6 kawałków, 15 minut muzyki). Ciekawostką jest też "wkładka" płyty ze zdjęciem tej dyskutowanej w tym wątku cerkwi, która powstała specjalnie na potrzeby filmu.....
Podziwiam Twój upór w zdobywaniu tych materiałów...ale pisz gdzie ta "cerkiew" na potrzeby filmu była wybudowana .. bo mnie to "dręczy" i nie daje "spać"...a zdaje mi się, że dawno dawno temu widziałem to " w oryginale", ale nie mogę sobie przypomnieć gdzie i czy akurat było to ?
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Cytat:
Zamieszczone przez
joorg
Podziwiam Twój upór w zdobywaniu tych materiałów...ale pisz gdzie ta "cerkiew" na potrzeby filmu była wybudowana .. bo mnie to "dręczy" i nie daje "spać"...a zdaje mi się, że dawno dawno temu widziałem to " w oryginale", ale nie mogę sobie przypomnieć gdzie i czy akurat było to ?
Nie wiem gdzie ta cerkiew była - kadr z filmu jest tylko ilustracją wkładki CD do muzyki z filmu. Myślę, że ktoś żyjący z realizatorów filmu mógłby to wiedzieć, trzeba przeprowadzić śledztwo :-)
A propos dręczenia to kiedyś miałem coś takiego (to był chyba maj 1992 roku), że w drodze na Dwernik Kamień z Suchych Rzek zastała nas noc. Położyliśmy się spać w drewnianym baraku przy drodze, nawet jakaś słoma czy siano było. Źle spałem, coś mnie dręczyło... Niedługo potem obejrzałem w TV film polski pt. "Cynga". Okazało się, że barak, w którym spałem był fragmentem scenografii filmowej (barakiem łagrowym) do tegoż filmu - kręcono go m.in. w Suchych Rzekach i w okolicy. Film nakręcono w 1991 roku.
Wstaliśmy wcześnie i powędrowaliśmy szybko na polanę podszczytową Kamienia, na spotkanie z innymi (to była tzw. "biwakówka" SKPB Rzeszów).Chyba nigdy potem tam nie przechodziłem, może się bałem? Hmm!
I tym sposobem nowy film "bieszczadzki" na liście:
CYNGA, 1991, reż. Leszek Wosiewicz, SF "TOR", tematyka łagrowa, plenery: Suche Rzeki i okolice.
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Dziś znalazłem materiał odnośnie kolejnego filmu opowiadającego o Bieszczadach (a zdaje się, że również kręconego na tym terenie). Mowa o filmie "Domy zły" Wojciecha Smarzowskiego (to ten od słynnego "Wesela"):
http://film.gazeta.pl/filmnews/1,945...zowskiego.html
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Cytat:
Zamieszczone przez
thaiski
do ~~miska.
nie wiesz przypadkiem gdzie byly krecone sceny ze spalona lesniczowka w "wilczych echach". kiedys ktos mi tu na formum napisal ze to bylo besko i wislok. zgadza sie ??
dzieki za odpowiedz
Ta leśniczówka też mnie zaintrygowała,tutaj:
http://www.filmpolski.pl/fp/index.php/121634
jest potwierdzenie że plenery były kręcone koło Beska a dokładniej koło Mymonia, w Jarze Wisłoka: http://www.sobiesami.pl/?c=gmina_besko
-
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Proponuję zajrzeć do filmu WSZYSCY I NIKT z 1977. Film zrealizowany przy pomocy Nadwiślańskich Jednostek Wojsk MSW. Więcej o filmie tutaj:
http://www.filmpolski.pl/fp/index.php/12583