Nie martw się, my się na tyle lubimy, że i tak się będziemy spotykać niezależnie od tego jak bardzo i kto by nam źle nie życzył :mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Wersja do druku
Nie martw się, my się na tyle lubimy, że i tak się będziemy spotykać niezależnie od tego jak bardzo i kto by nam źle nie życzył :mrgreen::mrgreen::mrgreen:
po szóste...dlaczego skoro Pan Prezydent się nie obraził, zrezygnował z oddania głosu w II turze Powsimord, skoro w pierwszej głosował...?:wink::mrgreen:
Lubię to forum naprawdę coraz bardziej.:grin: Jest jak taka NETONOWELA:mrgreen: - kłótnie, romanse, nagłe zwroty akcji, pewne wątki międlone przez 500 odcinków...:twisted: czasami białe okazuje się białym a czarne czarnym;), w końcu się okaże, że ktoś jest czyimś bratem albo siostrą:mrgreen:
z niecierpliwością odpalę kompa w oczekiwaniu na kolejny odcinek!
pozdrawiam wszystkich
Myślę,że jedynym sensownym rozwiązaniem problemu organizacji KIMBu było by, aby ktoś, kto równie aktywnie działa na obu forach (może Andrzej 627? ), za zgodą obu, a w zasadzie trojga Adnimów po prostu kopiował odpowiedzi i wklejał na stosownym forum. Dzięki temu osoby, które nie chcą zarejestrować na jednym lub drugim forum mogły by odpowiadać na swoim. Nie trzeba kopiować wszystkich odpowiedzi, tylko te ściśle merytoryczne. Trochę to skomplikowane, ale tylko wtedy można by prowadzić równorzędną dyskusję.
Nie wiem, czy wyrażam się jasno, ale jak każdy będzie tylko sobie, na swoim forum, to na pewno nie osiągniemy konsensusu. A przecież wszystkim chyba o to chodzi.
Andrzeju627 zrób to!
Pozdrawiam
Piskal, Bertrand, dziękuję Wam, że myślicie o mnie i chcecie mi powierzyć tak skomplikowaną i delikatną misję.
Pomyślałem, że łatwiej by było, żeby osoby, które są tu i tam same wklejały swoje posty na obu forach, musiały by się trochę poświęcić, ale nie jest to w końcu skomplikowane. A Twoją rolą było by wklejać tylko posty osób które są na jednym forum. I to ważne posty, np. SB.
To jeszcze rzecz do dyskusji. Tu i tam.
Piskalu, żeby przekleić treść z tamtego forum na to nie trzeba być tam w ogóle zarejestrowanym. Więc bardzo dziwną wydaje mi się Twoja prośba do innych, bo jeśli masz taką ochotę to możesz to samemu zrobić.
Marcinie są takie osoby jak np ja , które tam nie zaglądają i nie będą (magiczne słowo pozycjonowanie). Może Piskal ma tak samo?
Rozumiem, że nikt nie ma nic przeciwko temu, abym jego wypowiedzi mógł cytować na sąsiednim forum. A może się mylę?
Hm, odpowiadam w emocjach, bo mną trochę zatrzęsło:twisted:
Jestem z wyboru na tym forum, gdybym chciała być na tamtym, to zrobiłambym to osobiście. Tym bardziej nie chcę, aby mnie ktoś tam wklejał.
Andrzeju, bez urazy, wiem, że chcesz jak najlepiej, może nawet sama siebie przekonam do zmiany postawy:-?
Z tamtego forum tak, ale z tego gdybym chciał tam? Poza tym jeśli to będzie na zasadzie umowy między forami, desygnujemy Andrzeja i niech działa. Jeśli tak mielibyśmy to załatwić poprosimy Andrzeja, żeby zainteresował zielone forum. Najpóźniej na początku kwietnia trzeba zacząć poważnie rozmawiać o KIMBie.
Cieszę się ze szczerej odpowiedzi. Zadałem pytanie, aby nic nie wklejać wbrew woli użytkowników obu forów. Na razie nic nie robię. Czekam na rozwój sytuacji.
Przy okazji przypominam, że po wysłaniu postu na forum, nie panujesz nad tym, co się z Twoją wypowiedzią dzieje. Google notuje wszystko. Nic nie ginie. Chcesz czy nie chcesz, można Cię wszędzie wkleić.
Andrzeju, formalnie rzecz biorąc to masz do tego prawo, dziękuję za Twoje grzecznościowe pytanie. Mam wrażenie, że nie jedno zamieszanie na naszym forum wynika z faktu istnienia tego drugiego. Choćby ta sprawa z przeniesieniem się Stałego Bywalca i organizacją KIMBu. Nie za bardzo mam ochotę brać w tym udział, nic na siłę.
Jeśli jednak coś dobrego ma się z tego wykluć, to się jakoś dostosuję.
Przyglądam się cierpliwie ale ostatnio to mam wrażenie że niektórym udziela się atmosfera wyborcza:P Mam nadzieje że to minie i bez napięć spotkamy się w maju.
Jak widać sprawa się coraz bardziej komplikuje.
Jako nowicjusz na tym forum, i jednocześnie dziewica KIMB-owa (bo nigdy nie miałem przyjemności wziąć w nim udziału) nie chcę zbyt radykalnie się wypowiadać.
Dla mnie osobiście odejście Stałego Bywalca oznacza dużo więcej, niż trudności w organizacji KIMB-u. Coś się jednak wydarzyło. Coś niedobrego, bo Stały Bywalec wg mojej opinii nie był „zwykłym” szeregowym userem forum Bieszczady.info.pl.
Nie rozumiem powodów jego odejścia. Nie chcę się zagłębiać w jakieś chore analizy. Powiem krótko – to wielka szkoda dla tego forum.
Odchodząc, zabrał ze sobą ideę KIMB-u. Czy miał do tego prawo – nie wiem. Gdyby tego nie zrobił, to czy KIMB bez Stałego Bywalca byłby taki sam ?. – też nie wiem. Ale wiem jedno, że stało się źle.
Co do „opcji” wklejania postów – po namyśle uważam to za mało wyrafinowany pomysł. Idea KIMB – to przecież spontaniczne spotkanie osób, miłośników Bieszczad, którzy znając się z forum, chcą również spotkać się w tzw. realu.
Proteza dyskusji jaką tutaj próbuje się zastosować nie zastąpi tego, co jest niezbędne, a mianowicie pozytywnych emocji, chęci uczestnictwa i radości z oczekiwania na nie.
„Wklejana dyskusja” będzie już tylko żałosną namiastką i próbą reanimacji trupa dyskusji. Prościej już będzie zarejestrować się na „zielonym” forum i uczestniczyć w dyskusji na prawach usera.
Ja tego jednak nie zrobię, i nie dlatego, abym miął coś przeciw „zielonym” – ale dla zasady. Wymachiwanie kiełbasą KIMB-u przed nosem, jest dobre dla mojego psa, którego notabene jeszcze nie posiadam – ale nie dla mnie.
Masz rację, ale nie mieliśmy żadnego wpływu na podział. Stało się jak się stało. Nie jest to dla nas, forumowiczów, sytuacja wygodna, ale trzeba z tym żyć.
Nie mam też żadnego interesu w tym, aby jedno forum rozwijało się kosztem drugiego. Nie wnikam w te interesy. Zachowuję neutralność i staram się łagodzić konflikty.
Lubię wszystkich internautów miłośników Bieszczadów. Chętnie spotykam się ze wszystkim. Z jednymi mam okazję pogadać dłużej, poznać ich lepiej, zaprzyjaźnić się. Po każdym KIMBie żałuję, że było czasu, aby nawiązać bliższy kontakt ze wszystkimi. Na tym i na drugim forum nie ma osoby, której nie chciałbym spotkać. Lubię wszystkich i chciałbym, aby idea spotkań forumowiczów w Bieszczadach się rozwijała.
Teraz to już zupełnie nic nie rozumiem.
Napisał Stały Bywalec (na zielonym forum)
Andrzeju, diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach.
Mogłoby powstać mylne wrażenie, że to moja inicjatywa i że wykorzystuję Cię w roli pośrednika, "listonosza". A tego chciałbym uniknąć.
Poza tym znakomita większość "antagonistów" http://www.bieszczadzkieforum.pl/ima..._surprised.gif tego forum i tak tu bywa, czytając je bez logowania się. Mam co do tego pewną informację (podsłuchaną w "Pędzącym Króliku") http://www.bieszczadzkieforum.pl/ima..._e_biggrin.gif , nazwijmy ją ... techniczną.
Ciekawość to po prostu element ludzkiej natury, zresztą w pozytywnym słów tych znaczeniu.
Tak więc ów "przekaz wiadomości" z forum na forum raczej nie będzie potrzebny.
Tylko że chodzi o umożliwienie dyskusji osobom, które nie chcą się TAM rejestrować. A to zabrzmiało, jakby Kaziu nie chciał nas dopuścić do głosu i sprowadzić do roli biernej widowni, albo zmusić do zarejestrowania na zielonym. Czy to nie jest to drugie dno? Zresztą nie wszyscy chcą TAM bywać (vide Krysia)i mają do tego prawo. Kaziu, nie chcesz wspólnej dyskusji? Może mam za małą wyobraźnię, może brak mi empatii, ale nie widzę tutaj chęci porozumienia między podziałami.I to nie z naszej strony.
Do Michała: czy w takiej sytuacji nadal uważasz, że to przekłamanie, że Kaziu wyprowadził stąd KIMB ?
Przekażcie to SB, przekopiujcie, albo coś.
Ja już mam powoli dość .
Po pierwsze chciałam napisać, ze w żadnym wypadku nie jestem "antagonistą" tamtego forum.
Kiedyś pisałam na nim, na moją prośbę admin skasował mój profil (powody w tym momencie nie są ważne), a nie należę do osób, które co chwilę zmieniają zdanie.
Natomiast forum owszem, czytam, zaglądam tam średnio raz w tygodniu, zaś kiedy ktoś tutaj napisze że tam się dzieje coś ciekawego - to częściej.
Niemniej gdybym chciała dyskutować byłabym pozbawiona możliwości dyskusji.
Już pisałam na samym początku i powtórzę to jeszcze raz:
uważam że dyskusja powinna być prowadzona równolegle na obu forach - i tyle.
Pozdrowienia
Basia
Ja tam nie wchodzę i nie zamierzam i Wam też to polecam, tak jak pisałam chodzi o magiczne pozycjonowanie, po co im pomagać w promocji?
A co do KIMBu to podobna sytuacja była/jest z Bieszczadzkimi Aniołami. Też jedna osoba stwierdziła, że ma prawo do nazwy, z tą różnicą, że ona ma ją zarejestrowaną, więc stricte ma do niej prawo i co?Ano impreza pozostała, tylko się zmieniła nazwa.
Jedyne wyjście to odpalić kolejną ankietę, koniecznie jawną, żeby głosującym na "nie" można było "głęboko spojrzeć w oczy" i przegłosować że:
Od pierwszego stycznia 2010 r. Stałym Bywalcem tego Forum zostaje moderator ReconPierwszy (zarząd komisaryczny)!
Uzasadnienie?
1) Były Stały Bywalec dobrowolnie uciekł z tego Forum (lekko tylko "podkurzony" przez R1) a jego obowiązki wraz z wątkiem "kimbowym" przejął de facto ReconPierwszy ("ktoś musi być pierwszy").
2) były SB nie spełnia wysokich standardów wprowadzanych na forum przez moderatora ReconaPierwszego:
-pije ruską wódkę, codziennie czyta Gazetę Wyborczą (wydanie weekendowe dwa razy),poglądy ma, z przeproszeniem, lewicowe, no i ten skrót SB!!!
Elektorat jest wprawiony to myślę że chętnie i szybko przegłosuje poprawną wersje a Admin ogłosi kto jest zwycięzcą a kto pokonanym.
Trochę strach, w obecności ReconaPierwszego przyznawać że się ma jaja (niezbędne do głosowania), bo może zacząć wycinać, podobnie jak wycinał ....
No cóż, kto nie ryzykuje.............:mrgreen:
................................ Pozdrawiam + Pastor ręką własną
Po przeczytaniu tego postu - mam dwie refleksje:
1. Aleś Ty k...wa złośliwy.....
2. Jednak szkoda, że Akademia Powsimordy wypieprzyła kategorię Satyryka Roku w kosmos. Byłbyś niekwestionowanym faworytem - choć po tym poście - to raczej tytuł Złośliwca Roku byłby właściwszy.
Wiecie co? Przestańcie.bo znów się zacznie. Mało to innych tematów poza "grzechami własnymi"?
Witaj Piskalu
Nadal tak uważam. Nie będę tu uzasadniał dlaczego.
Kazik zapewne czyta to forum - więc nie ma sensu kopiowanie.
A Serduszko jak zwykle w swej zapalczywości farmazoni (tak też się u Ciebie nie mówi?).
A co? - tam może śmierdzi! Czy coś nieprzyjemnego można tam załapać!
Magiczne pozycjonowanie to mnie się kojarzy tylko z czymś przyjemnym :mrgreen:
Poczytaj najpierw na temat pozycjonowania stron.
:-D:-D:-D
Wszyscy, którym zależy na dodatkowych nfo mogą zaglądnąć na zielone forum. Tutaj chyba na 90% ustalono co i jak.
Pozdrawiam
to może Ty poczytaj skoro nie wiesz, że zależy ono również od ilości wejść na daną www i to z różnych IP. I przestań już tak to zielone promować, bo to nudne, albo masz innych za gamoni, co czytać nie umieją i im trzeba powtarzać co 5 minut to samo.
Niech w końcu do Ciebie to dotrze, że jak ktoś chce to sobie tam wejdzie i nie musisz ciągle agitować.
Reszta w tym poście nie ma znaczenia i bardzo proszę go nie komentować. Są 3 dni KIMBU. Może Wy macie jakieś propozycje , jak te dni zagospodarować? Przestałem zaglądać do sąsiada /niech się nazywa, że firankę zasłonił :-)/. Wiem, że SB jakieś propozycje tam złożył. Myślę, że są one przemyślane i godne rozpatrzenia. Natomiast może Wy macie jakieś inne? Myślę, że możemy tutaj rozpocząć dyskusję na ten temat i może uda się połączyć propozycje userów obu forum. Czasu jeszcze trochę zostało. Wiadomo 15 maj wieczór spotkanie /mam nadzieję, że integracyjne/ w Zajeździe Pod Caryńską. Renatka i ja się wybieramy. Chyba,że "człowiek myśli, Pan Bóg kryśli".
Pozdrawiam i liczę na to, że ten watek tylko na ten temat będzie miał posty
Ja mam propozycję, ale nie wiem czy nasz Zwycięzca-Forumowicz Roku się wybiera z ekipą rzeszowską bądź też nie na KIMB, bo ja bym bardzo chętnie obejrzała ich autorstwa prezentację zdjęć z Ukrainy np 3 Hopki albo jakieś inne okraszone opowieściami.
Nie może również zabraknąć autorskiej prezentacji wierszy WUKI w wykonaniu samej autorki, i to właściwie powinnam napisać wyżej, przed Hopkami.
Rozumiem, ze to propozycja na sobotni wieczór jest. Myślę, że don Henek przyjedzie i zdjęcia obejrzymy.
Nie ma wyjścia. Obecność obowiązkowa.
Pomysł świetny i wart rozszerzenia np o twórczość Cashoo
A może jaką wycieczkę przyrodniczą pod wodzą Marcina i Maciejki? W maju to juz bedą rozmaite habazie i chwasty rosły i może zrobić taka? Ja chętnie roślinki porozpoznaję, bo nogam z tego ciut jakby.
A ja zaglądam, ale od 8.02 godz. 9 rano żadnych nowych propozycji ani też dyskusji tam nie było.
Co do KIMB - nie mam pojęcia czy uda mi się przyjechać.
Bardzo chcę, ale maj to dla mnie miesiąc wyjątkowo intensywnej pracy, więc wolę się nie deklarować.
Jak przyjadę to przyjadę i tyle.
Jedno jest pewne, jeżeli przyjadę - to na pewno chcę wykorzystać czas na pójście w góry i bardzo chciałabym aby w sobotę zebrała się ekipa na wejście przynajmniej na Tarnicę.
Pozdrowienia
Basia
Czossiego???
Who is Czossi?:-D
Fakt, wycieczka roślinkowa by fajna była, ale znowu trzeba się zapytać Marcina czy się na nią wybierze, bo Maciejka myślę, że tak.