Browarze nie ma żadnej sprzeczki między nami:razz:. Wg tej fotki jest bardzo trudno określić co to za motylek. Żeby było śmieszniej oba motylki o których piszemy występują niemal zawsze w swoim sąsiedztwie. Ja pasuję :mrgreen:.
Wersja do druku
Pozostając w kregu modraszków taki o to motylek do przedyskutowania:
Tego jeszcze nie było
http://images41.fotosik.pl/230/512f7e440e1e874dm.jpg
Czy to nie to samo ?
http://forum.bieszczady.info.pl/showpost.php?p=92243&postcount=39
Tego olbrzyma to najlepiej przed południem wiosną dorwać, ale gdy tylko słońce przygrzeje staje się niezwykle szybki.
http://images35.fotosik.pl/89/5263f960c70fd08bm.jpg
Za wiele tych może :shock::razz:. Może to będzie łatwiejsze . To chyba raczej nie motylek.
To dla odmiany taki "motylek"
Znaczy samica ikara ma wybarwienia pomarańczowe w przednim kącie tylnej pary skrzydeł (na wierzchniej stronie) w zaniku, a właściwie zupełnie ich tam brak. A jeszcze słabsze są te pomarańczowe plamki na przedniej parze skrzydełek. Choć przyznam, że kiedyś widziałem formę z silniejszym wybarwieniem. Rzut oka na spodek skrzydeł wszystko by wyjaśnił - pomiędzy tymi dwoma gatunkami różnica jest gigantyczna.
Nie rozbieriosz, jeżeli nie weźmiesz okazu do ręki. Pewną wskazówką mogłyby być dane o miejscu i porze wykonania fotek. Ale akurat w tym przypadku to zupełnie słabe wskazówki:) Tu uwaga do fotograferów motyli. Warto cierpliwie zaczekać z aparacikiem i wykonać fotkę od góry i od dołu (znaczy w postawie spoczynkowej i z rozłożonymi skrzydełkami). W Lycaenidae to w zasadzie podstawa sukcesu oznaczenia.
Eh...motyloza...straszna choroba, która potrafi życie zapełnić w 100%:)
Pozdrawiam,
Derty
Tak, to Zygaena, ale gatunku nie da rady z tego foto. Może być Z. viciae, Z. trifolii i pewnie jeszcze z jeden lub dwa. Po polsku kraśnik.
Fajna rodzina motyli - są trujące dla kręgowców:) Zawierają w swych tkankach cyjanowodór;> Ciekawa też jest filogeneza kraśnikowatych. To jest jedna z najstarszych ewolucyjnie grup owadów.
Do kraśników zalicza się też lśniak szmaragdek, którego tu już widzieliśmy.
Pozdrawiam,
Derty
Otarty jak kartofel na placki...ale chyba to samica modraszka idas (Plebeius idas):) W przypadku tego i P. argus to zachodzi podejrzenie, że gatunki te się mieszają. Są to b. zbliżone gatunki również ekologicznie - gąsienice wpierdzielają borówkę bagienną, różne gatunki koniczyny, komonicę i takiego jednego kenofita - cymbalarię. W dodatku pojawianie się imago w ciągu roku jest też w podobnym czasie. No piękna zgadula:O
Może do Buszki to wysłać?:P Byśmy się poduczyli...
Ten sam okaz widziany od góry i od spodu:
Nie tylko ludzie lubią dać czadu :razz:. Tutaj imprezka motylków na resztkach ze śliwek węgierek, z których wyszła pyszna śliwowiczka, ale to już dla mnie:mrgreen:. Motylki dały do pieca , miały problemy z lataniem:shock::lol:. Kto z Was określi tych ochlaptusów.
http://images38.fotosik.pl/232/c03e186d6c54b315m.jpg
Admiralskie grono. Gruszkowy ferment to jeszcze nie jest szczyt perwersji, tego jegomościa dostrzegłem na lisiej kupie. Ze względu na drastyczność sceny zamieszczam zdjęcie kolejne - gdy już oddalił się od ...
A do speców mam jeszcze pytanko czy na poście 55 czerwieńczyka nieparka samiczkę zapodałem?
nie jestem specem, ale odpowiadam:) to jest samica nieparka
Trzy lata temu w ramach inwentaryzacji przyrodniczej szukałem tego gatunku i nie znalazłem. A teraz tak sobie przeglądam zdjęcia z czerwończykami z zeszłego roku i trafiłem na to, które jakoś wcześniej mnie nie poruszyło. Widać dobrze w inwentaryzacji posłużyć się czasem retrospekcją.
No to może coś takiego jeszcze:
A mój to co za gagatek?http://images47.fotosik.pl/236/6fae6e0ebe720dc5m.jpg
Tak wygląda Czerwończyk płomieniec http://www.fotoplatforma.pl/foto_gal...4_DSCN0581.jpg.
Bardzo podobny. Ten Twój to weteran. Tamten z linka ma na końcach skrzydeł niebieskawe zabarwienie. Trudny temat.
ja także obstawiam samca płomieńca.
wróćmy więc może do motyli w kolorze nieba pewnego popołudnia:)
a kapustniki są duuuużo większe od rzepników:)
Ma ktoś fotkę Fruczaka gołąbka w locie? Kilkakrotnie próbowałem go sfocić ale za szybka bestia jak dla mnie.
oczywiście Viwaldi68, to jest wieszczek:)
oczywiście marcins, to jest samiczka:)
A ja bym kokornakowca chciał...
Zamiast kokornakowca coś takiego wynalazłem:
http://forum.bieszczady.info.pl/atta...1&d=1260305160
Jak dla mnie to Lycaena hippothoe czyli czerwończyk płomieniec - samczyk. Ino mocno otrzepany i brzegi krzydełek nie takie białe jak trzeba. Charakterystyczne są takie malućkie kropeczki czarne na 2 parze skrzydeł. Glizdy obżerają się szczawiami i rdestem wężownikiem. Poza niezwykłą urodą tych motylków zaciekawia też ich dawna nazwa łacińska - Palaeochrysophanus hippothoe. Polecam łaskawej pamięci. Egzamin niebawem:P
Pozdrawiam,
Derty