Odp: Energia wiatrowa [wątek wydzielony]
Pytam, bo nie wiem.
Po drugie przekonujesz do wiatraków, a nie odnawialnych źródeł energii;)
Więc 100 ooogromnych budowli.
Panie Skyrafale, gdyby na terenie Bieszczadów postawić tylko jedną farmę a la 20 szt
nie byłoby w nich miejsca, z którego by tych monstrualnych konstrukcji nie było widać.
Paskudztwo.
Rozpisujesz się na temat wzrostu energii, tłumaczysz jakie urządzenia prądu potrzebują...to akurat potrafię sobie wyobrazić (wiedziałem, że z tym avatarem będę traktowany jak głupek;))
Ja się zastanawiam jaki wzrost energii jest przewidywany (kiedyś bodajże w Polityce czytałem o tym artykuł, ino nie pamiętam)
I czy Solina wykorzystuje 100% swoich możliwości. Czy prąd zakupiony w istniejących elektrowniach nie będzie wystarczający, nawet jeśli populacja regionu bieszczadzkiego się podwoi.
Odp: Energia wiatrowa [wątek wydzielony]
każda inwestycje to sztuka kompromisów, bo nie ma rozwiązań idealnych, są tylko lepsze, gorsze lub całkiem do niczego.
chodzi o to, żeby wybrac taki kompromis, który będzie możliwie najlepszy, a nie najgorszy.
skończmy temat, bo tu wcale nie chodzi o wiatraki, tylko wiadomo o co.
Odp: Energia wiatrowa [wątek wydzielony]
Nie o wiatraki chodzi? A o co?
Mnie po prostu nurtuje to, czy w ogóle konieczne jest budowanie w Bieszczadach czegokolwiek produkującego energię biorąc pod uwagę zapotrzebowanie...również to orientacyjne w przyszłości.
Odp: Energia wiatrowa [wątek wydzielony]
Cytat:
Zamieszczone przez
skyrafal
teraz jeszcze nie, ale trzeba o tym pomyślec gdy jest czas na dyskusje, projekty i planowanie z uwzględnieniem potrzeb ludności, rynku, ochrony środowiska i krajobrazu.
zobacz np. na siec dróg publicznych w Polsce. gdyby pomyślano o tym 30 lat temu nie byłoby dziś problemów z obwodnicami, odpowiednią przepustowością dróg, autostradami. ale w latach 70 było mało samochodów, nie było TIRów, więc uważano, że problem nie istniał.
ktoś w trakcie tej dyskusji słusznie zauważył, że rozproszenie produkcji prądu to brak słupów. zobaczcie jak wyglądają dziś szeroko rozumiane okolice Soliny. słup na słupie, drut na drucie, kilka linii obok siebie.
co innego jest linia S.N. o wys. 8m która bez problemu kryje się między drzewami (np. od wiatraka), a co innego słupy W.N. o wysokości kilkudziesięciu metrów biegnące dziesiątkami czy setkami km.
Ależ myślą już o przyszłości. Np w woj dolnośląskim opracowano założenia rozwoju energetyki wiatrowej. Zrobiono całkiem zdrowe założenie - na obszarach chronionych z ustawy o ochronie przyrody: PN-y, rezerwaty, parki krajobrazowe, obszary chronionego krajobrazu nie stawia się takich cacuszek z uwagi na szczególne przepisy ochronne. Okazało się, że tylko z tego jednego powodu całe Sudety i pogórze Sudeckie w zasadzie zostały wykreślone z planów. Ale brawo dla Wojewódzkiej Pracowni Urbanistycznej za to podejście - uszanowano postulaty ochrony przyrody i właścicieli potężniejącego przemysłu turystycznego:) Na obszarach nie chronionych też niewiele miejsc zostało, bo to albo aglomeracje miejskie albo zagęszczenie wsi za duże, albo wiatr za słaby. Jednak kilka stref dla rozwoju energetyki wiatrowej wyodrębniono. Szkoda tylko, że ustalenia Pracowni nie przekładają się ni jak na mpzp i studia uwarunkowań... Gawiedź z gmin dalej śni o mrzonce wiatrowej i składa wniochy o zmiany mpzpów. To ma często postać histerii, jak z wyrzynaniem drzew, bo ponoć masowo zabijają:P
Tak czy inaczej, te placki i paski obszarów dla energetyki wiatrowej zdatne, trzeba jakoś będzie połączyć w sieć;> Czy już wiecie czym? Właśnie słupami SN i WN, bo NN, to już za cieńko. I tak - najbardziej fałszywy argument - o zaniku słupów WN z krajobrazu - pada na pysk. Bez względu na typ źródeł prądu, połączenie ich w sieci jest koniecznością. Więc po sprawie...
Pytanie do bujających w obłokach lotniarzy - czemu tak uwielbiacie np latanie nad BdPN-em, a nie krążycie nad jakąś hutą? Piknie tak i imponująco widzieć te gigantyczne konstrukcje z bliska i z góry:D.
Pozdrawiam,
Derty