ano nie zawsze było gdzie światełko zaświecić:
Załącznik 26336Załącznik 26337
Wersja do druku
ano nie zawsze było gdzie światełko zaświecić:
Załącznik 26336Załącznik 26337
No i udało się
.
https://lh6.googleusercontent.com/-K.../hm11_0412.jpg
.
Udało się zapalić symboliczne światełko pamięci.
Jestem wdzięczny wszystkim osobom które wspierały nas w tej akcji zapalenia symbolicznego znicza.
Tym którzy wspierali nas duchowo pisząc maile poparcia, tym którzy wsparli akcję finansowo i tym którzy osobiście poświęci swój czas aby uczestniczyć osobiście.
Miałem okazję poznać osobiście kolejnych forumowiczów, ich bliskich i znajomych i dzięki czemu udało się stworzyć jednolitą grupę którą połaczyło coś więcej niż wspólne imprezowanie.
Dziękuję wszystkim za poparcie.
Największą mam satysfakcję że udało się nam udało odnaleźć miejsce "małego Katynia" miejsce zapomnianej zbrodni w dawnej kopalni soli we wsi Lacko (obecnie Solenkowate)
To symboliczne miejsce kaźni mieszkańców tych terenów którym nie podobał się sowiecki porządek i nie ma znaczenia czy byli narodowości ukraińskiej, polskiej żydowskiej czy niemieckiej.
Historia chciała zapomnieć o tej zbrodni, a dzięki ludziom związanym z bieszczadzkim forum nie będzie zapomniane.
Nie jestem fanem czczenia klęsk własnego narodu, ale to co Ci Ludzie przeszli z Nie Własnej Winy i Woli, zasługuje na Pamięć o Nich...Oby nikt z naszych potomnych tego nie doświadczył..
don Enrico - co sadzisz o przejazdzce do Katynia? Nie tego małego?
niekoniecznie w w kwietniu, bo za medialnie wtedy, a my cisze i spokój lubimy.
A parę zamków i twierdz by po drodze zahaczył?
Wiesz...cosik do łba szczeli i sie rozwijoo...
Opowiedz mi o wędrowaniu.
Opowiedz mi o wędrowaniu
i o tym miejscu za zakrętem,
gdzie w przemijaniu i przetrwaniu
niezwykłe losy są zaklęte.
Gdzie wiatr historii pozacierał,
wcześniej wzbijając w górę kurz
ślady i skargi, prośby, modły
gdzie nawet echo nie mieszka już.
I tylko czasem skrzywionym krzyżem,
otchłań zieleni westchnie nieśmiało
o pamięć prosząc i ciepło świecy,
bo tylko tyle tu pozostało.
Dobrze, że pamiętamy, wspominamy, zapalamy światełko. Dzięki pamięci istnieje przeszłość, dzięki przeszłości budujemy przyszłość!
tu np. próbowałem postawić znicz po drugiej stronie krzyża, lecz było zbyt krzywo
ale tak też jest ładnie:
http://img560.imageshack.us/img560/5528/dsc022792.jpg
Zniczy było sporo a i pracowita ekipa była do zapalania i roznoszenia w mig się uporała i znicze płonęły na grobach.
Podziękowania dla WukiCytat:
o pamięć prosząc i ciepło świecy,
bo tylko tyle tu pozostało.
Gdy wrzucałem moją fotkę, to nie widziałem jeszcze, pięknego wiersza WUKI, to zbieg z okoliczności, że fotka trochę nawiązuje.
Podsumowując: wyjazd był bardzo udany, szczególne podziękowania należą się pomysłodawcom i organizatorom - chyba jesteśmy świadkami narodzin nowej świeCZkiej tradycji.
Nie sposób też nie wspomnieć o naszych dzielnych autach, szczególnie osobowych, które z poświęceniem końcówek wahaczy, woziły nas po kraterowiskach.
Magiczny był dobromilski rynek w dźwiękach akatystu.
Salina, zwiedzona nawet w naszej wesołej gromadzie, przerażała.
Zamek Herburtów; u nas już nie ma takich 'dzikich' ruin.
No i nasz docelowy cmentarz - piękny.
Na pewno wrócę do Dobromila.
Rozenburg taką nazwę można znaleźć na starych mapach przypisaną do miejscowości przylegającej do Dobromila.
Mieszkali tam koloniści niemieccy którzy z biegiem czasu ulegli spolonizowaniu.
Czy i oni ulegali represjom komunistów ?
Czy trafili do przemyskiego więzienia jako element niepożądany ?
Tego nie wiemy.
Ale wiemy że udało się forumowej grupie dotrzeć w miejsce kaźni miejscowych ludzi pomordowanych przez nacjonalistów.
Poszukajmy. Jedyna współczesna mapa która pokazuje okolice Dobromila to "Pogórze Przemyskie" wydawnictwo Demart.
.
Załącznik 26413
.
Kropką zaznaczyłem salinę (kopalnię soli ) w której dokonano mordu nazywanego "małym Katyniem"
Trudno doszukać się informacji na ten temat.
Oto kilka zdjęć pokazujących to przejmujące miejsce.]
.
Oto brama prowadząca do tego przedwojennego obiektu przemysłowego
Załącznik 26414
.
kolejne obiekty straszą wybitymi oknami
Załącznik 26415
.
W kolejnym budynku straszą niezabezpieczone wejścia do piwnic
Załącznik 26416
.
a w każdej chwili na głowę może spaść strop
Załącznik 26417
.
po ceglanych schodach wschodzimy na wzgórek i naszym oczom pokazuje się pomnik i kaplica św Kingi
Załącznik 26418
.
wszyscy próbują rozczytać te tablice
Załącznik 26419
Kilka obrazków ode mnie.
Dobromil, centrum miasteczka. Główna ulica. Fragmenty asfaltu wystające spomiędzy dziur przestały w końcu straszyć i można było przez moment poruszać się po linii prostej, równą nawierzchnią.
Załącznik 26440
Byliśmy w polskim kościele. Zaskakujące, a może nie, był pełny. W ławkach zasiadał głównie "wymierający już gatunek babć chustkowych" (kogo cytuję?). Nie miałam śmiałości... może ktoś inny miał?
Załącznik 26441
Prawie jak Guy Fawkes...
Załącznik 26442
Droga do miejsca zbrodni. Czym się wtedy poruszali?
Załącznik 26443
Co było w tych budynkach?
Załącznik 26444
Załącznik 26445
Załącznik 26446
Załącznik 26447
Niezwykły w zbrodni w Salinie jest tygiel narodowości, zarówno po stronie katów jak i ofiar:
po stronie katów mamy enkawudzistów (Rosjanie, Żydzi, inne nacje?) i faszystów (Niemcy, może Ukraińcy?),
po stronie ofiar; wiemy o Polakach, wśród których możliwie że byli Głuchoniemcy z Rożewa, Ukraińcy i później Żydzi.
Cóż, może te zbrodnie nie są znane, bo dla wielu pamięć o nich jest niewygodna.
W internecie można znaleźć tylko strzępy niepewnych informacji; raz w wikipedii pisze przy haśle Salina (Ukraina), że było 3600 ofiar, gdzie indziej, że ponad 1000 a jeszcze w innym miejscu, że do tysiąca. Ciekawe co pisze na tej ukraińskiej tablicy?..
I gdzie jest wspólna mogiła ekshumowanych ofiar?
Ciekawe też gdzie znajduje się dobromilski kirkut, wikipedia podaje, że stan cmentarza jest nieznany.
http://img810.imageshack.us/img810/471/dsc022652.jpg
Wracając do współczesności, mam fotkę babć pod kościołem (a w ołtarzu kościoła za przeszkloną szybą znajdują się zwłoki nieznanego dziecka),
babcie (niestety bezchustkowe) mówiły po ukraińsku, pies szczekał po psiemu:
http://img513.imageshack.us/img513/753/dsc022512.jpg
Chętnie poznałbym tych ludzi, najlepiej przy jakiej horyłce, z noclegiem, tym razem rozmawiałem tylko chwilę z Ukraińcem, który pracował przy renowacji kościoła.
Przypadkiem mam mapę Demartu: "Bieszczady i Pogórze Przemyskie" - zaznaczyłem kropę.
W sprawie celu zasadniczego:
żółty, jesienny liść -
Załącznik 26451,
porządek musi być -
Załącznik 26452,
porcelana z Dobromila -
Załącznik 26453,
bez imienia -
Załącznik 26454,
jak wyszłam?
Załącznik 26455,
...
Załącznik 26456.
Ja się za wiele nie odzywałam w tym wątku, ale dziękuję, że tam byliście.
Wczoraj przy okazji rodzinnych wizyt na cmentarzach opowiedziałam swoim synom również o tym miejscu.
B.
Dobromil miasto gdzie stare czasy już minęły
kinoteatr
https://lh5.googleusercontent.com/-r...0/ORL_1652.jpg
a i nowoczesność nie zawsze wychodzi
https://lh5.googleusercontent.com/-O...2/ORL_1655.jpg
na rynku niosły się cerkiewne śpiewy a my udaliśmy się do kościoła
https://lh6.googleusercontent.com/-H...2/ORL_1660.jpg
aby wejść musieliśmy poczekać ażsię skończy Msza co miała się zacząć,
https://lh4.googleusercontent.com/-D...2/ORL_1682.jpg
https://lh5.googleusercontent.com/-d...2/ORL_1687.jpg
https://lh6.googleusercontent.com/-z...0/ORL_1689.jpg
https://lh5.googleusercontent.com/-e...2/ORL_1690.jpg
https://lh4.googleusercontent.com/-J...2/ORL_1694.jpg
Eech, nie zaglądałem do tego wątku, gdybym to ja wiedział dużo wcześniej, że jedziecie, tak jeszcze przed 20 października, to pojechałbym z wami... W Rozenburgu mieszkała moja rodzina...
W Rozenburgu pochowani zostali moi pradziadkowie. Część życia spędzili tam dziadek z babką. Ciężko mi było do tej pory lepiej poznać historię rodziny, ale postaram się zdobyć więcej informacji, wasz wyjazd mnie do tego zainspirował. Do Rozenburga pojadę na pewno, bo wybieram się tam od 3 lat. .
Gdyby ktoś chciał odszukać Salinę, miejsce kaźni w dawnej kopalni soli to może skorzystać z tego linka
http://wikimapia.org/#lat=49.5808348...&z=14&l=28&m=b
krz.proroku: przejeżdżaliśmy nawet przez Rymanów z dwoma wolnymi miejscami w aucie.
Zauważyliście,. że komisaRz ustawił ostatnie zdjęcie jako ostatnie, by pasowało do napisu w stopce? ;D
A kinoteratr Ukraina super
http://img249.imageshack.us/img249/731/dsc022402.jpg
obgadywaliśmy przy nim bubę ;)
A oto nasza silna grupa pod wezwaniem
Załącznik 26527
Wstawiam małe zdjęcie, jeśli któryś uczestnik wycieczki chce duże, proszę o PW z adresem mailowym
jeszcze kilka fotografii
https://lh3.googleusercontent.com/-j...1706.jpg?gl=PL
https://lh6.googleusercontent.com/-O...1720.jpg?gl=PL
bywało pięknie
https://lh5.googleusercontent.com/-m...1704.jpg?gl=PL
i niebezpiecznie
https://lh4.googleusercontent.com/-y...1700.jpg?gl=PL
https://lh6.googleusercontent.com/-h...1730.jpg?gl=PL
https://lh5.googleusercontent.com/-G...1737.jpg?gl=PL
cmentarz niezwykły, światełka zapalone
https://lh4.googleusercontent.com/-2...1749.jpg?gl=PL
czasy dawne próbowano zamazać, nad tym herbem była na wymurowana gwiazda
https://lh5.googleusercontent.com/-5...1753.jpg?gl=PL
grobny jeszcze czytelne
https://lh4.googleusercontent.com/-i...1756.jpg?gl=PL
i prawie zapoomniane
https://lh4.googleusercontent.com/-l...1758.jpg?gl=PL
do niektórych grobowców można zagladnąć
https://lh3.googleusercontent.com/-V...1748.jpg?gl=PL
https://lh6.googleusercontent.com/-S...1766.jpg?gl=PL
https://lh5.googleusercontent.com/-U...1767.jpg?gl=PL
https://lh3.googleusercontent.com/-k...1774.jpg?gl=PL
były też współczesne groby
https://lh6.googleusercontent.com/-y...1782.jpg?gl=PL
Fajnie zobaczyć motywy, które niezależnie nas zaciekawiły (dwujęzyczna tablica)
http://img31.imageshack.us/img31/8914/dsc022742.jpg
A na zakończenie dnia głębszy oddech przy wchodzeniu na Ślepą Górę gdzie z dawna rozłożyły się potężne ruiny zamczyska Herburtów
Oddech pełen kolorów odchodzącej jesieni
.Załącznik 26657.
/
Załącznik 26661.
.
Załącznik 26663
i co ? warto było ?
Warto było zapalić świeczki na grobach rodaków,warto było spotkać się tak zacnym gronie,warto teraz wspominać i oglądać fotki w te jesienne wieczory.Dzięki Heniu za zorganizowanie wyjazdu i dzięki wszystkim za to że poświęcili swój wolny czas i swoje auta.I warto było postać na ulicy Mickiewicza;)oj warto.
Sprawa tragedii w Salinie wychodzi z archiwalnych mroków .
Czy zostanie w naszej pamięci ?
Zdjęcia są drastyczne, więc zastanów się zanim klikniesz w ten link
http://www.dobromyl.org/index.php?op...d=285&Itemid=1
powoli wychodzi
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne...wiadomosc.html
Cytat:
Marsz Pamięci uczci pomordowanych przez NKWD więźniów
dzisiaj, 07:40 ŻG / PAP
Upamiętnienie kilkuset więźniów narodowości polskiej i ukraińskiej zamordowanych przez funkcjonariuszy NKWD w Dobromilu na Ukrainie - to główny cel pierwszego Marszu Pamięci, którego uczestnicy mają przejść 27 kwietnia do tej miejscowości z Przemyśla (Podkarpackie). Dariusz Iwaneczko z rzeszowskiego IPN mówił m.in., że NKWD dokonało mordu na kilkuset Polakach. - Zabijano ich uderzeniem młotem w tył głowy - zaznaczył.
Organizatorami marszu są Instytut Pamięci Narodowej w Rzeszowie i Sanktuarium NMP Matki Bożej Opatrzności w Niżankowicach na Ukrainie.
Jak poinformował Dariusz Iwaneczko do zbrodni doszło w czerwcu 1941 r., po ataku Niemiec na ZSRR.
- Mord ten stanowił jeden z elementów planu "ewakuacji" sowieckich więzień znajdujących się na terenach zajmowanych przez Niemców. Funkcjonariusze NKWD w Dobromilu dokonali mordu na co najmniej kilkuset więźniach narodowości polskiej i ukraińskiej. Część ofiar było wcześniej uwięzionych w więzieniu w Przemyślu. Zabijano ich uderzeniem młotem w tył głowy, a ciała ukrywano w kopalni soli w Lacku k. Dobromila - dodał.
Iwanczeko podkreślił, że liczba ofiar nie jest znana do dzisiaj. Zaznaczył, że marsz w którym ma wziąć udział przede wszystkim młodzież ponadgimnazjalna oraz studenci, ma przypomnieć ten "lokalny Katyń".
Marsz rozpocznie się w piątek 27 kwietnia w Przemyślu. Uczestnicy pieszo przekroczą granicę w okolicach miejscowości Malhowice. W Niżankowicach na Ukrainie będzie nocleg oraz msza św. W drugi dzień młodzież uda się do Saliny k. Dobromila, gdzie odbędą się uroczystości upamiętniające pomordowanych przez NKWD w 1941 r. Uczestnicy zwiedzą także teren dawnej kopalni soli. Trasa marszu liczy ponad 22 km.
W ostatnim czasie rzeszowska tvp pokazała program prowadzony przez dr. Olejko o tragedii w Salinie.
Nie wiem czy jest możliwość odszukać to w archiwach telewizyjnych ?
Bez względu na pogodę i przesilenia polityczne chciałbym skrzyknąć akcję " Forumowe Światełko Pamięci"
Będzie to w ostatni łikend października czyli wychodzi - 28 października
jest plan co do miejca? tam gdzie rok temu ?
mnie chodzi po głowie Stanisławów /Iwano-Frankiwsk gdzie z jednej strony miasta jest Demianów Łaz w którym mordowali Sowieci a z drugiej strony Czarny Las gdzie mordowali Niemcy
Stanisławów ? Drohobycz ? Czarny Las ? Katyń ? , to wszystko propozycje na dłuższy wyjazd.
Dobromil jest prostszy, bo w zasięgu jednego dnia.
Zbliża się termin wyjazdu (przypomnę że to najbliższa niedziela) , a przygotowania trwają.
Zakupiłem dzisiaj zielone znicze , bo taka była prośba jednego z forumowiczów
.
Załącznik 30517
Oczywiście że nie prowadzimy żadnej zbiórki publicznej, bo nie mam zezwolenia ministerstwa finansów.
Udział w "akcji" jest w pełni prywatny i taki będzie mieć charakter, a forum jest tylko płaszczyzną porozumiewawczą.
Jeśli ktoś chciałby wziąć udział w tych działaniach to nic nie stoi na przeszkodzie, aby wybrać się do Dobromila.
PLAN jest taki : wyjazd jednodniowy - punkt kontaktowy to plac przed kościołem w Dobromilu (kościół jest tylko jeden)
Czas spotkania : 10.30 czasu ukraińskiego - ale jak to przeliczyć na czas aktualny ? tego nie wie nikt, bo nie wiadomo czy będą tam przesuwać czas czy też nie.
Właśnie o tej godzinie ma się rozpocząć msza święta która będzie trwać ok 1 godziny. Kto w tym czasie dotrze dołączy do grupy
udającej się na miejsce kaźni w Salinie. Na początku tego wątku jest mnóstwo informacji na ten temat.
Potem wycieczka (spacer) do cerkwi Bazylianów + ewentualnie na ruiny zamku Herburtów, tak aby pod wieczór wrócić na ten niezwykle urokliwy cmentarz w Dobromilu i tam zapalić znicze na opuszczonych polskich grobach.
Powrót do domu.
Korzystając z niniejszej płaszczyzny porozumiewawczej, chciałbym zapytać o możliwość wzięcia udziału w tym wydarzeniu, oczywiście w pełni prywatnego. Niestety, ze względu na odległość nie mogę uczestniczyć osobiście. Czy mógłbym w inny sposób przyłączyć się do akcji? Może być PW.
Pozdrawiam ministerstwo finansów.
Nie ma wspólnego wyjazdu z Rzeszowa. Na tą chwilę wiem o dwóch pojazdach + jeden pojazd z Brzozowa.
Nie można w żaden sposób określić czasu przekraczania granicy w Krościenku, dlatego wyznaczony został czas spotkania w Dobromilu pomiędzy 10.30-11.30 czasu ukraińskiego w Dobromilu.
Wiem, że to jest skomplikowane , ale trudno - ta akcja jest prosta , tylko że skomplikowana.
p.s. czy Duszki wrócą z Sudetów ?