-
Odp: Jak dostarczyć rowery w Bieszczady?
dzieki za linki. Acz ja mam rower ktory nawet jest troche podobny do tych powyzej.
https://picasaweb.google.com/osiolek...89736981159026
Ale szukamy roweru dla toperza, a te powyzej sa jednak takie mocno male i delikatne. Chodzi o cos duzego i pancernego...
-
Odp: Jak dostarczyć rowery w Bieszczady?
http://img571.imageshack.us/img571/3...3819629014.jpg
Znalazłam;-)))
masakra;-)))
a mówią, że się wypinają!
-
Odp: Jak dostarczyć rowery w Bieszczady?
-
Odp: Jak dostarczyć rowery w Bieszczady?
A to jest nasza miszczyni-Maja Włoszczowska, więc raczej umie jeździć.
I to mnie powstrzymało przed kupnem SPD;-)
-
Odp: Jak dostarczyć rowery w Bieszczady?
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
Znalazłam;-)))
masakra;-)))
a mówią, że się wypinają!
oj no... to dowód na to że nawet najlepszym zdarzają się upadki.. a widzisz Maja się nie zraziła po tym upadku i nadal robi to co robi :) i jak pięknie wygrywa!! :)
a poza tym tak się ładnie wywalić to też nie takie hop siup ;)
-
Odp: O rowerach [wydzielony]
Ja stwierdzam z góry że SPD to nie dla mnie,zawias przy jezdzie na rowerze może skonczyć się takim upadkiem jak Krysi
-
Odp: O rowerach [wydzielony]
Cytat:
Zamieszczone przez
Pyska
Ja stwierdzam z góry że SPD to nie dla mnie,zawias przy jezdzie na rowerze może skonczyć się takim upadkiem jak Krysi
To nie Krysia!! toż to Maja nasza Włoszczowska jest przecież :))
-
Odp: Jak dostarczyć rowery w Bieszczady?
Cytat:
Zamieszczone przez
calanthe
a poza tym tak się ładnie wywalić to też nie takie hop siup ;)
Wyrżnęłam się dokładnie tak na asfalcie-hamowałam przed autem i niestety ale przednim za mocno;-)
ciekawe uczucie widząc jak rower leci nad człowiekiem.
No ale nie byłam wpięta więc nic mi się nie stało, poza siniakami i otarciami na rowerze.
A na fotce oczywiście, że Maja;-)))
-
Odp: Jak dostarczyć rowery w Bieszczady?
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
Wyrżnęłam się dokładnie tak na asfalcie
No ale nie byłam wpięta więc nic mi się nie stało, poza siniakami i otarciami na rowerze.
I mogę się założyć, że najpierw sprawdziłaś czy z rowerem wszystko ok :D a później zobaczyłaś jakie masz "straty" na sobie :)
-
Odp: Jak dostarczyć rowery w Bieszczady?
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
A to jest nasza miszczyni-Maja Włoszczowska, więc raczej umie jeździć.
I to mnie powstrzymało przed kupnem SPD;-)
Bo i SPD jest dla wyczynowców, wszak ma poprawić wydajność.
Jestem przekonany, że dla osób nie uprawiających kolarstwa wyczynowo, to ... modny gadżet. "Ostre" pedały, odpowiedni but i nie ma bata, by noga się ześlizgiwała.
A wydajność?
Jeśli jeździ się rekreacyjnie, treningowo, czy turystycznie, to zwiększenie wydajności o kilka(naście) procent nie ma znaczenia. Na nic się ma również, gdy człek jeździ pod obciążeniem. Noga trochę może pobolewać, bo ciągle nacisk na ten sam punkt stopy.
Poza tym, jeżdżę z tym i owym i pomimo swego SPD i paru jeszcze gadżetów mogą moje dupsko na okrągło oglądać... ;)
Widziałem tez jednego jak się mu zapomniało wypiąć przy "parkowaniu", he he doskonały widok :)
-
Odp: Jak dostarczyć rowery w Bieszczady?
Cytat:
Zamieszczone przez
calanthe
I mogę się założyć, że najpierw sprawdziłaś czy z rowerem wszystko ok :D a później zobaczyłaś jakie masz "straty" na sobie :)
Skąd wiedziałaś?;-))))
tzn najpierw uciekałam tak szybko jak się dało, bo mi wstyd było hahaha
vm-nie masz racji z tym SPD, każdy kto w nich jeździ Ci to samo powie, że to największy i najtańszy z możliwych upgrade roweru, tak olbrzymia jest różnica.
To że jesteś od nich szybszy oznacza, że jakby jechali bez SPD to by już w ogóle Twój cień tylko podziwiali.
Te pedały się sprawdzają na podjazdach najmocniej.
Ja wiem, że od nich ucieczki to nie mam, tylko się boję tych upadków;-))))
-
Odp: Jak dostarczyć rowery w Bieszczady?
Cytat:
Zamieszczone przez
vm2301
Bo i SPD jest dla wyczynowców, wszak ma poprawić wydajność.
Jestem przekonany, że dla osób nie uprawiających kolarstwa wyczynowo, to ... modny gadżet. "Ostre" pedały, odpowiedni but i nie ma bata, by noga się ześlizgiwała.
A wydajność?
Jeśli jeździ się rekreacyjnie, treningowo, czy turystycznie, to zwiększenie wydajności o kilka(naście) procent nie ma znaczenia. Na nic się ma również, gdy człek jeździ pod obciążeniem. Noga trochę może pobolewać, bo ciągle nacisk na ten sam punkt stopy.
Poza tym, jeżdżę z tym i owym i pomimo swego SPD i paru jeszcze gadżetów mogą moje dupsko na okrągło oglądać... ;)
Widziałem tez jednego jak się mu zapomniało wypiąć przy "parkowaniu", he he doskonały widok :)
Też się nie zgadzam, nie tylko dla wyczynowców.
hehe modny gadżet... gadżet to był inspektor :D z tym to w ogóle się nie zgadzam:)
no a takie niewypięcie się to specjalnie czasami:D co by tacy jak Ty mogli się pośmiać, że się nie wypiął ;)) a że upadki czasami bolą, to dobrze! jak boli to przynajmniej się wie że się żyje! :)
z SPD pracują zupełnie inne partie mięśni... jest się bardziej wydajnym... i jeżdżę i turystycznie i czasami treningowo i czasami na maratonie jakimś i SPD się przydaje, wiadomo że na niedzielny rodzinny spacer nad Maltą w Pń nie polecam, bo tam to by się trzeba wpinać i wypinać, wpinać i wypinać albo wszystkich rozjechać :D
na ten sam pkt stopy, nacisk i zdjęcie obciążenia bo ciągniesz do góry i już nie ma nacisku ;)
bo SPD to nie wszystko! liczą się też umiejętności kolarza bo trzeba to potrafić wykorzystać a nie tylko mieć :D dlatego oglądają Twoje dupsko! :) tak sobie myślę... no chyba że TY jesteś taki wymiatacz hihi
i nikt Tobie nie dorówna ;))
dobra lecę bo się spóźnię na szkolenie:)
-
Odp: Jak dostarczyć rowery w Bieszczady?
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
Skąd wiedziałaś?;-))))
tzn najpierw uciekałam tak szybko jak się dało, bo mi wstyd było hahaha
bo też bym tak zrobiła :)
-
Odp: Jak dostarczyć rowery w Bieszczady?
Cytat:
Zamieszczone przez
calanthe
Też się nie zgadzam, nie tylko dla wyczynowców.
hehe modny gadżet... gadżet to był inspektor :D z tym to w ogóle się nie zgadzam:)
no a takie niewypięcie się to specjalnie czasami:D co by tacy jak Ty mogli się pośmiać, że się nie wypiął ;)) a że upadki czasami bolą, to dobrze! jak boli to przynajmniej się wie że się żyje! :)
z SPD pracują zupełnie inne partie mięśni... jest się bardziej wydajnym... i jeżdżę i turystycznie i czasami treningowo i czasami na maratonie jakimś i SPD się przydaje, wiadomo że na niedzielny rodzinny spacer nad Maltą w Pń nie polecam, bo tam to by się trzeba wpinać i wypinać, wpinać i wypinać albo wszystkich rozjechać :D
na ten sam pkt stopy, nacisk i zdjęcie obciążenia bo ciągniesz do góry i już nie ma nacisku ;)
bo SPD to nie wszystko! liczą się też umiejętności kolarza bo trzeba to potrafić wykorzystać a nie tylko mieć :D dlatego oglądają Twoje dupsko! :) tak sobie myślę... no chyba że TY jesteś taki wymiatacz hihi
i nikt Tobie nie dorówna ;))
dobra lecę bo się spóźnię na szkolenie:)
Ci, którym spd nie pomaga, bo jeżdża rekreacyjnie, instalują, bo ... inni mają, bo fajnei mieć takie cudo, by "bardziej profesjonalnie wyglądać".
To jest gadżet.
Jeśli Ty jeździsz tak jak napisałaś, to znaczy, że jest Ci przydatny.
Przez analogię. ktoś, kto idzie na zimowa wędrówkę w góry wysokie i zabiera linę, czekan i raki znajdzie w nich pomoc, wpsarcie, a i zapewne będa niezbędnym wyposażeniem.
Inny, kto chce się wytelepać przetarta ścieżką na Gąsienicową będzie dźwigać gadżety.
Tak więc jak napisałem większa wydajność wielu turystom rowerowym ( nie wyczynowcom, którzy albo jeżdżą profesjonalnie lub jak nazwałaś treningowo) jest do niczego nie potrzebny. Skórka za wyprawkę. Bo co mi da, że podjazd zaliczę o 15 sekund szybciej, skoro jadę na 12 godzin, by zaliczyć kilka zabytków po drodze?
-
Odp: Jak dostarczyć rowery w Bieszczady?
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
Skąd wiedziałaś?;-))))
tzn najpierw uciekałam tak szybko jak się dało, bo mi wstyd było hahaha
vm-nie masz racji z tym SPD, każdy kto w nich jeździ Ci to samo powie, że to największy i najtańszy z możliwych upgrade roweru, tak olbrzymia jest różnica.
To że jesteś od nich szybszy oznacza, że jakby jechali bez SPD to by już w ogóle Twój cień tylko podziwiali.
Te pedały się sprawdzają na podjazdach najmocniej.
Ja wiem, że od nich ucieczki to nie mam, tylko się boję tych upadków;-))))
Obserwując 3 kolegów, którzy takie coś zainstalowali nie zauważam różnicy.
Sam spróbowałem kilkakrotnie jazdy z spd, wielkiej różnicy - w skali globalnej - nie odczuwam.
Jeśli Tobie pomaga OK, dopóki jednak moje obserwacje się nie zmienią, nie zmienię tez zdania. ;)
-
Odp: Jak dostarczyć rowery w Bieszczady?
Cytat:
Zamieszczone przez
calanthe
no chyba że TY jesteś taki wymiatacz hihi
i nikt Tobie nie dorówna ;))
On jest harpagan!;-)
albo oni lamerzy;-)
Albo jedno i drugie, ale bez SPD byłoby o wieeeeele gorzej.
-
Odp: Jak dostarczyć rowery w Bieszczady?
Cytat:
Zamieszczone przez
calanthe
wiadomo że na niedzielny rodzinny spacer nad Maltą w Pń nie polecam, bo tam to by się trzeba wpinać i wypinać, wpinać i wypinać albo wszystkich rozjechać :D
Aaaaa, to ja juz wiem dlaczego wiele razy musialam uskakiwac w krzaki na szlaku albo na miejskim chodniku by nie zostac przejechana przez kolejnego gadzetomana! Oni sie pewnie wypiąc nie mogli! wiec mieli wybor albo mnie przejechac albo sie slicznie wywalic ;)
Cytat:
Zamieszczone przez
vm2301
Bo co mi da, że podjazd zaliczę o 15 sekund szybciej, skoro jadę na 12 godzin, by zaliczyć kilka zabytków po drodze?
myslicie ze tacy ktorym zalezy na 15 sekundach na podjezdzie beda mieli ochote zmarnowac 5 min na obejrzenie zabytku?
-
Odp: O rowerach [wydzielony]
To nie chodzi o 15 sekund. Na podjeździe w SPD z tego co pamiętam idzie o 30% mniej energii, a więc o 1/3 lżej się podjeżdża.
No to jest coś prawda?;-)
Więc nie chodzi o prędkość (jesli się nie jeździ maratonów), a o oszczędność energii właśnie z powodu tych 12h;-) żeby na koniec umierać trochę mniej;-)
-
Odp: O rowerach [wydzielony]
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
To nie chodzi o 15 sekund. Na podjeździe w SPD z tego co pamiętam idzie o 30% mniej energii, a więc o 1/3 lżej się podjeżdża.
No to jest coś prawda?;-)
Ja tam bym wolala maly doczepiany motorek na podjazdy! przyjezdzal do nas do apteki jeden dziadzius, normalnie jezdzil na rowerze, pedałował a jak byla górka przekraczajaca jego mozliwosci to włączał malutki motorek i pyr pyr pyr podjezdzal pod gorke :-D Od tamtego czasu to moje marzenie (wreszcie bym mogla uczestniczyc we wspolnych ze znajomymi wycieczkach rowerowych ;) )ale nie wiem skad takie cos sie bierze i czy do kazdego roweru mozna podpiac! To dopiero oszczedza energie rowerzysty!
-
Odp: O rowerach [wydzielony]
Nasz Tomek forumowy chyba ma takie ustrojstwo;-)
Są specjalne rowery z tą opcją chyba.
-
Odp: O rowerach [wydzielony]
są tzw. rowery elektryczne... , ale takie ''ustrojstwa'' , z motorkiem jednocylidrowym , to odległe czasy , minionej dekady. Swego czasu były b.popularne wsród wędkarzy. Mój wujek miał takowy....z Warszawki śmigał na Mazury , pomoczyć kije...
-
Odp: O rowerach [wydzielony]
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
Ja tam bym wolala maly doczepiany motorek na podjazdy! przyjezdzal do nas do apteki jeden dziadzius, normalnie jezdzil na rowerze, pedałował a jak byla górka przekraczajaca jego mozliwosci to włączał malutki motorek i pyr pyr pyr podjezdzal pod gorke :-D Od tamtego czasu to moje marzenie (wreszcie bym mogla uczestniczyc we wspolnych ze znajomymi wycieczkach rowerowych ;) )ale nie wiem skad takie cos sie bierze i czy do kazdego roweru mozna podpiac! To dopiero oszczedza energie rowerzysty!
...na priv wysłałem ci link.....te elektryczne są DROGIE !! / bez urazy -chyba obecna cena Twojej skodusi :mrgreen: / , chyba lepiej używany skuter. Te z silniczkiem spalinowym są tańsze , można też nabyć sam silniczek / ceny 400- 500 zet / i podpiąć . Można też szukać taniej, używany. Ale pewnie trzeba w nim podłubać :roll:....
-
Odp: O rowerach [wydzielony]
dzieki za linki! moze sie przydadza? :-)
Skuter odpada bo w nim nie ma wogole opcji zeby sobie troche popedalowac po plaskim i z gorki ;)...
-
1 załącznik(ów)
Odp: O rowerach [wydzielony]
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
To nie chodzi o 15 sekund. Na podjeździe w SPD z tego co pamiętam idzie o 30% mniej energii, a więc o 1/3 lżej się podjeżdża.
No to jest coś prawda?;-)
Więc nie chodzi o prędkość (jesli się nie jeździ maratonów), a o oszczędność energii właśnie z powodu tych 12h;-) żeby na koniec umierać trochę mniej;-)
Krysiu,te mięśnie ciągnące w górę pedały to ma każdy,tyle że w szczątkowej formie.Żeby zaczęły wydajnie pracować trzeba przejść dość bolesny trening,wiem coś o tym.Do tego zużywają one całkiem sporo deficytowego tlenu i żeby je zasilić ten trening musi być intensywny,wydajny i zrobiony z głową.Dopiero wtedy można choć trochę skorzystać na posiadaniu SPD.Bez treningu zachwycisz się na pierwszym podjeździe swoją mocą,ale na następnym już będziesz prowadzić rower pieszkom :twisted: Jak weźmiesz pod uwagę że musisz mieć specjalne buty (najtańsze chyba 3 stówy) które jak zmoczysz to robi się syf,to się sprawa ogólnie nie opłaca.Zamiast SPD proponuję Ci specjalne koszyki (z paskiem lub bez - ja używam z paskiem) do treków - noga nie goni po pedale,pociągnąć do góry się da,łatwo buta wyjąć z niego,a w razie przypływu niechęci wystarczy odwrócić pedał koszykiem na dół (automatycznie się tak ustawia) i normalnie pedałować.No i buta użyjesz jakiego Ci wygodnie.Do tego kosztują parę groszy,a jak Ci się nie spodobają to odkręcić żaden problem.
-
Odp: O rowerach [wydzielony]
Super, ale chyba dość niebezpieczne, stąd SPD się pojawiły, bo podobno jednak się wypinają, a toto już nie.
-
Odp: O rowerach [wydzielony]
Ale nie musisz tych pasków zaciągać,łatwo buta wyjąć,a i tak fajnie działa.
-
Odp: O rowerach [wydzielony]
Działa fajnie, bo to ta sama zasada, tylko SPD to nowsza wersja tegoż właśnie.
-
Odp: O rowerach [wydzielony]
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
Działa fajnie, bo to ta sama zasada, tylko SPD to nowsza wersja tegoż właśnie.
Ano się zgadza.Kłopotliwy w SPD jest ten dedykowany but,dlatego w to nie wszedłem.
Co do bezpieczeństwa,to przejechałem z tymi noskami całe Beskidy - Beskid Niski kilkanaście razy,Gorce w tę i wewtę,Beskid Śląski,Makowski,Mały,Wyspowy,Bieszczady,nawet z Babiej Góry zjeżdżałem,i mimo kilku spektakularnych orłów i ugrzęźnięć nie miałem z ich powodów kłopotów.Nawet dziwaczny zjazd/spływ Jasiołką od Tylawy do Dukli przebiegł bezkolizyjnie :)
A po Jaćwieży czy Mazurach to w ogóle nie było cienia problemów.
-
Odp: O rowerach [wydzielony]
-
Odp: O rowerach [wydzielony]
Cytat:
Zamieszczone przez
Browar
że musisz mieć specjalne buty (najtańsze chyba 3 stówy) które jak zmoczysz to robi się syf,to się sprawa ogólnie nie opłaca.Zamiast SPD proponuję Ci specjalne koszyki.
ee tyle to aż nie, ja za moje dałam chyba 230, nie pamiętam dokładnie... i zamoczenie?, syf? eeee nie zaobserwowałam :)
a koszyczków bym się bała zamontować, wydaje mi się mimo wszystko że SPD bezpieczniejsze :) a też mam opcję dwa w jednym, że albo się wpinam albo mam platformowe (ale fakt, nie kupowałam ich tylko mam z odzysku bo to też ok 150 pewnie kosztuje)
-
Odp: O rowerach [wydzielony]
Na pewno bezpieczniejsze są SDP, to bez dwóch zdań. Jak lecisz to nie myślisz o wypinaniu, a one jednak same powinny się wypiąć, czego przy koszykach nie ma.
Na deszcze czy inne zimy są przecież te ochraniacze neoprofenowe, więc tego akurat się nie boję. Tylko tego niewypięcia...
-
Odp: O rowerach [wydzielony]
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
Tylko tego niewypięcia...
ale Ty jesteś fajna z tym niewypięciem ;))
-
Odp: O rowerach [wydzielony]
Ej no wkleiłam fotkę i to czyją!
-
Odp: O rowerach [wydzielony]
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
Jak lecisz to nie myślisz o wypinaniu, a one jednak same powinny się wypiąć
Oj tam, oj tam...tyle pisaniny a to trza po prostu przejść od akademickich rozważań do prostej praktyki ruchu na świeżym powietrzu. Amen :mrgreen:
PS.
Oczywiście wiem, że Rangery zabijają równie skutecznie jak noski w rowerze...czego dowodem moje liczne reinkarnacje na tym i ówym świecie.
I oby do szczęśliwego zobaczenia gdzieś na szlaku pełnym rannych lub zabitych nieodpowiednim sprzętem!
-
Odp: O rowerach [wydzielony]
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
To nie chodzi o 15 sekund. Na podjeździe w SPD z tego co pamiętam idzie o 30% mniej energii, a więc o 1/3 lżej się podjeżdża.
No to jest coś prawda?;-)
Więc nie chodzi o prędkość (jesli się nie jeździ maratonów), a o oszczędność energii właśnie z powodu tych 12h;-) żeby na koniec umierać trochę mniej;-)
No ale właśnie skąd wiesz, że oszczędzasz te 30% energii? Ja tego nie czuję. Nawet jeśli faktycznie tak jest, to uważam, że wielu ludziom, biorąc pod uwagę styl jazdy, czy rodzaje tras ta hipotetyczna oszczędność nic nie daje.
Tobie coś daje? OK, ja pisałem o tych, których obserwowałem i sądzę, że to w ich przypadku tylko lans.
-
Odp: O rowerach [wydzielony]
Cytat:
Zamieszczone przez
vm2301
No ale właśnie skąd wiesz, że oszczędzasz te 30% energii? Ja tego nie czuję. Nawet jeśli faktycznie tak jest, to uważam, że wielu ludziom, biorąc pod uwagę styl jazdy, czy rodzaje tras ta hipotetyczna oszczędność nic nie daje.
Tobie coś daje? OK, ja pisałem o tych, których obserwowałem i sądzę, że to w ich przypadku tylko lans.
tu nie chodzi tylko o oszczędność energii... chodzi też o jedność ze swoimi dwoma kółkami! ;)
-
Odp: O rowerach [wydzielony]
Mi chodzi o oszczędność i każdy Ci vm to powie, że jest DUŻO lżej, więc...jakby Ci to powiedzieć;-))))
Może delikatnie: jesteś jedyną osobą, która jeżdżąc na SPD mówi, że nie widzi różnicy znaczącej.;)))))
-
Odp: O rowerach [wydzielony]
Cytat:
Zamieszczone przez
calanthe
tu nie chodzi tylko o oszczędność energii... chodzi też o jedność ze swoimi dwoma kółkami! ;)
a w tym celu nie lepsza tubka kleju kropelka na siodełko??? ;)
-
Odp: O rowerach [wydzielony]
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
a w tym celu nie lepsza tubka kleju kropelka na siodełko??? ;)
albo jakiś rzep....
-
Odp: O rowerach [wydzielony]
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
a w tym celu nie lepsza tubka kleju kropelka na siodełko??? ;)
hmm no to też jest jakaś opcja ;) nie praktykowałam... ;)
ale chyba jednak zostanę przy SPD, bo przyklejenie mogłoby utrudniać niektóre czynności ;)