Witaj, Tomas.
Owszem, to dobry sposób, raz czy dwa korzystałem z niego.
Góry są o tyle odmienną pasją od innych, że sporo kosztują. Moja odwieczna pasja, słowa, kosztuje bardzo mało, chociaż gdyby tak policzyć sklepową wartość mojej tworzonej przez dziesięciolecia wielkiej biblioteki, pewnie wyszłaby okrągła sumka.
Ale co tam! Na drugą stronę na pewno nie zabierzemy pieniędzy, natomiast mamy szanse zabrać swoje pozytywne przeżycia.

