Odp: Bieszczadzka ziemia obiecana
ja akurat mieszkam na wsi (daleko od Bieszczad). Do miasta niby niedaleko (5 kilometrów), ale pracy w nim nie ma, więc pracuję 50 kilometrów od domu. Codzienne dojazdy to nie jest problem ale większą część dnia spędzam poza domem. Z wyśnionym domkiem w Bieszczadach byłoby pewnie tak samo - mieszkałby człowiek tylko na weekendzie, bo w tygodniu trzeba by było pracować w jakimś mieście i dojeżdżać. Gdybym miała dzieci to już by było spore przedsięwzięcie logistyczne... Tak więc bieszczadzką ziemię obiecaną na razie odpuszczę. No chyba że uda się przeprowadzić na emeryturze:-)
Odp: Bieszczadzka ziemia obiecana
Skyrafal, wysnuwasz jakieś wnioski od czapy, opisywałem tylko kawałek normalnego życia w Bieszczadzie, zmienionego z powodu dzieci i tyle.
Wrażenia na mnie to nie robi specjalnego bo wiem czym to się je. A Twoja wstawka o tym jak się żyło przed wiekami jest cokolwiek z życi wzięta. Frustracja się z Ciebie wręcz wylewa. EOT
Odp: Bieszczadzka ziemia obiecana
Ciekawą możliwością nie tylko dla mnie, na utrzymanie się w Bieszczadach mogłaby być praca drogowca. Mam na to kwity ze szkoły, kilkuletnie doświadczenie przy budowach od podstaw, przy laniu asfaltu i łataniu dziur. Drogowcy ciągle są w innym miejscu, zawsze mogą zasięgnąć języka, wstąpić do sklepu itp.
Było raz jeden tak, że spotkałem w Baligrodzie młodą mamę spacerującą z dzieckiem w wózku. Co za kobieta! Ładna jak lalka,czarne brwi, czarne włosy. Co ciekawe to to, że z mężem pochodzącym z Bieszczadów poznała się w Krakowie(chyba na studiach?). Wrócili w Bieszczady i on był drogowcem. Etat to zawsze pewny kawałek chleba a Baligród to już nie taki Diabligród jak kiedyś i łaskawszy dla dzieci.
Wiem, że idąc tym tropem myślenia to wkrótce dojdę do Sanoka, bo wokół Sanoka fajnie się dzieje i są fajne góry i lasy.
My tu na forum czasami kręcimy się wokół tematu jak pies wokół własnego ogona, żeby zjadać się do całkowitego zjedzenia i nic nie zostaje. Zabawa zostaje;).
Odp: Bieszczadzka ziemia obiecana
Odp: Bieszczadzka ziemia obiecana
Browar - z powodu dzieci życie zawsze się zmienia. Różnica jest tylko taka, że kiedyś nie stanowiło to absolutnie żadnego problemu, a dziś stanowi.
Odp: Bieszczadzka ziemia obiecana
Witam na forum.
Czytając wypowiedzi w tym wątku, myślę sobie, że Bieszczady powinny być puste i niezamieszkane, bo problemy i trudności wydają się niemożliwe do przezwyciężenia.
Gdybym nie znał ludzi z Bieszczad, którzy tam zamieszkali i dobrze się mają, a sugerował się tylko tym forum, to trzymałbym się od Bieszczad jak najdalej.