A więc witamy :)
Wersja do druku
A więc witamy :)
pomysł znaczka jest super:-) fajnie będzie idąc gdzieś po górkach spotkać kogoś, kogo się zna, mimo że tylko netowo:-)
Hm..... znaczek....... no może być i znaczek :D.......;)
Znaczek...znaczek...
A może tatuaż? Jakiś taki bieszczadzko - siarczysty.
Do rozważenia :)
A mądremu stempelek na łeb .... :lol:
Długi
tatuaż hm......... mam ....... a moge nie mieć stempelka :>:>:>:>:>:> :roll:
Hahaha, stempelek, Dlugi, szkoda że Cie nie bylo na KIMB-ie, stempelki robilismy sobie nie tylko na glowie ale i na d**e :P
Zaś tatuaże "TWA" parę osob zrobilo sobie w zeszlym roku, henną bo henną, ale zawsze.. ;)
Dlugi, szkoda że Cie nie bylo na KIMB-ie
Pewno, że szkoda!
Jakaś forma rozpoznawcza: znaczek, naszywka na kapelusz, plecak itp. jestem za, a nawet bardzo za. Jestem ciekaw ludzi. Chętnie wdaję się w rozmowy z przygodnie spotkanymi na szlaku ludźmi. A spotkanie na szlaku z kimś nie całkiem obcym, to okazja do pogłębienia znajomości internetowej, okazja do zdjęcia plecaka i odpoczynku itd, itp.
Odkąd jestem na forum, ciągle zachodzę w głowę, czy kogoś wcześniej nie spotkałem.
W końcu te parę latek łażę i tuptam tu i tam.
Długi
Co do znaków rozpoznawczych.
Swojego czasu był sobie taki wątek - nie wątek na tym forum pod hasłem chyba piosenka dla mee na pochmurne dni. "Jak dobrze być barankiem itd." Pamiętacie?
I teraz tak:
Lezę ja od Sękowca na Dwernik Kamień (gorąco jak w piekle bo to jeszcze przed lipcowo -sierpniową porą deszczową) i dla podtrzymania nastroju nucę sobie po nosem na wszystkie znane mi melodie "Jak dobrze być barankiem i wstawać sobie rankiem...".
Jak schodziłem podobnie.
Przez całą drogę nie zauważyłem żywego ducha, dopiero jak zbliżałem się (wracając) do mostu w Sękowcu spotkałem parę turystów (parę tzn. pana i panią), którzy oczywiście pięknie powiedzieli "Dzień dobry". Spojrzałem na nich z lekka nieprzytomnie i odpowiedziałem melorecytacją "jak dobrze być barankiem..." I słyszę jeszcze jak pan mówi do pani: " ale się chłopu od gorąca w głowie pomieszało".
Jednak wtedy pomyślałem sobie że gdyby wirtualni znajomi, idąc śpiewali sobie coś takiego( na przykład) to niepotrzebne byłyby różowe wstążeczki et podobne rekwizyty, które z całą słusznością zakwestionowała kiedyś Szaszka. Każdy by wiedział, że to jest to. :)
Wpisałem moją opinię nie tam gdzie trzeba tzn. w wątku sylwestrowym bo dopiero teraz przeczytałemm "poznajmy się".
Żeby nie zakończyło się jak w ubiegłym roku na "mieleniu wody" zapytam.
Kto wyłoży kasę na produkcję znaczka?
Plastikowy znaczek z agrafką o jednakowym wzorze kosztuje 1,50 zł. Minimalna ilość 200 szt. Druk indywidualnych nicków czy pseudo odpada. W projekcie można zostawić miejsce i każdy wpisze sobie markerem.
Pozdrawiam Skuter.
a zatem sprawy finansowe mogą nam zmienić plany...bo będzie ciężko od wszystkich ściągnąć co nieco;-) to...chyba kawałek wstążeczki byłby sposobem najprostszym , najłatwiejszym , najtańszym....itp... ale musimy jeszcze okrzyknąć jaki ma mieć kolor:-)
Teraz pasował by pomaranczowy ;)
popieram wstążeczkę :)
dzięki takiej właśnie znam Rybenike i WW ;)
pozdrówki
hanka
ps. choć testowanie stempelków tez należało do całkiem .. hm... przyjemnych :D
kochani jestem za!!!!
wstążka, wymyślmy jednak jakiś wymyślny kolor, żeby był "jednorazowy", n.p. czerwień meksykańska :))
Pamiętam legitymacje TPChR. Każdy robił sobie sam i tylko "centrala" przybijała stosowny stempel. Forma i treść dokumentu to była czysta imaginacja i abstrakcja.
Może i tu też tak zrobić. Każdy sam sobie zrobi znaczek, naszywkę, hafcik, tylko z jednym wspólnym charakterystycznym elementem graficznym. Reszta w treści, barwie, wielkości i kształcie jak serce i rozum dyktuje.
Długi
To zły pomysł... samej organizacyjnej pieczątki mozna nie zauważyć w "treści, barwie, wielkości i kształcie jak serce i rozum dyktuje. "
cos musi byc wiecej "wspólnego"..................
Może zamiast opierać się jedynie na charakterystycznych dodatkach do ubioru wymyślić jakieś sprytne hasło albo specyficzne zachowanie podczas mijania się na trasie. Np po powiedzeniu "Cześć" do mijanej grupy stanąć na baczność i podskoczyć?
:lol:
Pozdrawiam.
:)
Kto ma prawa autorskie do ludzika??
Długi
Uważam że biesik + nick (jako naszywaka na plecak czy nadruk na koszulke itp) byłyby znakomitym znakiem rozponawczym forumowiczów na szlakach turystycznych.
Już zrobiłem próbny nadruk na koszulce. Mysle że Hern nie ma mi tego za złe.
No. Proponuje tylko zmiane biedronki na łbie, na stonke :)Cytat:
Zamieszczone przez Viki
Podoba mi się ten biesik :D
Długi
a czemu ten biesik taki zmarnowany, nie ma czegos weselszego ?
Cytat:
Zamieszczone przez Jaro
Bo sytuacja w Bieszczadach niewesoła,a i "stonka" wlazła na głowę
Jak w takiej chwili się uśmiechać? :D Ponoć: "Jaka sytuacja,taka i reakcja"...
A może zawartośc kubka niezdatna do wznoszenia toastów za nowe znajomości?...
witam.....
ten biesik mało biesikowaty:( i wogóle taki straszny smutas:(..........................może jakas inna wersja dla optymistycznych dusz biesowych.......?
Biesik smutny taki bo jakiś napar ma gorący w kubku swoim..... Tam zamiast pary PIANKA powinna wychodzić :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
minka smutna to prawda, ale jak sie poznamy to myśle ze nasze wesołe bedą a i Biesik tez sie uśmiechnie:)
A Biesika to na koszulce chyba nie będziemy wyszywać , co?;-)))))))
a może kawałek lusterka przypiąć i kto się w nim przeglądnie , ten właśnie jakiegoś Biesika ujrzy???? Oby nie Bazyliszka;-))))))))
Cytat:
Zamieszczone przez Hern
Widzisz joja, ze kubeczek sie wpycha nawet na znaczek.Cytat:
Zamieszczone przez iza
Biesik jest obłędny ZWŁASZCZA prze to swoje ZMENCZENIE,
Jestem ZZAAAAAAAAA
od razu biesikowi humor sie poprawil :D
Do wszystkich pomysłów się przychylam, z wyjątkiem nadruku (jakiegokolwiek) na koszulce. Demonstracyjnemu obnoszeniu się z nim np. na Tarnicy towarzyszyłoby zapewne równie demonstracyjne dzwonienie zębami :)
Pozdrawiam
Hero
Myśle a nawet tak uważam że ten z piwem i stonką jest najlepszy
Jutro już znajdzie się u mnie na koszulce.
Hero! A dlaczego nie!
No niesamowita poprawa:))))))))))) Viki ja też chce koszulke z biesikiem :)))) ...............Znaczy ładnie poplose :twisted: a gdzieby go tu jeszcze wciskac.........hm......... bandamka ?
...................
P...
K
A tak biesik może wyglądać na koszulce.
No całkiem całkiem.....:) a jakby wyglądał na czarnym ?? 8)
Też ładnie. Tylko trzeba zrobić to na kolorowym papierze do wprasowywania.
No dobrze. Ale pod biesikiem powinien być jeszcze napis (nasz adres internetowy):
www.forum.bieszczady.info.pl
I napis ten powinien być wyeksponowany, a nie ginąć w tle.
Bo inaczej to się mija z celem. Mam poznać kogoś tylko dlatego, że używa znajomego mi pseudonimu ? Poza tym niektórzy mają nicki bardzo powszechne, np. Michał, Piotr.
Ledwo 2 dni nie zaglądnąłem a Biesik całkiem "wydoroślał" :mrgreen:
No jak to, biesika nie poznasz????????? :twisted:Cytat:
Zamieszczone przez Stały Bywalec