no to jak wygra Sękowiec to już widzę te boje o ten domek, będziemy rzucać monetą czy kak?:grin:
Wersja do druku
no to jak wygra Sękowiec to już widzę te boje o ten domek, będziemy rzucać monetą czy kak?:grin:
Domek VIP
w 2003 roku to byl jedyny domek z kominkiem
Ja rezygnuję z tego domku na rzecz matek z dziećmi.
A poza tym teraz są 4 domki z kominkiem. W domkach nr 2 i 3, bliźniaczych, są takie kozy jak w domu nr 1, za to mniejsza kubatura, szybciej sie nagrzewa i komfortowe warunki. Wiem, bo trójka, to był mój pierwszy domek w Sękowcu.
A co matki z dzieckiem będą chciały eeeee..... przy kominku?bo w tym tkwi urok tego domku :lol: dajmy szansę innym na zostanie matkami :lol: pamiętajcie-sypie się system emerytalny-ktoś będzie musiał tyrać na nasze emerytury;-)
O ile wygra Sękowiec oczywiście
Widzę, że moimi pytaniami pobudziłem Was do wspomnień. Ja pierwszy raz przyjechałem w Bieszczady dopiero w roku 2004, nie mogę więc wspominać tego, co się wydarzyło w roku 2003.
W czasie pierwszego pobytu spotkaliśmy w Duszatynie Długiego, który już wtedy nam zachwalał Krywe. Dotarliśmy tam dopiero w roku 2008 przy okazji pobytu na KIMBie. 17 maja 2008 wyruszyliśmy (Wojtek1121 z Anią i ja) z rana z Ustrzyk w towarzystwie Stałego Bywalca i Pastora na przejażdżkę samochodową. Dotarliśmy też do Doliny Krywego, "jednej z najpiękniejszych dolin świata". Przewodnikiem naszym był Stały Bywalec, którego kontrolowałem GPSem.
Mnie też się zebrało na wspomnienia. Zajrzałem do swoich archiwów video i zmontowałem film Dolina Krywego, którym chciałbym się podzielić ze wszystkimi forumowiczami.
I dzięki Ci za to!
W OW w Sękowcu są 4 rodzaje domków:
1) dwa "VIP-owskie" (nr 4 i nr 1), dwukondygnacyjne, pisałem o nich wcześniej,
2) dwa parterowe, ogrzewane "kozami"; każdy z nich ma dwa pomieszczenia sypialne, przy czym jedno z nich jest zarazem kuchennym; domki posiadają WC, umywalkę i kabinę prysznicową, ciepła woda jest z termy elektrycznej; są to domki, jak pisał Piskal, nr 2 i 3,
3) kilka albo kilkanaście domków j.w., ale nie zmodernizowanych; domki te nie są docieplone i nie posiadają "kóz", poza tym niczym nie różnią się od domków nr 2 i 3 (we wrześniu br. w takim domku, nr bodajże 10, mieszkał mój kolega przez 2 tygodnie i przeżył),
4) kilka albo nawet kilkanaście domków nieskanalizowanych, dla których są na terenie ośrodka odrębne sanitariaty i łazienki, czyste (zaglądałem) i niekoedukacyjne.
Osoby bardzo wybredne mogłby sobie wynająć luksusowy domek w Sękowcu - osadzie po drugiej stronie Sanu (pan Kowalczyk), albo takiż domek lub pokój u pani Luli w Chmielu (3 km spaceru, w sam raz na wytrzeźwienie).
O domkach w Sękowcu, wiemy więc już wszystko. A gdzie jest "sala konferencyjna"? W Zatwarnicy?