Odp: Co by tu poczytać? Kącik Ksiązki
"Wschód" zapowiada się ciekawie. Od jutra o 20.50 w Trójce będzie czytał ten aktor, wg którego Już nigdy, nigdy nie będzie takich wędlin. Takiej musztardy.
A czytał będzie z samym Świnią. Ech, tęsknię za Wołowiną, owcem.
Link pewnie zdechnie zaniedługo:
http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,1...ie.html#TRwknd
Ciekawostka; Stasiuk, Warszawiak z Grochowa, mówi z naleciałościami rusycyzmowo-sowieckimi: " pegeer", "z Bieszczad".
Odp: Co by tu poczytać? Kącik Ksiązki
też czekam na nową książkę Świni
Odp: Co by tu poczytać? Kącik Ksiązki
..mówi że wschód zaczyna się za linią Wisły, że jak z Grochowa do Warszawy, lewobrzeżnej Warszawy, jeździł, to czuł się jakby był w innym świecie - na zachodzie.
Też tak mam; np. supermarket na Grochowie, a już w ogóle Praga Północ, hmm, mówiłem, że czuje się tam jak w domu, ale to nie tak, czuje się tam swojsko - właśnie jak na wschodzie!
Znajomi prażanie ze Strzeleckiej, jak zobaczyli gruzińskie, sypiące się gruzem blokowiska, żartowali: "po cośmy tu przylecieli, przecież u nas jest tak samo!"
Lubię spokojny, zielony Żoliborz, ładnie jest na Mariensztacie, ale nawet na placu Szembeka czuję się lepiej, chociaż tam nic przecież nie ma.
Ale nie powiem, w wielu warszawskich miejscach na lewo od Wisły też czuję się jak na wschodzie.
Co innego w naszych beskido-nisko-bieszczedzkich okolicach - ta Wisła jest jakoś tak daleko. Na zachodzie. Nie powiem, jest i u nas coś ze wschodu, ale ja prawdziwy wschód czuję dopiero po przekroczeniu granicy.
Gdy się już zatrzymam pod pierwszym mahazynem, po pierwszym łyku lvivskiego, czuję takie tąpnięcie czasu, implozję, w której ów czas się zapada, przestaje istnieć, przestaje istnieć na jakiś, nie wiadomo na jaki czas - uwielbiam ten moment.
Odp: Co by tu poczytać? Kącik Ksiązki
haha Miejscowy, dzięki. Bardzo chętnie posłucham a to dlatego, że uwielbiam... Lindę :) Zapowiada się bardzo ciekawie, nie książka a słuchowisko :)
Odp: Co by tu poczytać? Kącik Ksiązki
Cytat:
Zamieszczone przez
Miejscowy
..
Też tak mam; np. supermarket na Grochowie,, czuje się tam swojsko - właśnie jak na wschodzie!
ale nawet na placu Szembeka czuję się lepiej.....w wielu warszawskich miejscach na lewo od Wisły też czuję się jak na wschodzie.
.
ho ho - cóż za wędrówki ludów ! Czyli obrałeś kierunek odwrotny od mojego. Ja z okolic Szembeka na Podkarpacie, Ty odwrotnie...Zauważ , że Podkarpacie to dawny zabór austyjacko- węgierski a tam- kongresówka
Odp: Co by tu poczytać? Kącik Ksiązki
czy w 21 wieku ktoś mi uwierzy w to co napiszę? Wątpię.
Nie wiem czy w innych szczepach była ta sprawność zdobywana.
Nie wiem też czy nadal jest to praktykowane.
Mianowicie, krośnieńscy harcerze w Woli Michowej zdobywali sprawność polegającą na trzech elementach:
przez dobę nic nie jeść,
przez dobę być samemu w lesie
i przez dobę nic nie mówić (koleżanka z pracy na tym punkcie oczywiście 'poległa').
Sprawność tą zdobywały nawet 10-letnie dzieci. W lesie, całą noc. Bez niczego.
W książce pewnie o tym nie pisze:
http://www.youtube.com/watch?v=F4tiFZI5iTk
Odp: Co by tu poczytać? Kącik Ksiązki
Oczywiście, to była sprawność Trzech Orlich Piór. Jakieś 30 lat temu nawet je zdobyłem mieszkając na Ziemiach Odzyskanych, więc to był raczej ponadregionalny i dość częsty zwyczaj :-)
Odp: Co by tu poczytać? Kącik Ksiązki
Tej książce to niestety generalnie wiele brakuje. Niestety, bo fajne by było takie kompleksowe opracowanie na temat jak w jej tytule.
Odp: Co by tu poczytać? Kącik Ksiązki
Kocham książki,czytam ich dużo,ale jest kilka,może kilkanaście,do których wracam.
Halina Poświatowska-Opowieść dla przyjaciela-czyta się inaczej niż 20 lat temu,ale geniusz Poświatowskiej zachwyca tak samo.
Halina Poświatowska-Wszystkie wiersze-uwielbiam.
Edward Stachura-Wszystko-dla mnie Stachura jest ponadczasowy.
Konstanty Stecki-Tatry na co dzień,Sześć błysków na minutę-fajne,troszkę lajtowe opowiadania tatrzańskie,czyta się bardzo przyjemnie.
Jalu Kurek-Księga Tatr-dla miłośników Tatr,obowiązkowo.
Wanda Gentil-Tippenhauer,Stanisław Zieliński-W stronę Pysznej-obraz Tatr z marzeń.
Jan Długosz-Wszystko
Walery Goetel-Pod znakiem optymizmu-Znowu Tatry,ale nie tylko:-).
Romuald Koperski-Tryptyk syberyjski-Rewelacyjnie napisane trzy książki o Syberii.Dla lubiących Rosję pozycja obowiązkowa.
Dee Brown-Pochowaj me serce w Wounded Knee-świadectwo barbarzyństwa nas Europejczyków zwanych Amerykanami i opis złodziejstwa ziemi Indian(Native Americans)
Piotr Patykiewicz-Zły brzeg-nowa fantastyka,bardzo ciekawa(moim zdaniem)
Jacek Piekara-Ja inkwizytor-jak wyżej
Katarzyna Rosicka-Jaczyńska-Ołówek-wspaniale opisana walka o każdy krok,każde słowo,o normalność,której wielu z nas nie docenia.
Martin Pollack-Po Galicji-tak troszkę na siłę by było coś bliżej Bieszczadów.
Albo nie ma dobrych pisarzy piszących o Bieszczadach,albo ja jeszcze nie trafiłem.
Z takich lajtowych opowiadań może wymienię
Jerzy Janicki-Opowieści bieszczadzkie
Zygmunt Rygiel-Wspomnienia bieszczadzkiego leśnika
Odp: Co by tu poczytać? Kącik Ksiązki
Cytat:
Zamieszczone przez
Czarek pl
Albo nie ma dobrych pisarzy piszących o Bieszczadach,albo ja jeszcze nie trafiłem.
Z takich lajtowych opowiadań może wymienię
Jerzy Janicki-Opowieści bieszczadzkie
Jak nie ma, jak jest Janicki :)