Mrozu nie ma? - wczoraj onet podał na Wetlińskiej -7 .
Dorotko zazdroszczę Ci troszkę Tarnawy - pewnie cisza niesamowita - mam nadzieję ze wiosną hotelik ruszy i w maju w nim zanocuję .
Wersja do druku
Ponieważ odnośnie kolorków pojawiły się pytania typu dlaczego? to wstawiam taką małą dygresję. Delektujemy się kolorkami, tymczasem to powolne starzenie i umieranie liści. Jednak wszystko ma swój cel i sens. Drzewa zrzucają liście bo w zimie są one całkiem zbędne. Nawet gdyby nie zmarzły to i tak stanowiłyby tylko niepotrzebny wydatek wodny poprzez dużą powierzchnię parowania. Drzewa pozbywają się liści w sposób aktywny, na drodze zaprogramowanej śmierci. Poprzez odbierane sygnały ze środowiska: temperaturę, światło, wodę uruchamiane są procesy prowadzące do stopniowej destrukcji liści. Złożone związki chem. są rozkładane i wycofywane do innych tkanek, roślina zabiera co się da z liści. A kolorki pojawiają się na skutek rozkładu zielonego barwnika –chlorofilu, wtedy ujawniają się inne barwniki do tej chwili ukryte: karotenoidy, antocyjany, ksantofile (pomarańczowe, żółte, czerwone). Liść oddaje co cenne, a sam ulega dezintegracji, jednocześnie powstaje bariera z komórek pomiędzy nim a resztą drzewa. Roślina zaczyna się izolować od umierających liści. Kiedy nadchodzi koniec, komórki warstwy granicznej zaczynają się rozdzielać – wtedy wystarczy byle podmuch a liście odpadają, służą do końca rodzicielce, rozkładając się jako ściółka.
Każdy gatunek drzewa przebarwia na swój sposób liście, jak Broniewski pisał „klon ma złote liście” „jesion ma brązowe”„dęby się czerwienią, pół na pół z zielenią” „olcha żółto – siwa”.
Cytat z dziszejszego newsa ze strony Nowiny24
"w górach zalega mnóstwo mokrego śniegu. W wysokich partiach Bieszczadów jest go nawet 70 cm. - Odradzamy turystom przyjazd na weekend - mówi Grzegorz Chudzik, naczelnik bieszczadzkiej grupy GOPR. - Jest zimno, nieprzyjemnie, a wybieranie się w taką pogodę na szlaki byłoby nieodpowiedzialne."
Szkoda bo skoro na Wetlińskiej jest ponoć 70 cm mokrego sniegu to jakoś cienko widzę kolorki - a miałam nadzieję jeszcze choćby na ścieżkę Dwernik Kamień
..a Ci dalej o pogodzie ..nuda
Witam, sorki że tak bez przywitania ;) ale chciałem tylko napisac że właśnie moi znajomi wybrali się w bieszczady dzisiaj i przed chwilą z nimi rozmawiałem. Nawet nie mogli dojechać do Ustrzyk Górnych bo cała obwodnica jest zasypana i nieprzejezdna. Nawet płóg śnieżny zrezygnował i zawrócił. Ludzie pouciekali, pusto. Trzeba się wstrzymać jakiś czas aż ten śnieg trochę stopnieje. Pozdrawiam Bieszczadników :)
Hej. Pogoda ponura, kolorów brak, a jeszcze tydzień temu było pieknie, z początku nieśmiało, potem coraz lepiej. Co prawda słońca nie było za wiele, ale kolory broniły się same..
cd.. Tym razem zamglone Bukowe. Przez większość czasu nie było widać dalej niż 50m, ale jak chwilami przewiało mgłę to zapierało dech..
Załącznik 13885
Załącznik 13886
Załącznik 13887
Załącznik 13888
Załącznik 13889
Załącznik 13890
Załącznik 13891
Załącznik 13892
Załącznik 13893
A na następny dzień było tak:
Załącznik 13894
O matko!Kratom-byłem końcem września lecz tylko borówczyska były czerwone i połoniny złote-drzewa zielone.Ale Ci zazdroszczę tych kolorków.Może i mnie się uda w przyszłym roku.
kratom, Twoje zdjęcia miażdżą