1 załącznik(ów)
Odp: Śladami bieszczadzkich żubrów
Odp: Śladami bieszczadzkich żubrów
Odp: Śladami bieszczadzkich żubrów
Cytat:
W Bieszczadach odstrzelono dziewięć żubrów chorych na gruźlicę
17.12.2012 , aktualizacja: 17.12.2012 10:00
Dziewięć chorych na gruźlicę żubrów odstrzelono w dolinie górnego Sanu w Bieszczadach - podał w poniedziałek Edward Marszałek, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie.
Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska zezwolił na odstrzał 24 zwierząt. U wszystkich żubrów odstrzelonych w ubiegłym tygodniu stwierdzono zmiany chorobowe w węzłach chłonnych i wątrobie. - To gruźlica wielonarządowa, która prowadzi do śmierci zwierzęcia - dodaje Marszałek.
Rzecznik przypomina, że "nie ma żadnych możliwości leczenia gruźlicy u zwierząt w stanie dzikim, zatem konieczna jest eliminacja sztuk zarażonych, by zapobiec rozprzestrzenieniu się choroby na pozostałe stada bytujące w Bieszczadach".
- Decyzję w tej sprawie podjął Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska (GDOŚ) na wniosek dyrektora krośnieńskiej RDLP, zezwalając na zabicie poprzez odstrzał 24 żubrów bytujących na terenie nadleśnictw Lutowiska i Stuposiany w stadzie, w którym panuje gruźlica - powiedział Marszałek.
Odstrzał jest wykonany w taki sposób, by nie dopuścić do rozproszenia zarażonego stada. Eliminacji dokonują pracownicy Lasów Państwowych, którzy mają uprawnienia do polowania.
- Zgodnie z warunkami określonymi w decyzji Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (GDOŚ) od zabitych żubrów został pobrany materiał do badań, który udostępniono zainteresowanym ośrodkom naukowym. Z uwagi na to, że prątek bydlęcy może być przyczyną gruźlicy u ludzi, wszystkie czynności wykonywane są z zachowaniem wymogów bezpieczeństwa epidemiologicznego. Tusze zabitych żubrów podlegają utylizacji - podkreśla rzecznik RDLP.
Pierwszy raz gruźlicę u bieszczadzkich żubrów stwierdzono w 1996 r. na terenie ówczesnego nadleśnictwa Brzegi Dolne. W 2000 r. podjęto decyzję o odstrzale 12 osobników z tego stada. Odstrzelono wówczas sześć sztuk - pozostałe opuściły teren, być może dołączając do innych grup.
Z kolei w lutym 2010 r. na terenie nadleśnictwa Stuposiany znaleziono martwą żubrzycę, u której lekarz weterynarii zdiagnozował gruźlicę. Rok później stwierdzono w tym stadzie dwa kolejne przypadki. W ciągu niespełna trzech lat znaleziono 11 padłych sztuk. Zbadane próbki pobrane z tkanek tych zwierząt w każdym z przypadków potwierdziły istnienie choroby.
Leśnicy już od ubiegłej zimy alarmowali o zagrożeniu. 12 kwietnia tego roku zwołano 18-osobową komisję hodowlaną ds. ochrony i hodowli żubrów na terenie RDLP w Krośnie, która na podstawie przedstawionych danych oceniła, że konieczna jest eliminacja całego izolowanego dotąd stada, by zabezpieczyć pozostałe grupy żubrów przed zarażeniem.
Pierwsze żubry sprowadzono w Bieszczady - po ponad dwóch wiekach nieobecności - w 1963 r. Należą do rasy białowiesko-kaukaskiej. Są potomkami żubra z Kaukazu i samic bytujących w ogrodach zoologicznych i zwierzyńcach prywatnych.
Żubry pochodzące z krzyżówek linii kaukaskiej z białowieską zostały odizolowane. Znajdują się wyłącznie w Bieszczadach. W pozostałych ośrodkach w Polsce żyją żubry czystej linii białowieskiej. Według szacunków krośnieńskiej RDLP w Bieszczadach na wolności żyje 277 żubrów.
Wiadomość pochodzi ze strony: http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,3...w_chorych.html
Odp: Śladami bieszczadzkich żubrów
już nie dziewięć a 19 cie, czyli całe stado
Cytat:
Żubry chore na gruźlicę zostały odstrzelone
BIESZCZADY / PODKARPACIE. Zakończyła się eliminacja chorych na gruźlicę żubrów ze stada na terenie Nadleśnictwa Stuposiany w dolinie górnego Sanu w Bieszczadach. Odstrzelono 19 osobników, zaś 2 znaleziono martwe.
Są też potwierdzone przez leśników informacje o padnięciu jeszcze jednego żubra, jego szczątki powinny zostać odnalezione już po zejściu śniegu. Według obserwacji prowadzonych na zagrożonym chorobą terenie, nie ma już dziko żyjących żubrów.
Decyzję w sprawie eliminacji chorego stada podjął Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska na wniosek dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, zezwalając na zabicie poprzez odstrzał 24 żubrów bytujących na terenie nadleśnictw Lutowiska i Stuposiany w stadzie, w którym panuje gruźlica.
- W decyzji GDOŚ widnieje liczba 24 żubrów, ale był to stan sprzed ponad roku – wyjaśnia Jan Mazur, nadleśniczy Nadleśnictwa Stuposiany. – Istnieje możliwość, że kilka osobników padło a ich szczątki nie zostały dotąd znalezione. W tym stadzie w ogóle nie było młodych osobników, co świadczy o tym, że chore krowy już się nie wycieliły, bądź młode szybko padły. Monitorujemy wciąż teren, który przez trzy lata będzie podlegał kwarantannie. Dopiero po tym okresie będziemy tu mogli wypuścić żubry.
Z uwagi na fakt, że nie ma żadnych możliwości leczenia gruźlicy u zwierząt w stanie dzikim, eliminacja sztuk zarażonych była konieczna, by zapobiec rozprzestrzenieniu się choroby na pozostałe stada bytujące w Bieszczadach. U wszystkich żubrów odstrzelonych stwierdzono zmiany chorobowe w węzłach chłonnych i wątrobie. To gruźlica wielonarządowa, która prowadzi do śmierci zwierzęcia. Zgodnie z warunkami określonymi w decyzji GDOŚ od zabitych żubrów został pobrany materiał do badań, który udostępniony będzie zainteresowanym ośrodkom naukowym. Z uwagi na to, że prątek bydlęcy Mycobacterium bovis może być przyczyną gruźlicy u ludzi, wszystkie czynności wykonywane są z zachowaniem wymogów bezpieczeństwa epidemiologicznego. Tusze zabitych żubrów poddano utylizacji.
E. MarszałekRDLP w Krośnie
Cytat pochodzi z portalu e-sanok - żródło: http://esanok.pl/2013/bieszczady-cho...iminowane.html
Odp: Śladami bieszczadzkich żubrów
Requiem dla żubra
Na kanwie ostatnich doniesień z RDLP Krosno wyeliminowano chore na gruźlicę stado bieszczadzkich żubrów:
http://www.krosno.lasy.gov.pl/aktual...-wyeliminowane
Bieszczadzki Park Narodowy opublikował film, który zawiera informacje o tym, ze żubry były zdrowe: http://www.bdpn.pl/index.php?option=...=1238&Itemid=1
Kto kłamie?
Odp: Śladami bieszczadzkich żubrów
A nie jest tak, że Ty kłamiesz pisząc, że w tym filmie jest informacja, że były zdrowe? Czytam, patrzę i nie widzę.
Odp: Śladami bieszczadzkich żubrów
Cytat:
Zamieszczone przez
michalN
A nie jest tak, że Ty kłamiesz pisząc, że w tym filmie jest informacja, że były zdrowe? Czytam, patrzę i nie widzę.
Czy nam albo dziennikarzom jest decydować czy trzeba czy nie? Nie znam autora tego tekstu, ale widać że niezbyt precyzyjnie przygotował się do tej publikacji. Usiał i napisał swoje rozmyślenia. Bo być może da cielaki były zdrowe a inne chore ?! Z publikacji dotyczących odstrzałów żubrów wynika kilka kwestii dla których nie przedstawiono kontrargumentów (albo ich jeszcze nie widziałem)
- Zaobserwowano problem chorych żubrów, badania na padniętych z danego stada
- podejęto decyzję o odstrzale tego stada
- ze względu na odstrzał tego chorego na gruźlice stada choroba nie będzie się przenosić.
- chore na gruzilce żubry i tak by padły, lepszy odstrzał który ograniczy do minimum rozniesienie choroby na całą populacje żubrów.
Z czym tu dyskutować?
Czy w tych "dwóch akapitach" jest napisane czy były chore czy nie?
Czy zostały uratowane żubry tak, ponieważ gdyby nie odstrzał zarażone byłyby inne żubry.
Odp: Śladami bieszczadzkich żubrów
Chyba nie do końca zrozumieliście moje pytanie "kto kłamie". Film opublikowany na stronie BdPN jest manipulacją. Od kiedy samica żubra może być w zaawansowanej ciąży we wrześniu skoro ruję ma między sierpniem a październikiem, a ciąża trwa jak u ludzi około 9 miesięcy.
Odp: Śladami bieszczadzkich żubrów
racja nie zrozumiałem.
Sądziłem że podstawą twojego postu jest GRUŹLICA a nie to czy krowa może być w ciąży we wrześniu?!
sorki za mój post jeśli poczułaś/eś się zaatakowany?!
1 załącznik(ów)
Odp: Śladami bieszczadzkich żubrów
Jeszcze nie wszystkie żubry zabili :-)
Załącznik 32196