Toż to domeczek,pod którym zaległ Bertrand w swojej wędrówce!!
Wersja do druku
Toż to domeczek,pod którym zaległ Bertrand w swojej wędrówce!!
Może jak Bartek trochę jeszcze poczaruje to i Bertrand w szklanej kuli się pojawi...:mrgreen:
Z tego co mi wiadomo to Bertrand tam przeżył lekkie rozczarowanie:-D
Maciej_ka od razu rozczarowanie po prostu znalazł spokój :)
Bmiller widzi Ktosia :) Jakoś mi się tak z Hortonem i jego pokojowo-stabilizacyjną misją skojarzyło.
Właśnie wróciłem z Biesów.:-D
Zabrałem rodzinkę na jednodniowy spacerek na Wetlińską.
Drogi do UG i Cisnej są czarne i suche, dalej lekkie lodowisko. Pogoda była sympatyczna, więc było dość sporo turystów. Można było zobaczyć Tatry.
Oto pare fotek http://piotrrz1.fotosik.pl/albumy/731636.html
ja to chyba jak nie zobaczę na własne oczy to nie uwierzę że widać Tatry z Wetlińskiej:) latem też je widać? bo ja patrzyłam i nie widziałam:) a widoczność była całkiem ok... a może jeszcze wrócę do moich fot i coś tam wypatrzę:) ale to musi być niesamowite tak na żywo... eh i znowu się rozmarzyłam:) to forum jest niebezpieczne ;)
Ale Bartek chyba przestal spoglądać w szklaną kulę bo dawno już nic tu nie było...:cry:
ciekawe - tak swoją drogą - czy jak tę chatkę w kuli zobaczył to nie widział, że grozi jej niebezpieczeństwo...?:roll:
No nie było, ale będzie. Tak to już czasem bywa, że przez miesiąc można jeździć w góry co tydzień a przez kolejny wcale :-( Na szczęście ten kolejny okazał się być najkrótszym w roku :-)
Mnie się wydaje, że ja w kuli zobaczyłem już tę nową chatkę :mrgreen: