Iaa ale mysmy się nie kłocili aby godzić - ot wymieniamy poglądy jak przy ognisku przy schronisku z piwkiem w ręce wieczorem ;)
Wersja do druku
Iaa ale mysmy się nie kłocili aby godzić - ot wymieniamy poglądy jak przy ognisku przy schronisku z piwkiem w ręce wieczorem ;)
eeee tam
co tam adidaski, czy sandały.
Najnowszy trend mnie rozwalił. Jak zobaczyłem tłum emerytów wychodzących na M.Rawkę w czymś podobnym do drewniaków (klapki) tylko że z plastiku, w żarówiastych kolorach :shock:
Ale weszli i..zeszli o własnych siłach?No i dobrze!
A mnie ostatnio ubawiła całkiem ładna dziewczyna na bukowym berdzie zaraz przy zejsciu do mucznego, nie chodzi o buty czy sandały, uparcie szła w stronę tarnicy w spódnicy mini. Strasznie żałowałem że nie miałem siły sie wracac i popatrzec jak sobie radzi z wystającymi graniami.
Hmm, az sie milo robi jak sie o te "granie" wyobrazi... ;)
...a Wy dalej jak fetyszyści o tych butach:)))
kiedyś znajoma poprosiła żebym zrobił mały przgląd roweru jej syna.Przyjechał... ogladam maszinu...-chłoopie! ty wogóle nie masz hamulców-mówię ze zgrozą
a młody filozoficznie: -a co to za sztuka jeździc z hamulcami? ;)
moze ci od butów maja takie same podejście?
..ano.. zgadzam sie z przedmówcą... próbowaliście na boso?
[quote=trzykropkiinicwiecej;87337próbowaliście na boso?[/quote]
Tak.
Na szlaku wszystkie kałuże z ciepłym błotem są wtedy powodem wielkiego szczęścia.