Dlaczego Panu, panie Magurycz nie odpowiada nawet to, że Polacy wreszcie mogą ocalić strzępy pamięci?
Wersja do druku
Dlaczego Panu, panie Magurycz nie odpowiada nawet to, że Polacy wreszcie mogą ocalić strzępy pamięci?
Nie mogę napisać by tragedia Wołynia była cenzurowana, informacje są w obiegu, pojawiają się książki, wspomnienia, opisy, reportaże. Ten kto chce to informacje znajdzie, wystarczy codziennie wpisać w Google (z ograniczeniem np. 24 godzinnym) i na bieżąco nowości się pojawią. Wystarczy w Twitterze wpisać słowo klucz z haszem lub bez i też się znajdzie. Ludzie na Twitterze szybko reagują z nowościami. Są dość znane portale i znani ludzie ciągle piszący i na bieżąco o Kresach, o dawnych wydarzeniach i co się dzieje wokół tego tematu na bieżąco. Wielu ludziom w Polsce i nie tylko w Polsce, same nazwiska piszących o tych sprawach i nazwy portali, wywołują odruchy podobne do tych jak u banderowców na Lachów.
Niestety tak się dzieje, że wstyd z historii swojego narodu wola zamieść pod dywan. Najlepiej wyplenić wszelkie wojny, niesnaski, mordy i gwałty zresetować z umysłów. Niestety jak historia cała, całkowicie tego się nie da zrobić.
Problem Wołynia to hańba dla Ukraińców, problem też w tym, że wielu Polaków też woli by amnezja była w naszym narodzie. Niestety i nowa rządząca opcja przyjmuje podobną postawę. Na swoją niekorzyść zresztą.
Mamy wszędzie ten wstyd, są nacje u nas w Polsce, że wolą o jednych sprawach robić wielkie halo, ale spróbujcie tylko bziaknąć o ich sprawkach w drugą stronę.
Dlatego czekam jaki będzie odzew w elitach polskich i w całym narodzie, nie tylko naszym, na film "Wołyń". Może gdzieś kiedyś nakręcą film o krzywdach jakie popełnili żydzi na Polakach, czyli będzie pełna prawda, bo my jako naród mamy wpajaną tylko naszą winę i krzywdy jakie zadaliśmy (film jakiś ponoć szykują). Czy szary obywatel naszego państwa wie jakie są kulisy produkcji filmu "Wołyń", jakie już były naciski wszelakich organizacji ukraińskich, by tego filmu nie było.
Styknie bo i tak za dużo napisałem i zaraz się ziemia zacznie ruszać... przecież lepiej by pod nogami był spokój.
Właśnie to miałem na myśli, że trzeba tych informacji szukać ,a przecież na Wołyniu zginęło ponad sto tysięcy ludzi,moim zdaniem informacje o tym ludobójstwie powinny być trąbione przynajmniej tak jak to jest w przypadku Katynia gdzie ofiar było znacznie mniej.Kto chce niech szuka,a ilu chce?Myślę, że niewielu, w masowej świadomość ten temat nie istnieje bo nie ma go w głównych mass mediach.Dla mnie jest to pewien rodzaj cenzury.A z szacunku dla Wołynian tak nie powinno być.
Jak mówicie "zagłada Palaków na Wołyniu", to Putin przez was przemawia :twisted:
Reconie ,TEŻ czekam na film fabularny który pokaże bez ogródek zbrodnie obywateli żydowskiego pochodzenia będących na pasku Moskwy,którzy w latach stalinizmu katowali i mordowali żołnierzy wyklętych,ale czy się doczekam...?:-( Czy znajdzie się ODWAŻNY reżyser. który podejmie ten temat/..Już widzę jak mośki podnoszą krzyk o antysemityzm Polaków..
O tak i dostaję 1,5 zeta za hejt a ci co siedzą cicho to kim są i kto nimi steruje i knebluje usta?
No dobra, dobra... czas na OSP i gaszenie pożaru! https://youtu.be/Mef_797GctM?t=4s
Przeczytałem kilka książek i uczestniczyłem w dziesiątkach spotkań i konferencji polsko - ukraińskich. Rozmawiałem z wysoko postawionymi pasterzami na połoninach, z pijaną komisją wyborczą, oraz elitą polityczną na ławeczkach przed sklepem ... itd.
I co z tego ?
Nic. Nikt mi nie zabraniał, więc można wyciągnąć wniosek , że nie ma cenzury, a jednak po każdej rozmowie narastało pytanie.
- Jak to się dzieje , że przeciętny Polak na ulicy ma tak małą wiedzę w temacie PL/UA ?
- Jak to się dzieje, że przeciętny Ukrainiec na ulicy w ogóle nie ma wiedzy, a jeśli już się trafi to taki, co mu mózg wyprali i tłumaczy mi fakty na odwrót.
taki mały przykład który usłyszałem
- Pan, w tym budynku w czasie wojny było polskie getapo ..... (autentyk)
Przepraszam za "Żydzi" napisane z małej litery, nie miałem takiego zamiaru, wyszła literówka w poście #922
Animowany powstał i są tam "odpowiednie" wzmianki. Uwaga film drastyczny!!! https://youtu.be/s-dFeHUOLh0
Kawałek tragicznej jak nie najtragiczniejszej historii Polski, naszej Ojczyzny, w pigułce. Warto poświęcić ponad godzinę czasu i zobaczyć, zobaczyć też te drastyczne sceny. Te sceny nie są zmyślone!
Jeśli dyskusja przeradza się w przekazywanie treści propagandowych, to nie zdziwię się że wątek znów zostanie zamknięty.
Mniej zawziętości proszę Państwa, a więcej obiektywizmu.
Tak to się dzieje... przykład z uczelni ukraińskiej https://youtu.be/ceWf59kDGHs
Myślę,że teoretycznie rozumiem tego profesora,przynajmnoej staram się.
Miasto założyli Ukraińcy więc to ich miasto,Polacy je skolonizowali,ale po kilkuset latach Ukraińcy odzyskali to swoje miasto.To chyba miał na myśli profesor i moim zdaniem wcale nie skłamał,natomiast przesadził trochę nazywając Lwów miastem austriackim.
Idąc dalej, mógłby ten profesor to samo powiedzieć o Chełmie.
Chętnie posłuchałbym tego profesorka jak płacze nad utraconym Krymem, gdzie starożytne ukraińskie miasto (Bakczysaraj) było przez lata okupowane przez Tatarów
Panie partyzant, nie wiem gdzie pan wyczytał, że coś mi nie odpowiada. Bredzi pan trzy po trzy jak w malignie. Mam serdecznie dość szukania między wierszami tego, czego nie ma i imputowania jakichś myśli czy postaw. "... nawet to... "??? A cóż mi wcześniej nie odpowiadało? O czym pan pisze? Nie zgadzam się z twierdzeniem, że ktoś przeszkadza pamiętać o Wołyniu, czcić pamięć pomordowanych, to wierutna bzdura (rzeczą osobną jest zagadnienie komu i do czego to służy). Zajmuję/my się pamięcią właśnie i tak dla przykładu to właśnie Magurycz remontował cmentarz parafialny w Hucie Pieniackiej, więc proszę się zastanowić, co pan pisze i o co panu idzie.
Innymi słowy nie odpowiem na pańskie pytanie, bo dotyczy czegoś, co sam pan sobie wymyślił, a o czym ja nic nie wiem.
Pan panie Magurycz powinien najpierw sobie odpowiedzieć na kilka podstawowych pytań, bez tego nadal będzie pan błądził jak dziecko we mgle.
Z całym szacunkiem dla dobrej roboty w Hucie Pieniackiej i nie tylko, uważam jednak że ten co robi i mówi tyle dobrego co złego, wychodzi na zero-zostaje z niczym.
To co człowieka zanieczyszcza to jego słowa. Uważnie czytam pańskie różne wpisy i tak złych przykładów i interpretacji nie spotkałem u innych.
Tutaj mówimy o konflikcie polsko- ukraińskim więc powiem bez ogródek; logika jaką pan się posługuje bagatelizując ważną dla innych dyskusję jest bardzo bliska tej, jaka stosują ci którzy trzymają fałszywą, probanderowską stronę, rozwadniającą fakty i za wszelką cenę unikającą spojrzenia prawdzie w oczy. Nie twierdzę, ze jest pan banderowcem, poprostu wychodzi z logiki że pan ich osłania, może nieświadomie.
Mam nadzieję, że film Smarzowskiego pomoże panu zrozumieć w czym tkwi także pański problem.
Na marginesie, pana ocena księży i chrześcijaństwa świadczy o panu bardzo negatywnie. Próbkę dał pan w wątku o obyczajach ludowych... Całkowite pomieszanie pojęć. Jeżeli Pan mówi;
-...a chrześcijaństwo żadnym ideałem nie jest i nie wiem dlaczego niby miałoby być lepsze od innych religii...
innym razem pogardliwie mówi pan o inteligencji księży i patologiach, które ich dotykają. Mamy rózne informacje.
I jeszcze jedno; niech Pan nie miesza Dobrej Nowiny z ojcem dyrektorem.
Onet zamieścił wczoraj artykuł-prośbę W.Smarzowskiego o dofinansowanie filmu Wołyń,nie potrafię zamieścić linka bo piszę z telefonu:smile:
ale reżyser potwierdza w nim to,o czym wielu z nas pisało wcześniej, że nie jest to temat poprawny politycznie i wielu potencjalnych sponsorów nie chce się w to angażować,boją się tematu Ukraina,UPA,Wołyń.
Srokowski znając scenariusz(nie może być inaczej) powiedział, że film powinien być dobry. Powiedział też: ...ja nie wiem czy film będzie tym czym jest scenariusz...jeżeli zabraknie pieniędzy to co się robi...skraca się sceny...co jest wtedy?- mogą być zachwiane proporcje..
- powiedział też, że w filmie powinny być min. sceny pochówku Polski, które miały miejsce w kilkudziesięciu miejscowościach, scena zamordowania żołnierzy polskich wracających po klęsce wrześniowej, z pleców żołnierzy była płatami ściągana skóra. Powinna być scena zamordowania przedstawiciela Polaków na rozmowy z upowcami...
!0 lipca Zygmunt Rumel wraz z Krzysztofem Markiewiczem i woznicą, z rozkazu Pełnomocnika Rządu RP udali się do lokalnego dowództwa UPA na rozmowy celem zahamowania rzezi wołyńskiej i uzgodnienia wspólnej z Ukraińcami walki z Niemcami. Delegacja dobrowolnie zrezygnowała z obstawy. Wszyscy trzej zostali tam aresztowani i zabici. Według przekazów rodzinnych rozpowszechnionych przez Annę Kamieńską , mord odbył się przez rozerwanie końmi.
Zwróćmy uwagę na datę rozmów 10 lipca 1943 r, nazajutrz miała miejsce krwawa niedziela, czyli jednoczesny napad upowców na przynajmniej 99 polskich miejscowości.
Rumel w chwili śmierci miał 28 lat, był poetą o którym J.Iwaszkiewicz powiedział, że "diament ten" mógł zabłysnąć prawdziwym blaskiem.
https://www.youtube.com/watch?v=2_ORAhb1Xlg
A tak przy okazji, gdy partyzant 2 tygodnie temu wspomniał o Hucie Pieniackiej, to dodam dla przypomnienia... właśnie mija 72 rocznica zagłady przez UPA i SS Galizien Huty Pieniackiej i wsi Krościatyn. Warto poszperać po necie i sobie przypomnieć co wtedy się wydarzyło!
Pomordowani potrzebują wsparcia duchowego, żyjący z ich rodzin i ci którym się udało też tego potrzebują. Niestety wielu było też zaginionych i do dziś nie wiedzą najbliżsi gdzie spoczywają lub co się stało z ciałami. Wiedzą tylko ich zabójcy, często ich sąsiedzi Ukraińcy, oraz sami pomordowani. Może kiedyś kości ich zostaną odnalezione i będzie można nad nimi się pomodlić.
z "natury" jestem wielkopolaninem(rodzice wywiezieni w 1940 r z Gniezna), z urodzenia "dziecko zamojszczyzny" (Narol 07.1943), obecnie dolnoślązak. na dyskusję o stosunkach polsko-ukraińskich patrzę bez emocji. Mordy (ich sposób i zakres) dokonywane na polakach (ale także na ukraińcach chroniących polaków) były bestialskie. Zadałem sobie pytanie - dlaczego, z jakich pobudek ukraińcy zwalczali polaków? Historia stosunków między obywatelami RON(Rzeczpospolita Obojga Narodów) posługującymi się różnymi językami (kultywującymi różne wiary), dawno jasno sformułowała odpowiedż, tylko my Polacy, my Pany nie umiemy jej wyartykułować, bo jest dramatycznie nacjonalistyczna. Zaznaczam, morderstwa ludności polskiej to sprawa bezdyskusyjna, ale źródło konfliktu, którego są tragicznym owocem jest bardzo skomplikowane i wymaga wyartykułowania: MY PANY, TRAKTOWALIŚMY NARODY RZECZPOSPOLITEJ jako "czerń", historycznie nie dochowywaliśmy złożonych im obietnic, pozwalaliśmy rekami ich pobratymców("Wisniowieccy itp") w imieniu Rzeczpospolitej "uspokajać" kozatczyznę . Świadomość narodową ukraińców zbudowali rosjanie (by skonfliktować z nami) A czasy powstawania IIRP?.
W języku polskim z reguły narodowość piszemy z DUŻEJ litery. Natomiast gdy chce się kogoś poniżyć , piszemy z małej litery np tak jak tu.... , polacy, ukraińcy
Ciekawi mnie jak jest w tym przypadku ?
Czy autor użył tego świadomie ? czy też nie zna języka ojczystego ?
Gdy czytam wypowiedzi w stylu, że Polaków mordowano "bo polskie Pany" komuś, coś, ileś set lat temu zrobiły ... to czuję woń stęchlizny z banderowskiego bunkra ...
Dla ludobójstwa na polskiej (nie tylko) ludności Kresów nie ma racjonalnego wyjaśnienia. Każdy wie, co działo się z naszymi przodkami podczas zaborów. Krwawo tłumione powstania, masowe zsyłki na Syberię, polityka Bismarcka itp. itp. itp. Czy w czasie walki o niepodległość i po jej odzyskaniu Polacy napadali na wsie i mordowali Niemców, Rosjan i Austriakow? Czy Rosjankom, Niemkom i Austriaczkom w ciąży rozcinali brzuchy? Czy palili ludzi w kościołach? ...
Te często spotykane próby wyjaśniania ludobójstwa na Kresach są pozbawione sensu, bo dla ludobójstwa nie ma wyjaśnienia …
Żadnego !
Przyznanie Polsce w 1923 r. przez Radę Ambasadorów suwerenności w Galicji Wschodniej wywołało niezadowolenie środowisk ukraińskich podtrzymujących żądanie pełnej niepodległości, czyli utworzenia własnego państwa. Ta sprawa wydaje się być dla współczesnego Polaka zrozumiała a nawet oczywista. Dlaczego tak się wtedy stało, że Polska a nie Ukraina, wiemy to lepiej dziś po upływie niemal wieku. Może powinienem napisać: ja lepiej wiem.
Co się stało po decyzji Rady Ambasadorów?
- W 1922 i w pierwszych miesiącach 23 r. doszło do co najmniej 300 aktów terroru(w Małopolsce Wschodniej)
- w kwietniu 1924 UWO dokonała nieudanego zamachu na prezydenta RP St. Wojciechowskiego(we Lwowie),
- a dalej tylko podpalenia, napady, terror oraz pojawiające się odezwy nawołujące nawet,,do rzezi Polaków,,...itd...itp...całe lata dwudzieste.
-pominę dalsze wyliczanie a za to zacytuję wspomnienia Macieja Rataja:
,,Witos wrócił z Wołynia i przyszedł do mnie poinformować o spostrzeżeniach. Opowiadał rzeczy horrendalne. Rozkład administracji, policji, sprzedajnej i strachliwej, bandyci panują nad sytuacją(...) obywatele składają im formalny okup. Chłopi ukraińscy posiadają broń - przy pożarze jednej z chałup pociski karabinowe eksplodowały jak w arsenale jakim. Wołyń może spłonąć w każdej chwili rewolucją. Pojechałem tam (...) żeby robić robotę partyjna, a po tym co zobaczyłem muszę o niej zapomnieć - trzeba ratować kresy,,
Początek lat trzydziestych to drugie wystąpienie UWO-OUN i deklaracja - Nie dążymy do pokoju.
-sabotaże(ścinanie słupów telegraficznych)
-podpalenia
-rabowanie urzędów skarbowych i pocztowych
-zastraszanie kolonistów polskich
Odpowiedz Polaków:
-akcje pacyfikacyjne przed wyborami
-rewizje
-aresztowania( Bereza Kartuska)
- na Chełmszczyznie fatalne następstwa przyniosła akcja likwidacji formalnie nieczynnych i opuszczonych cerkwi prawosławnych, które pozostały po czasach carskich.. Do połowy lipca 38 zniszczono 120 cerkwi, kaplic i domów modlitwy, nie zważając na protesty wiernych ani na zabytkową wartość obiektów.
Jak widać nie było jedynie sprawiedliwych. Polska administracja nie wzięła się jednak znikąd, sankcjonowało ją prawo międzynarodowe. Walka o swój kraj nie usprawiedliwia masowych mordów ani tak potwornego ludobójstwa jakie zastosowali ukraińscy nazisci.
Nacjonalista na Ukrainie i w Polsce brzmi podobnie a znaczy co innego w uchu Ukraińca i co innego w uchu Polaka.
Za ludobójstwo odpowiadają ukraińscy naziści.
Dla ludobójstwa nie ma usprawiedliwienia, ani racjonalnego wyjaśnienia powodów tego działania, bo żadne wyjaśnienie nie usprawiedliwia ludobójstwa.
Przemolla - niby masz rację, a racji nie masz. Przyroda automatycznie eliminuje słabe jednostki. Czy będzie to ranny jeleń czy całe państwo.
Przyczyną zabijania Polaków było doprowadzenie Polski do ruiny gospodarczej przez polskie elity władzy czyli ówczesnych magnatów skoligaconych często z wrogami Polski.
Czy wiesz jak ogromne były długi Stanisława Augusta Poniatowskiego ? Ale te długi są małym pikusiem przy obecnym zadłużeniu Polski.
Więc tu jest prawdziwa przyczyna zabijania Polaków czyli źle prowadzona gospodarka i długi, a nie rozbiory, konflikt polsko-ukraiński, polsko-rosyjski, polsko-niemiecki i tak można byłoby wymieniać.
Te konflikty są efektem wtórnym słabości i rozkładu państwa. Trzeba szukać przede wszystkim przyczyn, a nie tylko skupiać się na skutkach.
Zatem Twoja twierdzenie powinno wyglądać następująco :
Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla polityków, biznesmenów, parlamentów i kolejnych rządów, którzy są sprzedajni, źle zarządzają dobrem wspólnym jakim jest nasza ojczyzna i zadłużają Polaków na kolejne pokolenia.
Bezpośrednią konsekwencją słabości państwa jest wykorzystywanie finansowe obywateli słabego państwa oraz zabijanie obywateli słabego państwa.
Skyrafale!
Masz szczęście, że nie jestem belfrem bo miałbyś pałę i pozostanie w kozie po lekcjach. Gdyby były to czasy przedwojenne to jeszcze bym dołożył kilka kijów na gołą d..:mrgreen:.
Jak wkradł się jakiś błąd językowy to sorki, bo szybko pisałem.
Nie chodzi o błąd językowy.
Zapytam wprost: zgodnie z twoją teorią to które narody dzisiaj, według Ciebie, kwalifikują się do odstrzału?
A tak wygląda "sprawa" z drugiej strony, oczami człowieka urodzonego na wygnaniu a znający to co się wtedy działo od swoich znajomych i od najbliższej rodziny, której rodzinną wsią było Krywe. Inne spojrzenie, bo każdy ma swoje. Każdy też ma swoje emocje i spojrzenie z innego kąta. Warto przeczytać, choćby i dwa razy, od deski do deski "Oderwani Od Korzeni"! http://www.naszebieszczady.com/oderwani-od-korzeni/
Z autorem możemy się zgodzić lub nie, ale on to pisze od siebie, on nabył wiedzę od najbliższych, wiedzę nasiąkniętą goryczą, tęsknotą i żalem za małą swoją ojczyzną. Jest też próbą wytłumaczenia tego o czym tu na Forum się ostatnio prawi.
PS. Wcześniej napisałem o otwieraniu się ówczesnych wsi bieszczadzkich na świat, niektórzy tutaj popatrzyli na to w kilometrach, inni może jeszcze inaczej a moje to "otwieranie" było z myślą bardziej symboliczną i lekko subtelniejsze.
Vae victis (biada zwyciężonym). To łaciński zwrot, który został sformułowany ponad 2000 lat temu, a nie moja teoria. Taka jest brutalna prawda. Nie jak nas głupkowato uczą w szkole - gloria victis.
Myślę, że w wyspecyfikowaniem narodów których się tyczy "biada" nie będziesz miał problemów. Wystarczy popatrzeć na kraje UE, które nie dość, że są coraz bardziej zadłużone to jeszcze nie mają przyrostu naturalnego.
Tutaj bardziej pasuje powiedzenie znane z "Kasandry" Kaczmarskiego: "są ludy co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" http://www.tekstowo.pl/piosenka,jace...,kasandra.html
W ogóle w kontekście obecnej wędrówki ludów ten tekst brzmi proroczo. No cóż, fortuna variabilis...
A propos wędrówki ludów:
Nawiedziło mnie ostatnio żeby wykonać jakiś prosty instrument pasterski. Najprościej zrobić piszczałkę bezotworową, trudniej trąbę pasterską ale kto wie, może wtedy gdy uda się ta pierwsza...
Znalazłem na you tube odpowiedni film instruktażowy i czego się dowiaduję?
- znany góral Jan Karpiel-Bułecka mówi, ze piszczałka bezotworowa to instrument związany nie tylko z regionem podhalańskim ale z całymi Karpatami i Bałkanami nawet, ponieważ w okresie wędrówek wołoskich , osadnictwa wołoskiego, dotarł tu z pasterzami pochodzenia rumuńsko-ruskiego zwanymi Wołochami lub Wałachami, którzy pojawili się w granicach Rzeczpospolitej w XV wieku. Po czym przesuwając się na zachód dotarli w Beskidy Śląsko-Morawskie gdzie zakończyli swoje osadnictwo. Nie odbywało się to w taki sposób, że szli sobie dwa miesiące i od razu się poosiedlali, tylko stopniowo, latami, wiekami. Zaczęli w XIV wieku a skończyli praktycznie w wieku XVII nad Beczwą koło Rożnowa(...), jest to dawno udowodnione przez historyków i etnografów(...)
Ja twierdzę, że jest udowodnione ale zależy dla kogo. Pułaski uniwersał musiał zatwierdzać po polskiej stronie, a nie po austriackiej, tego wymagało prawo. Sto lat póżniej, za sprawą jakichś, lokalnych narodowców stał się prześladowcą Rusinów, jedynych prawowitych i odwiecznych mieszkańców Beskidu. Nie wolno dziś postawić pomnika Pułaskiemu w Wysowej bo nie jego to była ziemia, zabory napisały nową historię, stara się nie liczy.
Co niektórym działaczom nisko-beskidzkim lepiej nie wspominać o niegdysiejszej pasterskiej historii bo człowieka wyśmieją. Działacze od paru lat mają nowe imiona i tak Piotr stał się Petrem a Stefan-Sztefanem. Mam nadzieję, że władze dały przyzwolenie na naukę ukraińskiego z dialektem łemkowskim. Trapi mnie jedynie czy ukraiński jest w odmianie kijowskiej czy rumuńsko-bałkańskiej.
Ps.
Oj spuszczą mi kiedyś powietrze z kół.
Lepiej z kół jak z brzucha:mrgreen:.
Z brzucha to nawet fizjologicznie, ale nie o tym miałem.
Jak już w sprawy Ukrainy wplątał partyzant i Rumunię z całymi Bałkanami a i dołożył Austrię to ja dowalę jeszcze Mongolię... a co! http://www.kresy.pl/wydarzenia,azja-...a-w-xiii-wieku
I tutaj też o wędrówce ludów a i ... no właśnie, gdyby wszystko Mongołom dobrze poszło to mielibyśmy Mongolię za sąsiada.... qrde, może by nie było wtedy rzezi wołyńskiej?
Recon, miej litość!
Mnie nie o naturalne ujście powietrza chodziło:oops:.
A bardziej poważnie, to Mongołów za sąsiadów mieliśmy. Gdy byliśmy z Rusinami w jednym państwie, to właśnie Oni ponosili największy ciężar tego niechcianego, nieproszonego sąsiedztwa. Bardzo prawdopodobne, że za ich przyczyną(Mongołów) zaludnienie Karpat przybrało wtedy na sile. O ile nie jest mi żal, ze Mongolia to prawie antypody, to autentycznie mi żal że nie żyję z tamtymi Rusinami w jednym sprawiedliwym państwie. Ja byłbym dajmy na to Lędzianem-Polakiem a dajmy na to, mój sąsiad zza Buga byłby Rusinem-Polakiem.
Czy to nieuprawniona fantazja? Gdyby nie wojny, podziały religijne, podatki, i ta okropna szlachta , to wcale nie wiadomo. A może nic nie wiadomo?
Bez względu na wszystko co było złe, chcę żeby Ukrainie się powiodło i żeby tym ludziom się polepszyło i może warto zaryzykować żeby ratować tą podupadającą UE, bo to chyba jedyna nadzieja nie tylko dla nich. Ryzykowne?
Ryzykowne!... jak dla mnie. Nie mam tak dobrej wiary jak Ty partyzancie.
Wiele się tu pisze o nienawiści Ukraińców do Polaków.
Postanowiłem przeanalizować to i pozwalam sobie zamieścić kilka faktów historycznych.
Noc z 21 na 22 1920roku kwietnia podpisano umowę polityczną pomiędzy Polską a URL(Ukraińska Republika Ludowa) a 24 kwietnia 4 zawarto konwencję wojskową, stwierdzającą, że „wojska polskie i ukraińskie odbywają akcję wspólnie jako wojska sprzymierzone.Efekt wyprawa Kijowska
18 marca 1921.Pokój Ryski który spowodował możliwość użycia przez bolszewików sił wystarczających do zniszczenia sił Ukraińskich i zaprzepaszczenie możliwości utworzenia niepodległego państwa Ukraińskiego.
Lata 1921-39 zamachy terrorystyczne OUN na urzędników państwowych.OUN sporą część funduszy uzyskiwał od bolszewików.Stalin wychodził z założenia że im większy bałagan u sąsiada tym lepiej dla niego i miał rację.
Stosunki pomiędzy ludnością Ukraińską a osadnikami wojskowymi w 20-leciu międzywojennym.
Gdzieś tu na forum zamieściłem raport Wydziału II gdzie stosunki te były szeroko dość opisane.Dla jasności jednak trzeba napisać że ludność Ukraińska w większości była traktowana źle lub bardzo źle zarówno przez urzędników jak i sądy oraz Polaków zasiedlających te ziemie.
Rozwój filozofii nacjonalistycznej w Europie w okresie międzywojennym
II Wojna Światowa i zawarcie przymierza pomiędzy III Rzeszą a Ukraińcami dążącymi do niepodległości.W efekcie dochodzi do eskalacji i ludobójstwa na Wołyniu.
Nic nie usprawiedliwia morderców.Pamiętać jednak musimy że Rzeź Wołyńską i całą tą falę nienawiści zawdzięczamy nie tylko bandytom z OUN/UPA ale również błędom Piłsudskiego i złemu traktowaniu ludności Ukraińskiej.