Miałem ochotę i ... podobało mi się. Też mam takie miejsca, gdzie wracam. Teraz pozwoliłeś mi na chwilę zapomnieć o odległości
Wersja do druku
Miałem ochotę i ... podobało mi się. Też mam takie miejsca, gdzie wracam. Teraz pozwoliłeś mi na chwilę zapomnieć o odległości
I ja miałam ochotę obejrzeć Twoje "fotograficzne wypociny" i bardzo jestem kontenta. ;-) A serio... Dzięki Twoim zdjęciom miałam powrót do przeszłości. Nie tak odległa ta przeszłość, ale jednak "to se ne wrati". ;-)
Dziękuję za podróż sentymentalną. :-)
Witam
Z Mucznego na Halicz potem Wołosate .
Miejscami wiało jak w kieleckim ale widoki super.Załącznik 35320 Załącznik 35321 Załącznik 35322Załącznik 35323 Załącznik 35325
Parę zdjęć z 13.08 Cisna-Jasła-Okrąglik-Płasza-Dziurkowiec-Rabia Skała-Wetlina
Zdjęcia z 13 i 15 sierpnia. Nie piszę skąd, bo widać :smile:
Załącznik 35336Załącznik 35337Załącznik 35338Załącznik 35339Załącznik 35340Załącznik 35341Załącznik 35342Załącznik 35343Załącznik 35344
Nic nie widzę, nie znam się ;) - Korbania?
Tak mi się skojarzyła nieprzyjemnie.
Dawno temu dojechalismy z rodzicami maluszkiem do Bukowca - kierowałem ja, jako od niedawna właściciel PJ. Zaparkowałem, kawałek szliśmy razem aż do momentu, gdzie z mapy mi wyszło że na krechę będzie bliżej. Zaliczyliśmy w końcu Korbanię, zeszliśmy w dół do "samochodu" i okazało się, że kluczyk od odtwierania owszem jest, natomiast brak kluczyka do stacyjki - podejrzenia były, że podczas zdobywania szczytu na krechę został gdzieś po drodze.
Rozebrałem połowę kolumny kierowniczej by dorwać się do przewodów ale poddałem się na blokadzie kierownicy. Ustaliliśmy, że wrócę autostopem do domu i przywiozę motorem zapasowe kluczyki.
Łapiąc stopa na małej obwodnicy drugim łapanym autem okazał się maluch ojca - okazało się, że przy zamykaniu samochodu kluczyk od zapłonu wypiął się i leżało pod drzwiami :-)
No, te okopiki to na Woronikówce. A poza tym, owszem Korbania :smile:
Historia o kluczyku - O Madre de Dios :-o Masz co wnukom opowiadać
Załącznik 36010Załącznik 36011Załącznik 36012Załącznik 36013Załącznik 36014Załącznik 36015
Tak mnie Bieszczady czarowały 4.10.14 w drodze z Duszatyna na Chryszczatą.
I za parę dni i mnie oczarują... ślicznie jest
Pierwszy śnieg tego roku: 24 X 2014.
Na poniższych zdjęciach już dwudniowy, więc resztki.
Załącznik 36302 Załącznik 36303
Miejscami na zboczach Hyrlatej