Już się bałem, że jesteś jedną chodzącą cierpkością...
Wersja do druku
Już się bałem, że jesteś jedną chodzącą cierpkością...
Najlepsze po pierwszych przymrozkach :)
Ja tam najbardziej lubię w czasie grudniowej zimy...
Jako wynik fermentacji lub zalane destylatem mniam :)
fakt po przymrozkach pyszna ale destylacik jeszcze lepszy, niestety w mojej okolicy w tym roku nie było prawie wogóle ale rok temu klęska urodzaju :)
A ja zostałam posądzona o zły gust kulinarny, jak wiedziałam co i jak do czego:twisted: I że jeszcze skawaszona jestem, tendencyjne, nie?!
Moze ktoś wreszcie wykrztusi co jest przedmiotem naszego mlaskania!
Chodzi mi o surowiec podstawowy, też źle powiedziane;), o roślinkę się rozchodzi!
Śliwa tarnina, ale to już wszyscy wiedzą :-D.
Duchu owoce wraz z pestkami zalewasz tym destylatem?
Gratulacje dla wielkich rzesz znawców tarninowych owoców ;)
To może stwórzmy nowy temat (jeśli jeszcze nie był) na temat zalewanie leśnych owoców destylatem :)
Co to jest ?
http://images44.fotosik.pl/258/98fc1fc374ab8c40m.jpg