Czy on wybitny czy nie ja się nie podejmuję oceniać :smile: Ciekaw po prostu jestem kiedy zadaszono ruiny kaplicy.
Wersja do druku
Czy on wybitny czy nie ja się nie podejmuję oceniać :smile: Ciekaw po prostu jestem kiedy zadaszono ruiny kaplicy.
2 lata temu.
Ech, uwielbiam ten bezkres...
:razz:
Nie wiecie czyja to zasługa, że takie cuda powstają w Biesach ? schody, kapliczki, kibelki, pryszniczki, więc nie rozumiem tego oburzenia, trzeba raczej piać z zachwytu.
Wiem, że nie ten wątek, ale…
Cudo czy nie, jednak trudno powiedzieć, że gryzie w oczy.
Ot drewniana nienachalna konstrukcyjka chroniąca rozsypujące się kamienne ściany kaplicy.
Klinkieru, luksferów czy innych wynalazków współczesności nie dostrzegam.
Gont, proste niemalowane belki, w porządku, zdaje się.
Rzekłbym nawet, że w klimacie i stylu.
Każdy pewnie to miejsce widział i nie wiem, czy zachwycało go coraz większe popadanie w ruinę w końcu również miejsca pochówku, zatem, według naszej tradycji, wymagające szacunku i dbałości.
A turyści, jak to turyści – różni są – jeden westchnie i pójdzie, a inny ruszy kamień na kamieniu osadzony, jeszcze inny wetknie pustą butelkę plastikową w rozpadlinę muru.
Czy kogoś smuci fakt odrestaurowania cerkwi w Łopience?
Skoro już tam chodzimy, to wydaje się, że trudniej będzie rozdeptać zadaszoną kupkę gruzu niż taką bez dachu.
Pierwotne Bieszczady to takie, w których nie ma ludzi, ale skoro już jesteśmy, to…
Płaczemy, że coś odeszło, płaczemy, że coś powstało.
Nie płaczmy, Bieszczady są zbyt piękne, by się smucić :razz:.
Faktem jest, że budowle takie jak te poniżej powstają jak grzyby po deszczu. Trudno mi się odnieść jakoś konstruktywnie. Zapewne niejednemu turyście dały schronienie ale mają coś w stylu takiego niebieszczadzkiego, może się mylę?Załącznik 38307
Załącznik 38308 Załącznik 38309
Aaa wstawię. W sumie to też Bieszczady.... A i polskie czasem było widać :-)
Pasmo Pikuja, Ukraina, ostatni weekend.
Na drugim zdjęciu Tarnica, przełęcz Goprowska, Krzemień, Halicz i Kińczyk Bukowski. Chyba nawet Caryńska się załapała...
Na pierwszym widok z Wielkiego Wierchu w kierunku Polski - ten szczyt z polaną w cieniu chmury to Starostyna.
Trzecie zdjęcie - z Pikuja widok na połoninę Borżawę.