Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Cytat:
Zamieszczone przez
bertrand236
1 kg pigwy
1 kg cukru
1 l spirytusu
Owoce umyć, osuszyć, usunąć nasiona, pokroić, zasypać cukrem, zostawić na 10 dni. zlac syrop, połączyć go ze spirytusem. Pozostałe owoce można zalać 1 l wódki i zostawić na pół roku.
Wyszła bardzo dobra, mocna. wyszło około 2 litry.
Owoce na wódce stoją....
Wprawdzie ja to piwny jestem ale moja małżonka robi znakomitą pigwówkę.Ponieważ wszyscy dookoła się na nią czają mlaskając skrycie to pozwolę sobie uściślić powyższy przepis:
na 10 dni można zostawić ale w chłodzie,w cieple 3-4 dnia zacznie fermentować więc trzeba wcześniej zlać.Proporcje cukru do pigwy to ~1 do 2 (1/2 kg cukru na 1kg pigwy) bo inaczej jest za słodka.Sok ze spirytusem leży 3 miesiące,wódka tyleż samo maceruje owoce,po tym czasie należy zlać wódkę i połączyć ze spirytusem.
Ważne! - owoce po zlaniu wódki nie wyrzucamy!!! Używamy po trochu do wieczornych herbatek :-)
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
"Używamy do wieczornych herbatek"-dokładnie TAK robimy!
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Cytat:
Zamieszczone przez
Browar
,w cieple 3-4 dnia zacznie fermentować więc trzeba wcześniej zlać.Proporcje cukru do pigwy to ~1 do 2 (1/2 kg cukru na 1kg pigwy)
No przy tym stężeniu cukru to dziwne nie jest, że zaczyna fermentować... Przy proporcji 1:1 zapewne 10 dni przestoi nawet niekoniecznie w chłodzie.
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
a macie lepszy sposób na odcedzanie nalewki z pigwy niż filtry do kawy? bo szybko przemiękają
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Cytat:
Zamieszczone przez
asia999
a macie lepszy sposób na odcedzanie nalewki z pigwy niż filtry do kawy? bo szybko przemiękają
Ja mam dużą prasę koszową i płócienny worek. Po odciśnięciu większości płynu daję mu się ustać w szklanym balonie a potem zlewam znad osadu rurką do zlewania wina.
To co zostaje przelewam do mniejszego pojemnika i jak się ustoi zlewam ponownie. I tak aż zostanie sam osad :)
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Dzięki :) ja zlewam tylko raz i to właśnie cedzę ale może rzezcywiście Twój sposób lepszy :-D
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Czas klarowania wykorzystuję do nadania nowej barwy i smaku ("pigwówce").
Wy nie musicie bo to rzecz smaku ,gustu, przyzwyczajenia etc. "Mojej" zadaję :gożdzik (trzy lub cztery 'pałeczki"), cynamon(niewielki kawałeczek) wanilię (w"lasce"ilość podobna co cynamonu).Na ok miesiąc lub półtora.
Jak smakuje ? Towarzystwo Łopiennikowe może ........... jak będą chcieli :wink:
PF
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Ufff.
Właśnie zlałem dwie różne dereniówki i nastawiłem 2 różne tarninówki i mi się klawisze trochę mylą ;)
Pozdrawiam
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Nalewka sosnowa
Kwiaty sosny - 1kg,
Cukier - 1kg,
woda - 0,5l,
spirytus - 100ml.
Nazrywać w lesie kwiaty z sosny ( zrywa się w pierwszej połowie maja). Powkładać do słoików. Zalać wcześniej przygotowanym syropem, przyrządzonym z wody i cukru. Słoiki zakręcić. Trzymać w ciepłym pomieszczeniu 2 tygodnie. Scedzić syrop i wymieszać go ze spirytusem. Rozlać do buteleczek.
:mrgreen:
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Cytat:
Zamieszczone przez
kobieta_bieszczadzka
Nalewka sosnowa
woda - 0,5l,
spirytus - 100ml.
:mrgreen:
Te proporcje wody do spirytusu takie jakieś dziwne są. To dla abstynentów?:roll: