Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Ot, taki przerywnik w pracy zrobiłem i oto co znalazłem...
Wariant I
Sosna wypuszcza młodziutkie zielone pędy-należy zebrać te pędy, opłukać, wysuszyć i ułożyć w słoju przesypując cukrem, potem słój ustawiamy w słonecznym miejscu i czekamy aż cukier rozpuści się i utworzy sok. Po ok 3-4 tygodniach zlewamy sok i dodajemy do soku tyle 60 % spirytusu ile jest soku. Dokładnie mieszamy i odstawiamy w butelkach do leżakowania na okres ok 1 miesiąca, a potem można już pić.
Wersja II
Młode boczne przyrosty sosen zebrać starając się zbyt nie ogołocić jednego drzewka. Fachowcy zbierają po 2-3 ze sztuki. W dużym słoju ułożyć warstwę pędów sosnowych, warstwę cukru, warstwę pędów itd. Aż do zapełnienia słoja lub wyczerpania materiału. Słój odstawić najlepiej na słońce na 10-14 dni (aż cały cukier się rozpuści). Zlać syrop, który jest doskonały na kaszel, do oddzielnego naczynia. Pozostałe przyrosty zalać spirytusem zmieszanym z wódką 40 % w proporcji 1:1. Pozostawić na około 3 tygodnie, zlać, a pędy można zalać alkoholem ponownie. Jest to wersja najprostsza. Istnieją także inne wariacje, można np. dodać jałowiec suszony i wtedy powstanie piniojałowcówka (bardzo polecam), można dosłodzić do smaku, dodać cytryny itp.
Wersja III
Podstawowym surowcem do wyrobu nalewki sosnowej w dobrach łańcuckich jest pyłek kwiatowy sosny. Zebrany w maju podczas pierwszego kwitnienia pyłek zalewa się niewielką ilością miodu na trzy dni. Następnie dodaje się spirytusu rozcieńczonego do 45 %. Po tygodniu należy dodać kilka liści borówki leśnej, łodygę mięty i kilka jagód jałowca. Teraz słój musi powędrować do spiżarni. Jesienią trzeba nalewkę przefiltrować i używać jej z umiarem.
Pozdrawiam
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Generalnie z pędów sosny robi się syropek dla zdrowotności nie typową nalewkę, więc prawdopodobnie stąd takie a nie inne proporcje... Pamiętam, że stała u nas w lodówce i ratowała domowników podczas choróbska ;)... Przepisy Bertranda ciekawe i przednie... Ponieważ się zbliża do nas już ten okres, tak też mnie naszło z tą miksturą :) ... chętnie wypróbuje któryś z przepisów ...
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Ku przestrodze!!!Moja babcia dawniej też wszystkim robiła sosnowy syropek.Zrobił niedawno mój kuzyn i..wylądował pod tlenem w szpitalu.Podobno zbyt dużo smółki w pędach to spowodowało.Nie mnie sądzić o przyczynach (może wypowie się ktoś kto więcej wie na ten temat).O szkodliwosci w nalewce nie słyszałam.
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Oj,
Wyciągi z sosny i wielu innych iglastych są nafaszerowane terpenami;> To są często toksyczne substancje choć w małych ilościach również lecznicze - np bakteriobójcze. Wysoko stężone wyciągi spirytusowe z sosny lepiej pijać łyżeczką do herbaty, nie szklanicą;)
Ja tam zacznę sezon od smorodinówki. Już mi się we łbie zakręciło;) Może też nalewkę na krokusach wykonam wedle niedawno wyczajonych informacji o takiej produkcji, prowadzonej do niedawna w gospodarstwach położonych na pn stokach gór Izerskich (okolice Kowańca, Małej Kamienicy itd). Obecnie ustalam szczegóły przepisów - się zobaczy.
Onegdaj w każdym gospdarstwie tego rejonu intensywnie wypasano krówki w sadach i na lichych łączkach i do dziś rosną tam łany krokusów na starych wygonach i w podupadłych ogródkach.
Pozdrawiam Opojów Nalewkowych
Derty
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Mi się udało w końcu zrobić pigwówkę. Już trochę się robi, bo pamiętam, że razem z dziewczyną obieraliśmy ją (krojenie i wybieranie pestek) 11 listopada.
Jest tego jakieś 17 litrów, jest już ładnie sklarowane i jutro zacznie trafiać do butelek.
Mam troszkę takich małych, szklanych po tymbarkach. Zakapsluje się to, założy termokurczliwy kapturek, naklei jakąś etykietkę i będzie jak ta lala :)
Myślę, że pewna ilość, chociaż nie zupełnie gotowa, zostanie ujawniona na KIMBie.
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Hero,
Twoja malinówka spisała się wyśmienicie:P Wychlałem ją z Czarcikiem w jeden wieczór. Pyszotka:)
D.
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Z myślą o przyszłorocznym łopiennikowaniu dziś (już) warzyłem brzeczkę . Teraz pozostaje czekać i mieć nadzieję na ..... udane zakończenie (bo eksperymentalnie tym razem z porzeczką czerwoną)
PF
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Jeżeli ta agrestówka którą piłam będąc w maju w Bieszczadach była Twojego wyrobu,to chcę powiedzieć,że pyszna była i że eksperyment na pewno się powiedzie:))))
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Była Jego wyrobu...
Pozdrawiam
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Jeśli pozwolicie - sprostuję nieco . To był Agrestniak . Teraz muszę zastanowić się jak nazwać ten nowo powstający:-)
PF