10 załącznik(ów)
Odp: Nasze wędrowanie po Bieszczadach
Idąc spacerkiem po grzbiecie tego wzniesienia, wypatrzyłem w oddali „kiwaka” i to zadecydowało o zmianie trasy.
Załącznik 43836
Postanowiłem przedrzeć się przez chaszcze i dojść do drogi, aby z bliska przyjrzeć się kopalni. Przy okazji wypłoszyłem stado kruków, które z groźnym krakaniem, zaczęły krążyć nad okolicą.
Załącznik 43837
Jak się okazało, to kilkanaście (doliczyłem do 10 i dałem sobie spokój) maszyn pompowało ropę do indywidualnych zbiorników …
Załącznik 43838 Załącznik 43839
… a następnie gromadzona jest ona, w dwóch znacznie większych.
Załącznik 43840
I ostatecznie transportowana cysternami napełnianym z takiego stanowiska.
Załącznik 43841
Dalsza trasa to już spacerek po asfalcie, aby domknąć pętelkę i popatrzeć na historyczną zabudowę Łodyny.
Załącznik 43842 Załącznik 43843 Załącznik 43844
Ostatecznie przeszedłem 12,5 km w czasie 4:31 godz.
Załącznik 43845
Odp: Nasze wędrowanie po Bieszczadach
no tak, już widzę co straciłem, chociaż i mój listopadowy wyjazd uważam za udany jednak kolorki przez Ciebie ujęte obiektywem są zdecydowanie żywsze od tych, które ja widziałem. Dziwnym zbiegiem okoliczności Dzwiniacz znalazł się i na mojej liście na przyszły rok i pozwolę sobie podeprzeć się Toją mapką. Gratuluję wyjazdu i do zobaczenia na szlaku
Odp: Nasze wędrowanie po Bieszczadach
Znowu Zbyszek daje kolejne inspiracje do nowych wędrówek. Przyjemnie się czyta.
Dzięki że znalazłeś trochę czasu i weny aby opisać je.
10 załącznik(ów)
Odp: Nasze wędrowanie po Bieszczadach
To jeszcze, ku pokrzepieniu serc urokiem jesiennych Bieszczadów, w ten smętny listopadowy wieczór, postaram się wrzucić kilka fotek. Planując ostatni wyjazd, skupiłem się przede wszystkim na wcześniej poznanych miejscach serwujących ciekawe widoki. Natomiast te, które są przez wszystkich znane i oblegane, odpuściłem. Prognozy meteorologiczne były przyjazne i podczas pierwszego tygodnia temperatura dochodziła do 25 stopni, a na słońcu i za wiatrem, nawet pewnie więcej :-). Jedyny mankament, który odbierał mi trochę radości, to nadwyżka promieni UV, skutecznie ograniczając dalekie widoki :-(. Na rozruszanie kości, zaplanowałem krótką trasę na Piekło i Dzidową. Pierwszy wzrokowy kontakt z Wisanem, już na samym początku, cieszył oko, chociaż Pohar kolorami już nie błyszczał.
Załącznik 43846
Dzidowa i Piekło już były bardziej kolorowe, pomimo przesuwających się ciężkich chmur.
Załącznik 43847
Natomiast samo Piekło, piekielnie urocze.
Załącznik 43848
Podczas dalszej wędrówki na Dzidową, mijałem już miejsca pełne kolorów i słońca.
Załącznik 43849 Załącznik 43850 Załącznik 43851
A po wdrapaniu się na szczyt Dzidowej, długi odpoczynek i pełna radość dla duszy.
Załącznik 43852 Załącznik 43853
Nawet Góry Słonne na zadymionym horyzoncie było widać.
Załącznik 43854
Podczas schodzenia ze szczytu, słoneczko zakryły chmury, ale przez następne 5 dni, było tylko lepiej :-).
Załącznik 43855
10 załącznik(ów)
Odp: Nasze wędrowanie po Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
Sroka
... mój listopadowy wyjazd uważam za udany ...
A może, tak kilka dowodów byś zamieścił :-) i podzielił się swoimi wrażeniami.
Następnego dnia, pogoda była wręcz upalna, więc wybrałem się ponownie na miejsce widokowe. Wypadło tym razem na kamieniołom w Bóbrce,
Załącznik 43857
oraz podnóże pasma Berda w okolicach Zabrodzia.
Załącznik 43858 Załącznik 43859
Widok retortów, podczas wchodzenia na Koziniec, trochę mnie zdziwił, gdyż dawniej ich tu nie było. Natomiast, gdy obejrzałem pierwszy odcinek Watahy, zrozumiałem w jakim celu zostały tu ustawione.
Załącznik 43860
A sceneria do filmowania i sesji zdjęciowych wspaniała.
Załącznik 43861
Widok z najwyższego poziomu.
Załącznik 43862
Gdy już się nasyciłem rozległym widokiem i zszedłem do samochodu, aby zmienić buty i jechać dalej do Zabrodzia, byłem świadkiem ciekawego kadru fotograficznego. Młoda para, po posesji zdjęciowej, wyłoniła się z kamieniołomu i wracała do samochodu. Natomiast ja, zdejmując buty, chwilami zerkałem w ich kierunku. Gdy już podeszli bliżej, zobaczyłem, że pan młody trzyma w ręku buty złotego koloru swojej wybranki, a ona z podwiniętą sukienką, boso zasuwa po kamieniach. Fotograf obwieszony sprzętem idzie obok. Natomiast mój aparat w bagażniku, a ja bezradny i bosy siedzę w samochodzie :-(. Ujęcie tej sytuacji było konkursowe i jedyne w tej sesji, niepozowane. Jaki wniosek ?, nigdy nie rozstawać się z aparatem na odległość większą, niż zasięg ramienia. Bardzo niezadowolony ze swojej szybkości działania, pojechałem do Zabrodzia, aby rozładować chwilę depresji.
Załącznik 43863 Załącznik 43864
Wracając, przeszedłem przez mały lasek, a słoneczko puściło do mnie oko.
Załącznik 43865
Swoją sesję zdjęciową tego dnia, zakończyłem na punkcie widokowym w Polańczyku.
Załącznik 43866
10 załącznik(ów)
Odp: Nasze wędrowanie po Bieszczadach
Miasteczko, przez które rok wcześniej przejeżdżałem i urzekło mnie wtedy swoim klimatem, powitało mnie taką oto tablicą.
Załącznik 43900
Ciekawa historia tego miasteczka, została opisana na tablicy znajdującej się tuż przy rynku, obok sklepu „groszek”. A umieszczone na niej „Opowieści Stanisława Lorenca o Jaśliskach”, w ciekawy i zwarty sposób pozwalają na zapoznanie się z nią. W pierwszych chwilach pobytu, rzuca się w oczy okazały barokowy kościół p.w. Św. Katarzyny Aleksandryjskiej, Ratusz z XIV wieku oraz charakterystyczna drewniana zabudowa.
Załącznik 43901
Załącznik 43902
Załącznik 43903 Załącznik 43904
Załącznik 43905
Jeden z budynków, swoim wystrojem, odbiega od pozostałych.
Załącznik 43906
Jednak, zdecydowana większość, to budynki z innej „epoki”.
Załącznik 43907 Załącznik 43908
Wjeżdżających do Jaślisk od zachodu, wita pomnik jubileuszowy.
Załącznik 43909
10 załącznik(ów)
Odp: Nasze wędrowanie po Bieszczadach
Dalsza wycieczka po Jaśliskach, to tradycyjnie cmentarz, kwatera wojskowa oraz zamknięta cerkiew w Daliowej.
Załącznik 43910 Załącznik 43911
Powrót w dość niskiej już temperaturze sprawił, że uruchomienie przycisku na pilocie, aby otworzyć samochód, było poważnym problemem. Na szczęście, ciepłe wnętrze „Baru Czeremcha”, chociaż bez obsługi, rozwiązało problem bardzo skutecznie.
Załącznik 43912
Pokonanie, nawet stabilnej kładki …
Załącznik 43913
… i przejście kilkuset metrów w kierunku Łysej Góry, pozwoliło zobaczyć jeszcze Jaśliska w gęstniejącej już mgle.
Załącznik 43914
A na Łysej Górze kapliczka, milenijny krzyż oraz droga krzyżowa.
Załącznik 43915 Załącznik 43916
Załącznik 43917 Załącznik 43918
Schodząc już drogą krzyżową do Jaślisk, mogłem posmakować wyjątkowo okazałych i smacznych, owoców tarniny :-).
Załącznik 43919
Odp: Nasze wędrowanie po Bieszczadach
Tak, tak, wcześniej wspomniana Dzidowa i Piekło było ładne , ale tutaj to pojechałeś opłotkami
Cytat:
Zamieszczone przez
zbyszek1509
Miasteczko, przez które rok wcześniej przejeżdżałem i urzekło mnie wtedy swoim klimatem, powitało mnie taką oto tablicą.
Załącznik 43900
(...)
Opuszczając plebanię, szkołę w rynku i sąsiadujący obok budyneczek z dwoma gankami a na jednym z nich herb Jaslisk.
Nie wpisałeś się do księgi w kapliczce na Łamańcu, nie zaglądnąłeś do kulturalnej stolicy regionu czylli stodoły w Daliowej, ale to nic straconego
Mam nadzieję że następnym razem znajdziesz czas, aby usiąść na chwilę przy filmowej kapliczce u Jana na węgierskim trakcie, albo wyjść na Kamarkę, która jest równie widokowa jak Dzidowa (albo więcej)
3 załącznik(ów)
Odp: Nasze wędrowanie po Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
... ale tutaj to pojechałeś opłotkami ...
Z pełną pokorą przyznaję, że prawie cały czas przemieszczałem się opłotkami :-). I dzięki temu, budyneczek z dwoma gankami widziałem
Załącznik 43920
nawet herb Jaślisk wypatrzyłem :-)
Załącznik 43921
Natomiast wystawa etnograficzna, pomimo godzin pracy, była nieczynna :-(.
Załącznik 43922
Żałuję, że nie pomyślałem o szkole, pod którą znajduje się podobno labirynt piwnic (pewnie jeszcze pełnych węgierskiego wina :lol: ). Dzięki Heniu za wytyczne na ewentualną przyszłość, a szczegóły traktu węgierskiego, znam jedynie z Twoich wędrówek i z powolnego przejazdu samochodem do Lipowca.
Odp: Nasze wędrowanie po Bieszczadach
Faajne to Twoje wędrowanie Zbyszku :))