Całkiem słusznie...to też kaszubszczyzna, ino południowa.
Buszowałem w przepastnych kniejach powiatu chojnickiego,człuchowskiego,bytowskiego i kościerskiego ;))
Wersja do druku
Całkiem słusznie...to też kaszubszczyzna, ino południowa.
Buszowałem w przepastnych kniejach powiatu chojnickiego,człuchowskiego,bytowskiego i kościerskiego ;))
Ze wschodnich bagien i mokradeł, z ostatniej chwili:)
Wracając z B.... wstąpiłem po drodze ..... Wąwóz czarownic :
PF
Ach, gdzież to gdzie ta "podroga"???
"Podroga" -jak to z "podrogami"bywa- przy drodze z Ciężkowic do Staszkówki :). Ciężkowice i okolice są bardziej znane ze Skamieniałego Miasta (również po drodze)
PF
ps
W tym wypadku termin "podroga" tyczy trasy : B---K-ów.
Binarowa -a jakże -po drodze (to załącznik)
Z poniedziałkowej wyprawy do Grzyboraju, czyli za płot Piskalówki!
A cóż to drugie, "w powijakach"?
Przepraszam, że wyjeżdżam z industrialnymi klimatami, ale to nie pierwszy raz w tym wątku, a z mojej strony raz ostatni. Na pewno ostatni, bo sąsiedzi z domu naprzeciwko nadbudowali piętro i mi widok na city skutecznie zasłonili. Nie będę już mógł nikomu wynająć "pokoju z widokiem na Pekin" :|
Ale "na wieczną rzeczy pamiątkę" został poniższy tryptyk, wykonany przy użyciu aparatu typu "maupa" oraz taboretu, który - oparty o balustradę balkonu - posłużył za statyw :razz:
http://img442.imageshack.us/img442/3628/p8270004m.jpg
http://img97.imageshack.us/img97/3023/p8270005.jpg
http://img190.imageshack.us/img190/2849/p8270009.jpg
wow!ślicznie
Gdzie jest Marcin?
Bo się ze mnie śmiał jak ja mówiłam, że czasem ten księżyc jest taki duży
Wot i jest wieeeeeeeeeeeeeelki