Dwie propozycje z mojej strony...
1. Rozmawiałem z moją wielce szanowną rodzicielką i zgodziła się przygotować na tą imprezę bigos (a robi rewelacyjny), w ilości rozsądnej, tak, żeby każdemu się dostało. Muszę jednak za wczasu znać szacunkową liczbę uczestników i musi być miejsce gdzie to będzie można odgrzać.
2. Mogę zapewnić pewną ilość wina mojego wyrobu z jabłek (winogrona w tym roku kiepściuchne) w ilości 8 - 10 litrów, ale musze wiedzieć już teraz czy byliby chętni, bo byłby czas najwyższy, aby się tym zająć.
Będzie to traktowane jako mój wkład do wspólnej dobrej zabawy i sposób na wkupienie się w łaski Biesów i Czadów.
Pozdrawiam
Hero