-
Sorki, że dopiero teraz odpowiadam. Dawno tu nie zaglądałem.
Pszczółka to Star ileśtam, który wjeżdża na górę, jeśli jest w miarę sucho i wwozi nam różne rzeczy.
Co do agregatu: w tzw. międzyczasie Radzio skombinował jakiś wojskowy,
a nasz zakupiony ma nowy gaźnik i tylko brakuje mu jakiegoś dzyndzla do ustawienia obrotów. Niedawno nie mieliśmy nic, więc szukaliśmy.
teraz sprawdźmy najpierw czy nasze sprzęty działają.
Dzięki i trzymajmy Twoją elektrownię w zanadrzu.
-
W takim razie postarajcie się za wszelka cene wyremontowac ten agregat. Woskowy PAB-2 jest o klase lepszy od tego mojego 2,6 kW, gdyz ma obcowzbudna prądnice i bardzo porzadną automatyke transduktorową stabilizacji napięcia. jet bardzo mało wymagający dla eksploatacji, może bez problemu chopdzić przez wiele dni bez potrzeby wyłaczania, czego sie nie da z japończykami czy koreańczykami. No i trzymna obroty. To co tam wam brakuje to regulator odśrodkowy. Kilka lat temu mogłem miec tego parę skrzynek, teraz jest problem. Ale warto poszukac. Te ogregaty były na pewno remontowane w Czernicy Wrocławskiej w WZŁ oraz w Zegrzu. Nie wiem czy jeszcze to istnieje, ale wiem że wojskowe warsztaty wykonują takie naprawy dla "cywilów".... :)
-
agregat
Dzieki Stary,
Połowy z tego nie rozumiem, ale jedno wiem - powinieneś wybrać sie na Górę.
Kiedy się wybierzesz?