-
Domina nie wiem kiedy byłaś ostatnio w chacie ale ostatnio wygląda całkiem, całkiem, i to nie tylko za sprawą Pań ale w dużej mierze za sprawą obecnego gospodarza i ludzi zaangażowanych w odbudowę. Swoja droga ciekawe czy Ty albo kandydatka na gospodynię byłaś kiedykolwiek w chacie w środku mroźnej i śnieznej zimy. Fakt że przez wiele lat chata nie mogła obyć się bez męskiej ręki jest głównie podyktowany trudnymi warunkami z którymi trzeba sobie tam na codzień radzić. Nie twierdze że kobieta by sobie nie poradziła ale prawdopodobnie miała by z tym wiekszy problem. Myślę że kilka zimowych samotnych dni mogło by zweryfikować zapał niejednej osoby do gospodarzowania. Chociaż każdy może mieć różne predyspozycje w moje osobistej opinii tak jak np górnikami nie sa kobiety tak w przypadku gospodarza Chaty też nie chciałbym powierzyć tej funkcji płci pięknej szczególnie osobie która nie potrafi wykazać sie cierpliwością, a miejsce to wymaga dużej cierpliwości
pozdrawiam
Grotek
-
Dobrze gada!!! W górę dziada!!! Pozdrawiam gorąco :)
-
Pogadamy sobie na wspólnych urodzinach :D
pozdrawiam
Grotek
-
Rada Otrycka podjęła wreszcie decyzję wyboru nowego Gospodarza Chaty. Decyzja była wyjątkowo trudna, ponieważ spośród kilkunastu kandydatów wyłoniła się ścisła czołówka, z której należało wybrać najlepszego z najlepszych. Po długich dyskusjach, rozpoznaniu bojem, zasięganiu rad u wróżki i samodzielnych próbach wróżenia z fusów został wybrany ostatecznie jeden kandydat. Został nim:
Piotr Pokojski z Torunia
Obowiązki Gospodarza będzie mu przekazywał Maras od początku kwietnia, by ostatecznie przejąć pełną opiekę nad Chatą od 1 maja 2006 roku.
Tym samym proces rekrutacji został zakończony i wszyscy odwiedzający Chatę będą mieli szansę poznać osobiście śmiałka, któremu nie straszne są trudy i znoje, skwar i zawierucha, samotność i tłum. Więcej informacji o nowym Gospodarzu uzyskacie od niego samego gdy tylko pojawicie się w Chacie (ale oczywiście po 1 maja 2006). Ja więcej szczegółów nie zdradzę i niech to będzie niespodzianką dla wędrowcy zahaczającego na szlaku o Chatę Socjologa.
Dziękuję jednocześnie wszystkim osobom, które się zgłosiły za chęci przeżycia tej niepowtarzalnej przygody. Nie rezygnujcie z odwiedzania Chaty, która zawsze chętnie będzie gościć wszystkich. Nie wiadomo kiedy będzie następna okazja ubiegać się o zaszczyt Gospodarzenia na Otrycie, ale zawsze warto mieć uszy i oczy otwarte. I warto zajrzeć do Chaty nawet bez powodu – wiedzą to wszyscy, którzy odwiedzają ją regularnie.
Pozdrawiam serdecznie i zamykam ten wątek.
Igor Czajka