To miałbyć wątek o nowym Gospodarzu!!! :roll:
Wydzieliłem wątek feministyczny w osobny temat. Tutaj proszę zgłaszać ew. uwagi nt. Gospodarza :)
Wersja do druku
To miałbyć wątek o nowym Gospodarzu!!! :roll:
Wydzieliłem wątek feministyczny w osobny temat. Tutaj proszę zgłaszać ew. uwagi nt. Gospodarza :)
To nie był wątek feministyczny. Feminizm nie jest synonimem równouprawnienia!
...a co się tyczy gospodarza - Niech żyje pan gospodarz! :) :) :) i nowy i stary.
pozdrawiam
NIe znam nowego gospodarza ;) nie znalem poprzedniego ;) bywalem na Otrycie za czasow panowania Andrzeja Wiorko :) i jezeli tutaj bywa to serdecznie Go pozdrawiam. Nowo mianowanemu zycze duuuzo sil i wytrwalosci bo kto choc raz byl w Chacie wie, ze jest to nielada wyzwanie aczkolwiek i wiele satysfakcji, na otrzymanie ktorych niewielu jednak stac :) Piotrze zycze aby wlasnie te pozytywy byly na codzien z Toba.
Pzdr. SW
Pozwolę sobie na skromne pierwsze wrażenie po krótkim pobycie majowym w chacie z nowym gospodarzem. Jest jak najlepsze. Myślę, że z Piotra będą ludzie. Pierwszej konfrontacji z Marasem nie przegrał. Czy wygra? Na to trzeba tej beczki soli, którą zjadł Maras. Ale początek napawa optymizmem.
Zastanawiałem sie gdzie by tu wepchać ten wątek bo i o rowerze i o gospodarzu Piotrze będzie.
Sanok - Ustrzyki D-Lutowiska- Smolnik-(Otryt-Chata Socjologa)-Dwernik- --Sękowiec-Rajskie-Polańczyk-Sanok.(155km)
Na całej trasie od Smolnika do Dwernika łącznie 22km(9 drogą,a 7 od krzyżówki aż na szczyt+6km zjazdu)) spotkałem tylko jedną turystkę i to w momencie gdy już z Otrytu zjeżdżałem.
Piotrze życzę powodzenia w tym jakże ciekawym miejscu.Samozaparcia
oraz wielu ciekawych gości.
Tak na gorąco przekazuję że gdy się dzisiaj na szczycie pojawiłem.
Pierwsze przywitał mnie pies,który napędził mi sporo strachu.Oczywiście
nie wiedziałem że on tak przyjaźnie do turystów nastawiony.Gdybym wiedział że tam kogoś takiego spotkam to na pewno przywiózłbym mu sporo kości do pogryzienia. Gospodarz stał przed ogromną stertą drzewa, a w ręku siekiera. Sporo roboty było za nim,a jeszcze więcej przed nim. Nie przeszkadzało mu to przerwać robotę i na herbatkę mnie zaprosić.Skorzystałem z chęcią gdyż mój bak był już pusty gdy na szczyt dojechałem. Pogadaliśmy troszkę,a przy okazji pooglądałem cały dobytek gdyż tam po raz pierwszy zawitałem.Parę fotek zrobiłem z gospodarzem i tak się zastanawiam czy je tutaj wkleić.
Piotr sympatyczny facet i od dziewczyn mógłby sie nie odpędzić gdy fotki ujrzą w sieci.
Czas było wracać gdyż droga do domu daleka.Trasa przełomem Sanu fantastyczna,no ale tylko nieliczni mogą to zobaczyć.
PS.Następnym razem już z żoną tam zawitam gdyż zaproszenie dostałem.Tym razem na piechotkę i z jadłem dla czworonoga.
Cześć Waldi. To miło, że podobało Ci się w chacie. Być może spotkaliśmy się, bo bywam często (mnie też się chata podoba). Jeśli nie, to na pewno niebawem. Nigdzie herbatka tak nie smakuje, zwłaszcza, jeśli Ci ją zaproponuje gospodarz. FOTKI ZAWSZE MILE WIDZIANE. Zapodawaj. A co do Piotra, to też jestem o nim dobrego zdania.Z otryckim, Julo.
Tłumaczyć chyba nie muszę kto jest kim.
Julo-a herbatka przy palącym się kominku napewno ma jeszcze lepszy smak.Teraz już będziesz wiedział gdzie i czy natknęliśmy się na siebie.
Witam Piotrze serdecznie !
Trzymaj Chate w twardej dloni.
Z
Spędziłam 2 dni w chacie socjologa.. Gratulacje dla Piotrka! Bardzo miło nas przyjął... Podziwam też wytrwałość w dogadywaniu się z psem i kotami, które są nieznośne i lubią sikać gdzie popadnie:) Śpiewać niestety nie umie, tak jak ja, ale tym bardziej podziwiam, że mimo to śpiewał dużo. Zwłaszcza piosenkę o szabli:)
Zarówno majowy pobyt w Chacie, jak również kilka dni spędzonych tam w czerwcu napajają mnie olbrzymim optymizmem w stosunku do Gospodarza.
Wokół Chaty jest wzorowy porządek, śmieci zabezpieczone, wszystko poukładane w bardzo rozsądny i ergonomiczny sposób. A w samej Chacie niemal błysk. Wszystko na swoim miejscu. Może trochę "upierdliwe" było szukanie wszystkiego, głównie narzędzi, gdyż wszystko zostało odłożone na swoje miejsce, ale po chwili oswojenia się z nowym ładem, jestem pod wrażeniem.
Świetny start Piotra w gospodarowaniu. I jestem głęboko przekonany, że będzie tylko lepiej.
Wytrwałości i serdeczności,
zombie