Odp: straż graniczna, przepisy
Hej,
Jeszcze słówko. Zapytałem prawnika o interpretację pisemka. Niestety. Pisemko nie dotyczy tylko wód granicznych, a w ogóle całego obszaru przygranicznego. Bowiem tytuł rozporządzenia jest jaki jest i narzuca interpretację co do miejsca w najszerszym rozumieniu strefy nadgranicznej. Musiano by dołożyć 'strefa nadgraniczna na obszarze wód'. Więc nie ma co się łudzić, do pisania Panie i Panowie! :evil:
Odp: straż graniczna, przepisy
ŻAŁOSNE.... Szkoda słów...
Odp: straż graniczna, przepisy
Poproszę o spis maili do placówek SG. Czy ktoś z Was zna taki?
A jadąc grupą oczywiście każdy uczestnik wyśle oddzielnie swoje pisemko. A może od razu kopię do wiadomości jaśnie wielmożnego ministerstwa?:shock:
Trza ideę zaszczepić na Preclu...[/QUOTE]
Podaję adresy ze stron SG:
http://www.bieszczadzki.strazgranicz...php?l=40&wm=40
Niestety Karpacki oddział SG nie jest tak dobrze zorganizowany jak bieszczadzki i z emailami krucho :? ale przynajmniej "góra ma" więc zapytam rzecznika prasowego :)
http://www.karpacki.strazgraniczna.pl/
Pozdrawiam
Odp: straż graniczna, przepisy
USTAWA z dnia 12 października 1990 r. o ochronie granicy państwowej. Rozdział 2, Pogranicze:
Art. 12. 1. Strefa nadgraniczna obejmuje cały obszar gmin przyległych do granicy państwowej, a na odcinku morskim - do brzegu morskiego. Jeżeli określona w ten sposób szerokość strefy nadgranicznej nie osiąga 15 km, włącza się do strefy nadgranicznej również obszar gmin bezpośrednio sąsiadujących z gminami przyległymi do granicy państwowej lub brzegu morskiego.
Tyle cytatu. Dla przypomnienia mapka przedstawiająca zasięg gmin na Podkarpaciu jest tutaj. Jeżeli jest na forum jakiś prawnik albo inny "wiedzący" to proszę o sprostowanie, może jest jakaś nowelizacja tej ustawy. Jest jeszcze co prawda Art. 12.3 tej samej ustawy:
3. Zasięg strefy nadgranicznej oznacza się tablicami z napisem "Strefa nadgraniczna".
ale ustawieniem słupków chyba nie można zmienić zasięgu tej strefy a wyłącznie przypomnieć turystom, że nie napisali dzień wcześniej maila do SG :-)
EDIT: Mapka z linku do poprawy - ta w odnośniku przedstawia powiaty a nie gminy. Muszę poszykać takiej z gminami.
EDIT2: Następujące gminy są prznajmniej w części odległe od granicy państwa o mniej niż 15km: cały powiat bieszczadzki, z leskiego gminy: Cisna, Solina, Baligród, Olszanica, z sanockiego Komańcza i Zagórz. Dalej już mi się nie chce sprawdzać, jak macie zdrowie to mapa z http://tiny.pl/t2fc pokazuje odległości pomiędzy wskazanymi punktami, przy odpowiednim powiększeniu pokazuje też granice gmin. Zakręconej metody budowy pism prawniczych chyba nigdy do końca nie zrozumiem, mnie wychodzi że ten tłum nad Soliną także powinien się do SG zgłaszać...
Pozdrawiam
Bartek
Odp: straż graniczna, przepisy
Wyjeżdżając na dwa tygodnie w Bieszczady proponuję wysłać 14 oddzielnych pism (1 na każdy dzień).
Czekam na dalsze genialne pomysły ministerstwa (może zawiadamiać SG nie 24 h przed, ale co najmniej 2 tygodnie i jeszcze żeby musieli na każde pismo odpisać)
J.P
Odp: straż graniczna, przepisy
szkoda ze nasza SG nie jest taka przekupna jak rumunska ;) jak tamtych spotkalismy w marmaroskich zabraniali sie zblizyc do granicy na mniej niz 500m, po poczestunku papierosami zeszlo do 200m , potem napilismy sie razem palinki ;) wprawdzie mielismy 3 godziny w tyl i troche slabsza kondycje ;) ale zeszlo do 50m... na odchodnym nam krzykneli " a tak wogole to mysmy was tu nie widzieli".. coz..a prawo maja ostre ;);)
Odp: straż graniczna, przepisy
Do strefy nadgranicznej zaliczone są gminy" Ustrzyki Dolne,Olszanica, Czarna, Lutowiska, Cisna , Solina,Baligród, Komańcza,Zagórz, Bukowsko, Rymanów,Dukla, Iwonicz, Krempna, Nowy Żmigród. Ustawa o ochronie granicy panstwowej była w ubiegłym roku nowelizowana z powodu miasta Radymno. Rzecz w tym iż w poprzednim stanie prawnym gmina wiejska Radymno siegająca pod Jarosław była w strefie nadgranicznej a leżące w środku tej gminy Radymno nie było w strefie, po nowelizacji Radymno też jest w strefie. Więc "casus Dorn" to nic nadzwyczajnego.
Odp: straż graniczna, przepisy
ok wszystko fajnie. ale jakie to wnosi implikacje:)? chodząc po wyznaczonych szkalach/drogach chyba nie robimy nic zlego? w koncu nikt z nas sie nie przekrada nigdzie:/
co do ustaw - problem naszego państwa to wlasnie szeroki zakres interpretacji przepisow, w zalezności kto czyta:)
kilka moich wypraw w Biesy przebieglo bez problemów... /no raz straz parku sprawdzila czy mamy bilety/, wiec nie jest to wszystko nieco przesadzone? bo po przeczytaniu tego topicu to wyglada jakbysmy nie mogli sie swobodnie poruszec po gorach:(
Odp: straż graniczna, przepisy
Cytat:
Zamieszczone przez swenta
[B][...]wiec nie jest to wszystko nieco przesadzone? bo po przeczytaniu tego topicu to wyglada jakbysmy nie mogli sie swobodnie poruszec po gorach:(
Hej :)
Pewnie nieco jest, ale znając polskie realia można przyjąć, ze ten i ów synior kommandante odcinka granicznego okaże sie nadgorliwy, boć to lepiej dmuchać na zimne. I kłopot gotowy. Poleziesz człeku z parkingu w Jaśliskach pooglądać Madonnę w kościele, a wracając wydasz 200 'na rozwój obiektów sportowych' czy inne licho...
Ja tam dobrze pamiętam, jakem został wezwany na posterunek w Białowieży w czasie wojennym i niemal wylądowałem w areszcie, bo nie dopełniłem obowiązku meldunkowego w Zonie. Kłopot był tym większy, że DO zostawiłem przez roztargnienie w stolycy :D Jeśli tak ma być i teraz, to lepiej od razu protestować, tupać i wrzeszczeć... Ponoć to wolny kraj ;>
PS: a z tym Radymnem to już w ogóle niezły numer... dornowate przepisy :/
Odp: straż graniczna, przepisy
Cytat:
Zamieszczone przez bmiller
USTAWA z dnia 12 października 1990 r. o ochronie granicy państwowej. Rozdział 2, Pogranicze:
Art. 12. 1. Strefa nadgraniczna obejmuje cały obszar gmin przyległych do granicy państwowej, a na odcinku morskim - do brzegu morskiego. Jeżeli określona w ten sposób szerokość strefy nadgranicznej nie osiąga 15 km, włącza się do strefy nadgranicznej również obszar gmin bezpośrednio sąsiadujących z gminami przyległymi do granicy państwowej lub brzegu morskiego.
Ludzie!!!! Co wy sie górami przejmujecie!!! Ja mieszkam w Gdańsku, ostatnio zajrzalam na plaże i aż mnie cofnęlo, ludzie opalali sie na stojąco, bo brakowalo im miejsca na rozlożenie ręcznika. Haaa, i założę się, że co najmniej kilka tysięcy równocześnie lamało w najlepsze przepisy. Hmmm, może zacznę codziennie dzwonic do straży granicznej i skladać doniesienie? :twisted: