tak tymbardziej że to było rok temu i wtedy miesliśmy nawet innego prezydenta, tamto głosowanie jest przedawnione, trzeba na nowo zrobić ankietę.
Wersja do druku
tak tymbardziej że to było rok temu i wtedy miesliśmy nawet innego prezydenta, tamto głosowanie jest przedawnione, trzeba na nowo zrobić ankietę.
nie twierdze że była, ale zabrzmiało to tak jakby było obiecane... ale ja gupia wierze w obiecanki cacanki ;)) Pozdrawiam
Ps. Juz nic nie mowie, bo i tak pewnie mnie nie bedzie... maj nie jest dobrym terminem na urlop (przynajmniej w mojej pracy) ale i tam macie sie bawic dobrze a potem zamiescic duzo relacji ;-)
No to i ja postaram się przyjechać.
Który to już będzie KIMB z kolei ? Już VI, zdaje się.
I pomyśleć, że ja na to wpadłem w 2002 r. Idea KIMB, jak się okazuje, to jeden z niewielu moich życiowych pomysłów, które były (i są nadal) udane w 100%.:oops:
W Nowym Roku życzę wszystkim jak najczęstszych wyjazdów w Bieszczady i spotkań na żywo.
Rozumiem, że zeszłoroczna propozycja, aby KIMB 2007 odbył się w Zajeździe Pod Caryńską od piątku 18 do niedzieli 20 maja jest w dalszym ciągu aktualna.
Proponowałbym zgłaszanie kandydatur najpóźniej do końca stycznia. Wydaje mi się, że byłoby sensowne, aby już w lutym termin i miejsce KIMBu zostały ostatecznie ustalone.
Hej:)
Proponuję rozpatrzyć opcję 'Sękowiec', która miała miejsce 3 KIMB-y temu. Argumentów za tym miejscem aż nadto - bywalcy wiedzą, jak tam jest, a kto nie wie, ten może poczytać w necie, na Forum i gdzie tam jeszcze. UG na taką imprezę nie nadają się, bo trudno będzie stworzyć to miłe uczucie pewnej izolacji, niezależności od innych. Trzeba się będzie liczyć z zaglądaniem do garów obcych przybyszów na obradach głównych, którzy niekoniecznie muszą podpasować reszcie obywatelstwa. Sękowiec stwarza wiele możliwości zagospodarowania wolnego czasu i za każdym razem każda obmyślona impreza jest niezależna niemal w 100% od 'obcych wpływów'. Zajazd pod Caryńską jest w zasadzie też do przyjęcia, ale pod warunkiem, że na czas obrad otrzymamy wyłączność na korzystanie z np 'Matragony'. Nie wiem, co na to Pan Leszek... Dojazdowo oczywiście UG przeważają nad Sękowcem i z tym należy się też bardzo liczyć. Ale UG oznacza, że nie wszyscy zakwaterują się w tym samym miejscu, co znacznie obniży poziom integracji...
Proponuję już teraz dokonać wyboru między UG a Sękowcem.
Za Sękowcem przemawia jeszcze jedno (może to nie jest silny argument, ale warto pomyśleć...). Otóż być może dobrze byłoby z KIMB-u zrobić tradycję nie tylko nazwy, czasu, ale i miejsca. Sękowiec byłby 2-gi raz, a to już niemal jak tradycja:D
Data jest już chyba tradycyjna i nie ma co roztrząsać tego problemu?:)
PS: I błagam - nie róbcie znów KIMB-u w Beskidzie Niskim, bo wtedy bardziej będzie pasował skrót KIMBN.
W całości popieram zdanie Dercika :) Jasne,że SĘKOWIEC :) Hmmm... :)))
Popieram. I wszyscy krewni i znajomi SB, Ałganowa i Długiego będą wreszcie mogli spotkać się na tajnej Polanie Kruka w celu ustalenia koniecznych ustaleń przy szklaneczce spirytusu, Hej
Długi
Jak należy rozumieć 'Sękowiec'?
Znalazłem
http://www.sekowiec.net/
http://www.domekmysliwski.bieszczady.pl/
Decyzja jeszcze nie została podjęta, sa różne propozycje i proponuję jak co roku zrobić ankietę, powiedzmy że tak będzie sprawiedliwie. Ja na przykład jestem za ZAGRODą, uważam KIMB 2006 za najbardziej udany.