Ha maluszek czyli "Szatan" majacy 30 lat na karku dal rade ;)
Wersja do druku
Ha maluszek czyli "Szatan" majacy 30 lat na karku dal rade ;)
Sam mam maluszka. Byłem w sobotę popołudniu i całkiem spokojnie było. Może sie nawet minęliśmy gdzies po drodze.
Spoko sie ugadamy na jaka flaszeczke niezobowiazujaca i wzniesiemy tost DarzBor :-) serio serio dam znac jak bede w poblizu to sie spotkamy bo mam pare pytan
Minął mnie jeden maluch - żółty:smile:
Ja swoim półterenowcem nie dałem rady...
..ano ruch tam jak choliera... i psy jakieś ...szczekają u Maryśki.. na dojściu do cmentarza żydowskiego w Woli...
Widzę że w sobotę pół foruma było na Żebraku8-) Aż dziw że sie nikt z nikim nie spotkał...:-D Tak to wyglądało...
A psowie okrutni na Woli M boją sie zdecydowanyc kontrataków:mrgreen:
tam jeszcze jest w okolicy taka dosc soildna wiata z drzwiami i zamykanym oknem..