Zamieszczone przez
peruwianka
Pięknie to ująłeś
na tereny dawnej wsi Caryńskie dotarłam tydzień temu... i była cisza, przerywana tylko szumem wiatru, szmerem potoku a od czasu do czasu zaśpiewał jakiś ptak. Byłam jedyną osobą która szła w tamta stronę.
dla mnie to niezwykłe miejsce - usiłowałam sobie wyobrazic te wszystkie domy, ludzi, uroczystosci religijne... i co po nich pozostało? Przestrzeń, góry i szemrzący potok - chyba tylko to się nie zmieniło od czasu kiedy tam była wieś...
w kazdym razie miejsce jest fantastyczne i bede tam wracać