Odp: V Bieszczadzkie Czart Granie
Cytat:
Zamieszczone przez
Barnaba
Pewnego wiczoru siedzę sobie, i pytam, a Romek i Kozi gdzie są? Dowiedziałem się że gdzieś się po biesach kręcą....
"- jutro grają pod Caryńską..."
Tak więc wiem że byli. W schornisku było ze mną 5 osób, i wolę to niż spęd Czart Grania.
Drogi Barnabooo...
Nie ma nic bardziej klimatycznego jak odpoczynek w prawie pustej bacówce z kominkiem i gitarą... Ja też to lubię... Ale każdy ma to co chce i kiedy chce... Czart Granie jest raz w roku po to, żeby spotkać się w owej bacówce szedrszym gronem... Takie jest założenie tej imprezy, zachowując jednak zdrowy rozsądek, bo nie chcemy ABSOLUTNIE(!!!) podbijać frekwencją Bieszczadzkich Aniołów.
Nikt Ci tego nie narzuca i nie zmusza, żebyś bywał na Czart Graniu lub też wtedy, kiedy jest w bacówce tłok ;)
Serdecznie Cię zapraszam na VI Czart Śpiewogranie, w drugi weekend października 2008 :)
Pozdrawiam
Odp: V Bieszczadzkie Czart Granie
Astro!Naturalnie,ze się nie gniewam(moje uwagi zostały potraktowane zbyt poważnie).Bardzo też żałuję,że mnie tam z Wami nie było(czasem coś się nie udaje mimo chęci)Już się cieszę na spotkanie z Tobą-dam znać kiedy to będzie możliwe.Zachęcam bardzo do wydania tomiku i trzymam za słowo(piosenka i dedykacja).Serdeczności.WUKA